Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

Ten użytkownik nie dodał jeszcze żadnej recenzji ani produktu do katalogu.

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Prosiektest

Dodanych produktów: 9

Napisanych recenzji: 141

5 / 5

Coś pomiędzy żelem a pianką/stylizatorem

Jako posiadaczka cienkich i delikatnych włosów falujących z tendencją do mocniejszego skręcania się w korzystnych warunkach, musiałam przetestować kosmetyki Cantu jak tylko pojawiły się na polskim rynku (w Rossmannie). Nie są tanie niestety, ale póki co, niemal non stop są w promocji, wiec zakup "kompletu" do pielęgnacji i stylizacji włosów nie boli tak bardzo ;-) A teraz do rzeczy: Krem do stylizacji włosów, ma konsystencję bardzo luźnego żelu, coś jak kisiel. Czasem ciężko go nakładać, bo przecieka przez place przy nabieraniu z pudełeczka ;-) Ale poza tym, ma głównie zalety: - utrwala/wzmacnia skręt - nie skleja się w skorupę jak żel - pozostawia zdefiniowane loki, miękkie i błyszczące, nie wymaga praktycznie wygniatania - potrafi utrzymać skręt do kilku dni, jeśli ich nie rozczesujemy. Dla mnie bardzo fajna alternatywa do kruszących się żeli, nie działających pianek, które przetłuszczają mi włosy i strasznie mocno śmierdzących chemią lotonów.

Przejdź do recenzji
Prosiektest

Dodanych produktów: 9

Napisanych recenzji: 141

3 / 5

Trochę tak, a trochę nie...

Jako posiadaczka cienkich i delikatnych włosów falujących z tendencją do mocniejszego skręcania się w korzystnych warunkach, musiałam przetestować kosmetyki Cantu jak tylko pojawiły się na polskim rynku (w Rossmannie). Nie są tanie niestety, ale póki co, niemal non stop są w promocji, wiec zakup "kompletu" do pielęgnacji i stylizacji włosów nie boli tak bardzo ;-) A teraz do rzeczy: odżywka/aktywator jest dla mnie produktem, co do którego mam bardzo mieszane uczucia. Po pierwsze, tak jak szampon wprost dusi zapachem. owocowo-tropikalnym, niby przyjemnym zapachem, ale tak intensywnym, że wprost nie cierpię aktywatora. Z drugiej strony, w moim przypadku nie sprawdza się tak całkiem jako odzywka, bez spłukiwania, bo użyty w maleńkiej ilości (jak odżywka) nie powoduje, że moje włosy są gładkie, miękkie, skręcone i błyszczące, nawet nie do końca wystarcza bym je rozczesała pod prysznice. A użyty w większej ilości (i nie spłukany, bo to produkt bez spłukiwania) daje mi przyklepane tłuste strąki i swędzącą skórę głowy :( Na szczęście znalazłam dla aktywatora zastosowanie: po myciu szamponem i odżywce do spłukiwania, biorę ziarnko grochu i wgniatam we włosy. I wtedy działa faktycznie, aktywuje loki. Tyle tylko, że w takim wariancie ta duża butla wystarczy mi prawdopodobnie na jakieś 20 lat używania, ech... Ale nie mogę go użyć bez odżywki wcześniej i pozostaje kwestia zapachu, więc... więc mam bardzo mieszane uczucia...

Przejdź do recenzji