Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

10 grudnia 2010 o 13:15 sabipigeon dodała nowy produkt
30 grudnia 2008 o 0:00 sabipigeon dodała nowy produkt
30 grudnia 2008 o 0:00 sabipigeon dodała nowy produkt
22 grudnia 2008 o 0:00 sabipigeon dodała nowy produkt
13 listopada 2008 o 13:11 sabipigeon dodała nowy produkt

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Miloszka

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 10

5 / 5

Lubimy się

Świetna maseczka/pasta oczyszczająca dla cery wrażliwej i problematycznej. Nie podrażnia, ma przyjemny zapach. Konsystencja w sam raz, nie jest wodnista, ma malutkie drobinki, które nie podrażniają skóry, ale są dobrze wyczuwalne podczas mycia. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, co widać już po pierwszym użyciu. Zazwyczaj stosuje go raz w tygodniu, przed użyciem maseczki do twarz y aby usunąć martwy naskórek oraz aby produkt mógł lepiej zadziałać na moją skórę. Czasem także trzymam ją parę minut na twarzy traktując jako maseczkę. Po stosowaniu tej pasty zauważyłam mniej zaskórników oraz innych krostek. Jestem bardzo zadowolona z całej serii Liście manuka.

Przejdź do recenzji
rosiecka

Dodanych produktów: 263

Napisanych recenzji: 706

4 / 5

Idealny na co dzień

Jak pewnie wspominałam już wiele razy w swoich recenzjach, mam cienkie, delikatne i raczej krótkie rzęsy. Na co dzień staram się pielęgnować je głównie z użyciem rozmaitych olejków (choć ostatnio przede wszystkim jest to olej rycynowy), a także drogeryjnych odżywek ze szczoteczką lub pędzelkiem. Mimo tego, bez podkreślenia ich tuszem do rzęs są niemal niewidoczne - z tego powodu to dla mnie kosmetyk numer jeden podczas codziennego makijażu. Mogę wyjść z domu bez podkładu, pudru czy bronzera, ale nie bez tuszu do rzęs :) W ostatnim czasie dzięki Klubowi Recenzentki miałam okazję sprawdzić tusz do rzęs False Lash Raven od Max Factor. Jeżeli jesteście ciekawe jak się spisał, zapraszam do przeczytania recenzji. Zacznę od tego, że tusz zachwycił mnie swoim opakowaniem - poręczne, czarne, z opalizującą aplikacją, prezentuje się naprawdę dobrze. Jego pojemność to aż 13,1 ml, czyli jest naprawdę spora. Standardowa cena jest dość wysoka, ponieważ wynosi około 50 złotych. Tusz posiada bardzo wygodną silikonową szczoteczkę, dzięki której precyzyjnie rozczeszemy i rozdzielimy rzęsy, bez obaw o sklejanie się włosków. Warstwy możemy budować, dokładając do nich kolejne - przy 2-3 tusz prezentuje się już naprawdę bardzo ładnie. Pamiętam, że po otwarciu opakowania byłam trochę zawiedziona jego konsystencją i formułą, wydawał mi się być bardzo suchy. Na szczęście po kilku dniach zgęstniał, dzięki czemu obecnie jego aplikacja nie sprawia większych trudności. Tusz widocznie wydłuża i pogrubia rzęsy, nadaje im także bardzo ładnego skrętu. Rzęsy są także pięknie podkreślone na czarno. Wprawdzie aplikowany bez użycia bazy pod tusz z tej samej serii prezentuje się nieco gorzej niż z nią, ale nadal efekt jest dla mnie satysfakcjonujący. Wspomniana baza znacznie zwiększa ten efekt, sprawiając, że rzęsy są jeszcze bardziej wydłużone i pogrubione, a spojrzenie nabiera głębi. Nie jest to jednak efekt sztucznych rzęs, o którym wspomina producent - zdecydowanie jest mu do niego daleko. Wprawdzie rzęsy są ładnie podkreślone, ale nadal prezentują się naturalnie. Jest to widoczne szczególnie w przypadku krótkich i delikatnych rzęs, takich jak moje. Jeżeli mowa o trwałości, to jest ona imponująca - tusz spokojnie przetrwa na naszych rzęsach przez cały dzień, bez nieestetycznego osypywania się i kruszenia. Baza dodatkowo jeszcze przedłuża jego trwałość :) Zmywa się go bezproblemowo i bez nieprzyjemnego pocierania, w tym celu wystarczy nam płatek kosmetyczny i płyn micelarny. Dla mnie jest to produkt, który zasługuje na 4 gwiazdki. Polecam sprawdzić, jak spisze się w przypadku dłuższych rzęs - być może efekt będzie znacznie bardziej spektakularny :)

Przejdź do recenzji