Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

18 lipca 2004 o 19:25 estelka dodała recenzję
Nivea, Deodorant, Sensitive Roll-on

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
18 lipca 2004 o 19:07 estelka dodała recenzję
Vichy, GlucoBlock

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
18 lipca 2004 o 18:50 estelka dodała recenzję
18 lipca 2004 o 16:26 estelka dodała recenzję
17 lipca 2004 o 19:16 estelka dodała recenzję
Dr Irena Eris, Krem na cellulit

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
CzarnaAgnes

Dodanych produktów: 8

Napisanych recenzji: 161

4 / 5

Owsiankowy peeling z nawilżeniem

Lubię maseczki 2w1 i wciąż poszukuję swojego faworyta. Ta maseczka jest przyjemna w użyciu jednak peeling jest zbyt łagodny, by mnie zadowolić. Brak tutaj tego uczucia wygładzenia cery, który występuje po standardowym peelingu. Maseczka przyjemnie i smakowicie pachnie, ma białą kremową konsystencję, zatopione są w niej różnej wielkości drobinki peelingujące jednak niestety swojej roboty nie robią jak już wyżej pisałam. Niemniej jako maseczka produkt sprawdza się przyzwoicie, skóra jest odświeżona, miękka i nawilżona a ja zrelaksowana i dla tych odczuć warto ją choć raz wypróbować.

Przejdź do recenzji
werka89

Dodanych produktów: 2453

Napisanych recenzji: 776

4 / 5

Mimo niskiej wydajności bardzo fajny szampon o ciekawym zapachu

Bardzo fajny szampon, szkoda, że nie wydajny. Moje włosy są bardzo trudne w pielęgnacji. W stanie naturalnych (czyli bez jakichkolwiek zabiegów chemicznych) były ciężkie, często miały efekt „naleśnika” czyli włosów przyklejonych do głowy. Dodatkowo przetłuszczające się bardzo mocno – ŁZS, co powoduje dodatkowo problemy na tle podrażnień, łupieżu alergii. Dlatego przeszłam wiele zabiegów chemicznych by choć trochę zmusić je do układania. Miałam wielokrotnie farbowane – od czerwieni (bakłażan, wiśnia), przez brąz po po raz kolejny czerwień – obecnie farbowane bordowy. Dodatkowo niestety przeszły bardzo ciężki zabieg – trwała ondulacja – niestety został wykonany bardzo źle – za dużo wylanego płynu do skręcania przez co były spalone. Przez to dostały efektu „puchu” co utrudnia jeszcze bardziej pielęgnację. Przez to wszystko lubią lekkie sylikony i inne polimery (jednak w ograniczonej ilości, bo lubią on podrażniać skórę głowy). W stylingu akceptują wyłącznie lekkie lakiery - pianek nie cierpią (są dni gdy je akceptują). Kochają bezgranicznie aloes, zioła i proteiny - najbardziej kreatynę i jedwab + glicerynę jako humektant. Nie lubią żadnych olei stosowanych przed myciem, ale w kosmetykach oleje kochają (najbardziej arganowy). Szampon ma ciekawy wręcz niesamowity zapach - coli z ziołową nutką. Takiego zapachu jeszcze nie czułam nigdy na włosach. Może przypominać też żelki o smaku coli. Butelka jest bardzo estetyczna. System klik-klak działa bez problemu, ładnie kosmetyk wychodzi z butelki. Kolor szamponu to brudny - kawowy brąz, ale nie farbuje on włosów. Poza tym kosmetyk dobrze się pieni. Ładnie oczyszcza włosy. Są po nim tępe, więc usunięte jest z nich wszystko co zbędne. Ciężko po nim rozczesać włosy bez odżywki, ale to norma przy dobrych szamponach ziołowych lub eko. Ja jestem do tego przyzwyczajona. Nie zmniejsza przetłuszczania, ale to robi u mnie tylko szampon nr 1 od Babuszki Agafii i wycofany szampon z Arniką od Mrs Potter's. Tutaj przetłuszczanie się po nim jest w normie - 2 dni i włosy są do mycia. Ma jednak jeden feler - wydajność. Niestety nie występuje on w większej pojemności, a szkoda, bo to 210 ml przy myciu co dwa dni starcza na 2 - 3 tygodnie. A szkoda, bo to bardzo fajny kosmetyk. Cena jest ok. Mimo wszystko polecam ten szampon.

Przejdź do recenzji