Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

27 lutego 2011 o 7:52 Nonah oznaczyła produkt jako hit
12 października 2009 o 11:10 Nonah dodała recenzję
Joko, Virtual, Eyeshadow Base (Baza pod cienie)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
11 października 2009 o 13:49 Nonah dodała recenzję
9 października 2009 o 9:27 Nonah dodała recenzję
Joko, Loose Powder (Puder sypki)

4 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Onaaa95

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 90

5 / 5

Najlepsza baza pod tusz jaką miałam

Do odżywek z niższej półki podchodzę z przymrużeniem oka. Nie oczekuję od nich cudów, poprawy jakości moich rzęs. Jednak od bardzo dawna stosuje tego typu produkty pod maskarę i ta baza jest naprawdę bardzo dobra. Jest biała, ale nie ma się o co martwić, tusz ją pięknie zakryje. Do tego jest gęsta co w przypadku takiego kosmetyku jest ważne. Nie trzeba czekać aż wyschnie, nie sprawia, że rzęsy są mokre. Po nałożeniu jej od razu tuszuje rzęsy. Do tego wszystkiego jest bardzo wydajna. Miałam ją ponad rok. Zachęcam do wypróbowania produktu, a słabszymi ocenami się nie do końca sugerować bo wynikają z innych oczekiwań konsumentek. Jako bazę pod maskarę szczerze polecam!

Przejdź do recenzji
Agnieszka_kw

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 433

5 / 5

Świetnie domywa makijaż. Nie powoduje podrażnień.

Seria kosmetyków Botanic Skin Food już dawno zwróciła moją uwagę w drogerii Natura. Wszystko za sprawą pięknych opakowań oraz naturalnego składu. Mam za sobą użycie czarnej maseczki malinowej, płynu do mycia twarzy oraz peelingu malinowego. Wymienione kosmetyki nie zachwyciły mnie w szczególny sposób. Obiecałam sobie nawet, że już nie kupię żadnego kosmetyku tej firmy. Stało się jednak inaczej, bo postanowiłam wypróbować jeszcze jeden. Akurat skończył mi się płyn micelarny, więc zakupiłam ten od Botanic Skin Food. Zacznę od opakowania. Płyn mieści się w plastikowej przyciemnianej buteleczce. Zakrętka 'na klik' jest koloru złotego. Działa sprawnie. Nie zacina się, a zdarza mi się to często w tego typu zamknięciach. Etykieta jest czarna. Mieści się na niej owoc mango oraz liście herbaty. Jest także biała ramka z nazwą produktu. Wszystko prezentuje się elegancko i profesjonalnie. Opakowania tych kosmetyków są po prostu piękne i myślę, że niejednego przyciągną swoim wyglądem. Przynajmniej na mnie były świetnym wabikiem. Płyn micelarny ma przyjemny zapach, ale wcale nie jest on herbaciany. Jak na naturalny kosmetyk dość intensywny. Na szczęście kompozycja zapachowa jest hipoalergiczna. Przynajmniej tak zapewnia producent. Kolor płynu można nazwać herbacianym. Jeśli chodzi o działanie kosmetyku, to zadowoliło mnie ono w 100%. Świetnie domywa makijaż. Także tusz do rzęs. Nie podrażnia moich wrażliwych oczu. Nie powoduje opuchlizny, a zdarzało się to niektórym płynom micelarnym. Ten kosmetyk mogę polecić innym z czystym sumieniem.

Przejdź do recenzji