Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

25 maja 2009 o 16:59 Akina dodała recenzję
25 maja 2009 o 16:31 Akina dodała recenzję
2 kwietnia 2009 o 14:29 Akina dodała recenzję
23 stycznia 2009 o 19:54 Akina dodała recenzję
6 listopada 2008 o 10:56 Akina dodała recenzję
24 kwietnia 2008 o 17:40 Akina dodała recenzję
14 kwietnia 2008 o 12:52 Akina dodała recenzję
22 lutego 2008 o 13:52 Akina dodała recenzję
25 stycznia 2008 o 18:32 Akina dodała recenzję
Weleda, Wildrosenöl (Olejek z wyciągiem z dzikiej róży)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
25 stycznia 2008 o 18:26 Akina dodała recenzję
25 stycznia 2008 o 18:20 Akina dodała recenzję
25 stycznia 2008 o 18:16 Akina dodała recenzję
Sephora, Lash Plumper (Mascara pogrubiająca)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
17 października 2007 o 18:52 Akina dodała recenzję
Clinique, Anti-Gravity (Krem pod oczy)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
17 października 2007 o 18:39 Akina dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
paulina_12121993

Dodanych produktów: 19

Napisanych recenzji: 179

2 / 5

Słabizna, ale nie śmierdzi

Eclat Amour to jedna z wariacji kultowej wody Oriflame Eclat (oryginał kojarzy mi się z zapachem takiej typowej ciotki klotki). Ten w niczym nie przypomina tego pierwszego zapachu). Słodycz lekko truskawkowa i chyba waniliowa, ale od tego zapachu bije jakaś nijakość. Nie śmierdzi, więc nie dam jednej gwiazdki. Ale w pierwszym lepszym hipermarkecie w perfumach "marki własnej" można upolować głębsze kompozycje zapachowe, niż tutaj. Poza tym zapach ulatnia się po godzinie i nic z niego nie zostaje. Ten flakon też jakiś taki bez polotu. Kiepskie perfumy czasami nadrabiają wyglądem i przynajmniej potem zdobią toaletkę. Tutaj nie.

Przejdź do recenzji
Julia9_6

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 36

2 / 5

Pianka cudo, opakowanie tragedia

Kupiłam piankę na promocji w Rossmannie za ok. 10 zł. Mój wzrok przyciągnęło bardzo ładne opakowanie. Kiedy zaczęłam czytać etykietę również skład produktu, który jest dobry i prawie całkowicie naturalny :) Ja używam pianek oczyszczających tylko rano żeby zmyć resztki wieczornej pielęgnacji. Sama pianka jest cudowna, delikatna, obłędnie pachnie, doczyszcza resztki kremów z twarzy. Więc robi wszystko to czego oczekuje od pianki oczyszczającej. Aleeee po jakiś 5 dniach użytkowania zaczęła zacinać mi się pompka, a po 7 dniach zepsuła się całkiem. Gdyby nie to, że miałam opakowania po innym produkcie i mogłam sobie przelać piankę żeby skończyć ją używać 3/4 pianki wylądowało by w koszu. Więc samą piankę polecam, może wy będziecie miały więcej szczęścia i zużyjecie ją do końca ale ostrzegam, że opakowanie może się bardzo szybko zepsuć. Ja tylko dlatego więcej jej nie kupię.

Przejdź do recenzji