Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

8 maja 2011 o 23:35 kiciun oznaczyła produkt jako hit
8 maja 2011 o 23:35 kiciun dodała recenzję
8 maja 2011 o 23:03 kiciun oznaczyła produkt jako hit
AA, Help Cera Atopowa, Krem nawilżający 0%

4.2 /5 na 103 recenzji

45 HIT! 74% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
8 maja 2011 o 23:03 kiciun dodała recenzję
AA, Help Cera Atopowa, Krem nawilżający 0%

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
8 maja 2011 o 22:28 kiciun dodała recenzję
2 maja 2011 o 0:54 kiciun dodała recenzję
2 maja 2011 o 0:29 kiciun dodała recenzję
2 maja 2011 o 0:16 kiciun dodała recenzję
2 maja 2011 o 0:05 kiciun dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Finka2L

Dodanych produktów: 9

Napisanych recenzji: 1133

1 / 5

Chemiczny potworek

Po damskiej wersji czachowego potworka ze słuchawkami przyszła kolej na niebieskiego. Skład wieje nudą, bo jabłka, lawendy, bergamotki są wszędzie i nie wnoszą nic nowego. Niestety ten zapach tylko udowadnia, że marka Police bierze się za coś czego nie umie,czyli produkcję perfum. Mr Beat nie dośc, że straszy tym ohydnym, tandetnym flakonem, który może sprawdziłby się w pokoju nastolatka, choć też wątpię to nie oferuje nic, kompletnie nic co możnaby nazwać choćby dobrą kompozycją. To taka perfumowa mielonka. Wzięli jabłko, lawendę i mega syntetyczne coś chyba miało być nutą skóry, zamoczyli w morskiej wodzie( tu też strasznie chemicznej ) i wrzucili do maszynki. Zmieliło się i wrzucili do czachowych flakonów i tak pachnie Mr Beat. Takich zapachów jest miliony szczególnie na niskich półkach, ale przodują one w tym, że w wielu nie czuć takiej taniości składników, a tu tak. Osobiście mnie to razi. Dodając do tego, że zapach praktycznie się nie rozwija, jest nudny i zrobiony na odwal można sobie zadać pytanie po co coś takiego produkować. Nie wiem i chyba nigdy się nie dowiem. Następną czachę poproszę z nosem klauna.

Przejdź do recenzji
MoniaPasi

Dodanych produktów: 267

Napisanych recenzji: 620

1 / 5

Kompletnie do niczego...

Zestaw dwóch korektorów otrzymałam od portalu wizaż.pl. Korektor zamknięty został w czarnym, długim i elegancko wyglądającym sztyfcie. Sztyft jest wykręcany, o małej powierzchni, dzięki czemu łatwo się go aplikuje w odpowiednie miejsca. Dodatkowo zamknięty został w kartoniku. Otrzymałam kolor 015 Ivory i 025 Vanilla. Ten pierwszy wpada w różowe tony, drugi w żółte. Oba mają bardzo przyjemną, miękką konsystencję, którą łatwo nałożyć. Niestety mają problemy z zostaniem na swoich miejscach... Pod oczy podkreślają wszelkie załamania, w które wchodzą, do tego oba kolory sprawiają, że wyglądam jakbym miała straszne wory pod oczami.... Na niedoskonałości się nie nadają, za słabo kryją, do tego się przemieszczają, nie zastygają, wiec już po godzinie by trzeba było nakładać od nowa. Do tego nałożony pod makijaż, w trakcie nakładania makijażu twarzy się rozmazuje i w konsekwencji znika, a nakładany po makijażu twarzy nie stapia się ładnie, tylko jakby zmazuje wszystko. Nie współpracuje kompletnie! Próbowałam jako bazę pod cienie, ale znów, nie zastyga, roluje się, wchodzi w załamania, przemieszcza... No nie... Nie mam już pomysłu na te korektory, do niczego mi się nie sprawdziły, dla mnie bubel. Lądują do pudełka do wywiezienia dla Kubańczyków, oni tam mają mniejsze wymagania, to się ucieszą ;)

Przejdź do recenzji