Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
undulka

Dodanych produktów: 35

Napisanych recenzji: 358

5 / 5

Najlepsze serum pod oczy, jakie miałam

Mam 30 lat i pierwsze zmarszczki pod oczami. Probowalam wielu różnych (z taniej i średniej półki) specyfików i myślałam, że będę wierna serum z kofeina z TO. A potem weszło to cudo całe na srebrno i szturmem zdobylo moje serduszko. Nigdy wcześniej nie testowałam nic z Basic Lab, ale uznałam, że warto wreszcie spróbować. Udało mi się kupić serum w wersji limitowanej 30ml, w jakimś zestawie kosztowało chyba coś koło 80 zł. Nie najtaniej, ale to uczciwa cena. Serum zamknięte jest w szklanej buteleczce z pipeta. Jest bardzo wydajne - kropla-dwie pod oko wystarcza. Szybko się wchłania, ale uważam, że trzeba je zamknąć kremem (jak z większością tego typu produktów). Poza zmarszczkami, mam zasinienia pod oczami. Nie mam problemu z opuchlizna. Skład serum jest wspaniały. Mamy argireline, czyli peptyd pobudzający produkcję włókien kolagenowych, do tego działająca w głębi skóry. Nie wiem, czy moje zmarszczki są zredukowane akurat o 28%, ale te mniejsze się ładnie wypełniły po dwóch miesiącach stosowania. Więc wow. Do tego niacynamid (nawilża), kofeina która naprawdę redukuje since, no i tak kochany przeze mnie kwas hialuronowy. Serum działa dokładnie jak producent obiecuje, a to nie jest częste. Nie wyprasuje dużych zmarszczek, ale z mniejszymi sobie radzi, powinno też opóźniać procesy starzenia. No i dobrze sobie radzi z cieniami pod oczami - praktycznie przestałam już stosować płatki

Przejdź do recenzji
OlaFarma

Dodanych produktów: 24

Napisanych recenzji: 82

5 / 5

Stary, ale jary! Wciąż na topie.

Dermosan to jeden z niewielu produktów, które mimo upływu lat wciąż pozostają niezmienne i tak samo dobre. To produkt często nazywany w wielu recenzjach "aptecznym hitem" i wcale nie bez przyczyny! Zdecydowanie zasługuje na to miano. Stosowały go nasze babcie, później nasze mamy, a teraz my. I bez obaw możemy go polecać kolejnym pokoleniom. Dermosan to krem o jednolitej, zbitej konsystencji. Bardzo łatwo rozprowadza się na skórze, która w tempie ekspresowym staje się mięciutka i gładka. Produkt bardzo dobrze się wchłania pozostawiając jednocześnie lekką okluzję - nie jest to jednak tłusty film tylko delikatna warstewka, która świetnie współgra z podkładem i innymi kosmetykami. Nadaje się zarówno na dzień, jak i na noc. Stosowałam Dermosan niemalże każdego dnia przez kilka lat, codziennie rano pod makijaż. Nigdy nie wywołał żadnego podrażnienia, nigdy nie zadziałał komedogennie czy drazniąco na oczy. Naprawdę obyło się bez jakichkolwiek skutków ubocznych. I mimo, że stosowałam go głównie na twarz, może być z powodzeniem używany również na skórę w każdym innym miejscu naszego ciała. Jego właściwości regenerujące, nawilżające i ochronne świetnie sprawdzą się m.in. na podrażnione dłonie, suche łokcie czy kolana, spierzchnięte usta. Stosowałam Dermosan również po silnym zabiegu retinolem. Skóra była wtedy mocno podrażniona i intensywnie się łuszczyła. Poradził sobie rewelacyjnie! Nakładając inne preparaty odczuwałam niemiłosierne pieczenie i jeszcze większy dyskomfort. Nakładając Dermosan - odczuwałam natychmiastową ulgę, a skóra bardzo szybko się zregenerowała. Więc polecam również po zabiegach kosmetycznych czy dermatologicznych (np. kwasami czy właśnie retinolem). Dermosan zawiera również filtr UV, co jest jego kolejnym atutem, jednak nie jest to wysoka ochrona przeciwsłoneczna i nie liczmy na to, że uchroni nas przed "buraczkiem" na ciele w okresie letnim. Krem ma intensywny i specyficzny zapach, mi osobiście jakoś bardzo nie przeszkadzał, choć wolę mimo wszystko, jak kosmetyki do smarowania pachną delikatnie lub wcale. Reasumując - śmiało sięgajcie po Dermosan. Do twarzy, do ciała... Sprawdzi się wszędzie, nawet przy skórze wrażliwej i alergicznej.

Przejdź do recenzji