Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

18 września 2020 o 17:40 Hisoka dodała recenzję
10 września 2019 o 17:58 Hisoka dodała recenzję
10 września 2019 o 17:57 Hisoka dodała recenzję
4 września 2019 o 14:51 Hisoka dodała recenzję
4 września 2019 o 14:51 Hisoka oznaczyła produkt jako hit
26 lutego 2019 o 15:05 Hisoka dodała recenzję
26 lutego 2019 o 15:05 Hisoka dodała recenzję
26 lutego 2019 o 14:37 Hisoka dodała recenzję
4 lutego 2019 o 14:45 Hisoka dodała recenzję
7 grudnia 2018 o 19:07 Hisoka dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
morawaaa

Dodanych produktów: 3

Napisanych recenzji: 10

5 / 5 HIT!

Super

Bardzo spodobał mi się olejek do demakijażu z tej serii, dlatego uznałam, że spróbuje tej emulsji, jako uzupełnienie demakijażu. Produkt na pierwszy rzut oka może wyglądać jak mleczko do demakijażu, jednak według mnie jest on bardziej emulsją. Po nałożeniu dokładnie masując cała twarz by usunąć pozostałości wcześniej użytego olejku i inne zanieczyszczenia. Producent mówi, ze można go zmyć suchym wacikiem lub wodą. Ja zazwyczaj zmywam go woda, jednak jestem w stanie zrozumieć, że niektórzy chcą ograniczyć kontakt twarzy z wodą, np. mającą w sobie chlor. Mam wrażenie, że fajnie koi i uspokaja moją cerę. Na pewno nie powoduje, żadnych podrażnień (skóry czy oczu). Konsystencja bardzo mi odpowiada. Opakowanie z pompką jest dużym plusem.

Przejdź do recenzji
Andromeda1966

Dodanych produktów: 1

Napisanych recenzji: 28

5 / 5

Misja niemożliwa, ale krem nie poległ na polu walki...

Postawiono przed tym kremem bardzo trudne zadanie. Ma, sądząc z opisu, działać niczym złote nici liftingujące. A to misja straceńcza, jak się domyślacie. Bo żaden krem nie jest w stanie tak działać, jak zabiegi medycyny estetycznej. Także i ja nie wymagałam od niego, by spełniał te szumne obietnice. Kupiłam go w akcie rozpaczy, po tym jak mój krem pod oczy, bogaty w naturalne, roślinne składniki wywołał u mnie - nie alergika - uczulenie. Nie mam pojęcia, który z jego wyciągów roślinnych mi to uczynił. A jednak się stało. Wybrałam więc produkt Eveline Gold Lift Exper. Bo spodobało mi się jego eleganckie biało-złote opakowanie oraz obietnice, jakie ze sobą niosło. Pomyślałam, że może spełni się chociaż ich niewielka część. I tak też się stało. Krem okazał się dobrym wyborem. Ma białą, bezzapachowa konsystencję. Ładnie się rozprowadza pod oczami i wokół ust. Zawarty w nim Proretinol A rzeczywiście wygładza i napina skórę. Moje cienie pod oczami, choć nie były specjalnie monstrualne, stały się mniej widoczne, a występująca od czasu do czasu opuchlizna, dzięki stosowaniu tego kremu, przestała być moim problemem. Co zapewne zawdzięczam zawartemu w tym produkcie wyciągowi z kasztanowca, który ma za zadanie obkurczać naczynia krwionośne i jednocześnie niwelować obrzęki oraz cienie pod oczami. To zadanie spełnia idealnie. Produkt zawiera także drobinki czystego złota, co w kosmetykach lubię. Dzięki nim ma działać odmładzająco, pobudzając syntezę kolagenu. Czy tak się dzieje? Trudno mi jednoznacznie ocenić. Powiem tylko, że dzięki temu kremowi mam dobrze nawilżoną, zadbaną okolicę oczu. Nie pojawiły się nowe zmarszczki, a stare optycznie się spłyciły. Być może dlatego, że – jak wspominałam - mam mniejsze cienie pod oczami i zniknęła opuchlizna. Krem stosuję też wokół ust, co dla mnie palacza ma znaczenie, gdyż nie chcę doprowadzić do tego, by zmarszczki wokół ust się pogłębiały. Używam go w tym miejscu zaledwie dwa miesiące, więc trudno mówić o spektakularnych efektach. Podsumowując: Polecam Gold Lift Expert paniom w przedziale wiekowym 50 +, bo z myślą o nich go stworzono. Jest to dobry produkt, który działa. Nie można jednak od niego wymagać, by zastąpił złote nici czy inne inwazyjne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej.

Przejdź do recenzji