Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

17 maja 2021 o 17:55 MiniMonix dodała recenzję
17 maja 2021 o 17:55 MiniMonix dodała recenzję
20 kwietnia 2021 o 13:21 MiniMonix dodała recenzję
16 stycznia 2021 o 18:02 MiniMonix dodała recenzję
16 stycznia 2021 o 18:01 MiniMonix dodała recenzję
19 grudnia 2020 o 22:47 MiniMonix dodała recenzję
19 grudnia 2020 o 22:47 MiniMonix dodała recenzję
4 grudnia 2020 o 22:50 MiniMonix dodała recenzję
4 grudnia 2020 o 22:50 MiniMonix dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Shiankarda

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 0

5 / 5 HIT!

Najlepszy olejek do kąpieli ever

Dla mnie ten olejek jest synonimem doskonałego relaksu. Wlewam 2 -3 nakrętki do wanny, zapalam świece, włączam przyjemną muzyczkę i... znikam w rozkosznej przyjemności. Olejek ma piękny zapach i wspaniale nawilża skórę - nie trzeba stosować balsamu do ciała nawet po długiej kąpieli. Niedługo przeprowadzam się do mieszkania bez wanny i zastanawiam się, co zrobię w jesienne, deszczowe i smutne dni bez moczenia się w wodzie z olejkiem Fenjala . Chyba będę stosować go jako żel pod prysznic :)

Przejdź do recenzji
Ariessa

Dodanych produktów: 167

Napisanych recenzji: 248

3 / 5

Wygląda jakby luksusowo

Przywiązuję dużą wagę do higieny jamy ustnej, natomiast jeśli chodzi o produkty używane do tego celu jestem bardzo demokratyczna i kupuję akcesoria o dość zróżnicowanych cenach. Taki rozstrzał prowadzi do ciekawego (a może oczywistego?) wniosku, że droższy produkt potrafi być bublem, a wśród tańszych można znaleźć godne uwagi perełki. Z tych dobrych, a niedrogich polubiłam na przykład szczoteczki Prokudent, marki własnej Rossmanna i dlatego bez większych obiekcji dałam szansę Dentaluxowi z Lidla. Podchodziłam do tej recenzji już kilka razy, nie chcąc "skrzywdzić" produktu, który pod wieloma względami jest naprawdę dobry, ale pod jednym bardzo zły. Od początku - szczoteczki Dentalux nabyłam w dwupaku, wybierając wersję z miękkim włosiem. Było to już kawałek czasu temu, nie orientuję się w obecnie dostępnych. Kupiłam trochę oczami, ponieważ zgodnie z dopiskiem Professional szczoteczki wyglądały fachowo. Na temat jakości wykonania nie powiem słowa krytyki. Rączka z fikuśnym ogumieniem w różnych miejscach powoduje, że szczoteczkę trzyma się bardzo wygodnie. Jest lekko elastyczna, nie wyślizguje się z dłoni. Profilowane, różnego typu włókna ułatwiają dokładne mycie zębów. Produkt ma nawet bajer do czyszczenia języka, coś na kształt tarki. Wykonanie, ergonomia i funkcjonalność zasługują na najwyższą ocenę, ale jest coś, co zniechęciło mnie do ponownego zakupu. Otóż włosie, które miało być miękkie, okazało się twarde. Część zębów daje mi czasem popalić nadwrażliwością, dlatego od lat używam miękkich szczoteczek. Chyba każda firma rozumie to inaczej - czasem włókna są głaszcząco wręcz miękkie, innym bliżej do średnich, ale nadal da się tego używać. Wyrobu Dentalux nijak nie mogłam stosować przez dłuższy czas. Nowe szczoteczki zawsze sparzam wrzątkiem, co już na dzień dobry je zmiękcza. Później doszła ciepła woda podczas mycia zębów - miałam nadzieję, że włosie w końcu zmięknie, ale okazało się twardym zawodnikiem. Za każdym razem odczuwałam dyskomfort, dziąsłom też się oberwało. Poprzednie recenzentki nie zgłaszały podobnego problemu, więc chciałabym wierzyć, że trafiłam na felerny egzemplarz, ale raczej nie odważę się tego sprawdzać. Druga szczoteczka z dwupaku miała tę samą twardość (która powinna być miękkością) i skończyła jako przyrząd do czyszczenia fug między kafelkami. Mam problem z podsumowaniem, gdyż jakościowo/wizualnie szczoteczka Dentalux wygląda na produkt z wyższej półki, ale jeśli chodzi o deklarowany rodzaj włókien zawiodła na całej linii. Powiem tak - osoby, które nie potrzebują miękkiej szczoteczki mogą być zadowolone. Pod każdym innym względem lidlowy nabytek zaprezentował się korzystnie.

Przejdź do recenzji