Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

9 stycznia 2016 o 8:18 morelle_ oznaczyła produkt jako hit
22 lipca 2015 o 11:07 morelle_ oznaczyła produkt jako hit
Compeed, Plastry na pęcherze

4.9 /5 na 118 recenzji

59 HIT! 98% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
22 lipca 2015 o 11:07 morelle_ dodała recenzję
Compeed, Plastry na pęcherze

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
11 grudnia 2013 o 17:11 morelle_ oznaczyła produkt jako hit
11 grudnia 2013 o 17:11 morelle_ dodała recenzję
9 stycznia 2013 o 13:21 morelle_ oznaczyła produkt jako hit
9 stycznia 2013 o 13:21 morelle_ dodała recenzję
28 grudnia 2012 o 6:53 morelle_ dodała recenzję
5 września 2012 o 12:11 morelle_ oznaczyła produkt jako hit
2 września 2012 o 15:00 morelle_ oznaczyła produkt jako hit
2 września 2012 o 15:00 morelle_ dodała recenzję
2 września 2012 o 14:45 morelle_ oznaczyła produkt jako hit
Maybelline, Expert Wear Blush

3.5 /5 na 111 recenzji

8 HIT! 46% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
2 września 2012 o 14:45 morelle_ dodała recenzję
Maybelline, Expert Wear Blush

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
mazia135

Dodanych produktów: 16

Napisanych recenzji: 170

4 / 5

Ulubieniec

Kosztuje ok. 16 zł w Hebe, nie jest wydajny. Matowić, to on nie matowi wcale… Wręcz sprawia, że skóra świeci się jak lampki bożonarodzeniowe. Mimo tego jest moim ulubieńcem.Sprawia, że skóra wygląda mega naturalnie… Nie jest w ogóle widoczny na twarzy. Pięknie kryje (choć wymaga korektora, jak każdy podkład w moim przypadku na niedoskonałości). Ślicznie wygląda na przesuszonej skórze, nie podkreśla suchych skórek… Pod tym względem – ideał. A fakt, że nie potrafi matowić można naprawić dobrym pudrem, którego i tak zawsze używamy.

Przejdź do recenzji
KarolinaSE96

Dodanych produktów: 76

Napisanych recenzji: 196

5 / 5

Happy Buddha to chyba mój ulubiony zapach od Rituals

Peelingow do ciała nie używam stosunkowo długo. Po pierwszym użyciu jednak zauważyłam różnice w gładkość i wyglądzie ciała więc zostałam przy nich aż do dziś i nie zamierzam z nich rezygnować. Bardzo lubię peelingi od Bomb cosmetics, kawowy z alterry również przypadł mi do gustu, bo nie tyle fajnie oczyszcza lecz również nawilża. Jako, że jakis czas temu uwzielam się na kosmetyki z rituals, z których jestem bardzo zadowolona. Postanowiłam kupić peelingi, zapach happy Buddha to pierwszy, który powedrowal w moje ręce. Przechodząc do samej recenzji produktu chciałabym na początku pochwalić opakowanie w jakim kosmetyk się znajduje. Piękne opakowanie, odcienie czerwieni i pomarańczy, cieszy oko. Przezroczysty słoik, pozwala kontrolować ile w opakowaniu peelingu się zostało. Dobrze się zakreca. Od nowości zamknięty podwójnie, bo jest dodatkowa osłonka na sloiczku co sprawia że człowiek jest pewny że nikt inny paluchow tam nie ladowal. Po otwarciu sloiczka czuć bardzo przyjemna nutę cytrusowa, słodka jak i trow gorzka, to pewnie przez drzewo cedrowe. Wg mnie kompozycja słodkiej pomarańczy i cedru świetnie że sobą współgra. Zapach jest stonowany, nie meczy, z rana daje człowiekowi pozytywnego kopa, aż miło użyć go na początek dnia. Konsystencja to raczej drobnoziarnisty cukier z zapachowa esencja, która sprawia, że peeling łatwo rozniesc na całym ciele. Nie jest wodnista jednak bardzo mokra. Produktu nie potrzeba wiele, by pokryć i porządnie zetrzeć martwy naskórek. Na początku użycia czuć jak cukier trze o cialo, nie tani ani nie podrażnia, ma się poczucie czystego ciała. Po jakimś czasie jednak cukier rozpuszcza się i zostawia śliski film. Pod wpływem wody film niemal całkowicie znika, jtuż po wysuszeniu ciala czuć nawilżenie, gładkość i piękny zapach. Super sprawa. Peeling cenowo jest dość drogi jednak wg mnie warto go kupić, bo to solidny produkt.

Przejdź do recenzji