Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

7 kwietnia 2004 o 17:30 Beata dodała nowy produkt
4 stycznia 2004 o 0:00 Beata dodała nowy produkt
4 stycznia 2004 o 0:00 Beata dodała nowy produkt
4 stycznia 2004 o 0:00 Beata dodała nowy produkt
4 stycznia 2004 o 0:00 Beata dodała nowy produkt
4 stycznia 2004 o 0:00 Beata dodała nowy produkt
3 stycznia 2004 o 0:00 Beata dodała nowy produkt
19 grudnia 2003 o 21:46 Beata dodała recenzję
Artdeco, Magic Fix (Utrwalacz pomadki)

1 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
23 listopada 2003 o 0:00 Beata dodała nowy produkt
8 października 2003 o 0:00 Beata dodała nowy produkt
5 lipca 2003 o 20:11 Beata dodała recenzję
Delia, Henna tradycyjna do brwi i rzęs (stara wersja)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
18 czerwca 2003 o 0:11 Beata dodała recenzję
We-Ma, Pędzle do makijażu

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
23 maja 2003 o 22:31 Beata dodała recenzję
Mincer-Mona Liza, Złoto Inków (krem pod oczy)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
23 maja 2003 o 22:28 Beata dodała recenzję
23 maja 2003 o 22:16 Beata dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
JinMaoFeng

Dodanych produktów: 32

Napisanych recenzji: 268

3 / 5

Zmieszana, nie wstrząśnięta.

Mam bardzo mieszane uczucia względem tego produktu. Produkt zakupiłam po świetnej relacji z serum z 10% niacynamidem z TIA'M, które uwielbiam i po moooooorzu poleceń tego serum z TO w sieci. Wyszło mi więc, że nic nie może pójść źle. Mam cerę tłustą, ale wyregulowaną, bardzo skłonną do trądziku, mam 26 lat i alergie pokarmowe, które wywalają mi twarz. Serum stosowałam od początku września, a mamy, dzięki wszystkim Bogom, grudzień. Serum jest dość lepkie i ciężkie. Czasem pantenol jest podobnie glutowaty, jak to serum. Oczywiście nie ma tu mowy o tłustości, ale lepkość mi przeszkadza. Początki naszej współpracy były trudne. Ranki i obtarcia piekły, a cera wcale nie wydawała się tak zregenerowana jak po koledze z TIA'M. Moje podrażnienia się zaogniały i zaczęłam czytać. Okazuje się, że to serum część osób zapchało! Ja raczej nie widzę zapchania, ale zdecydowanie widzę brak łagodzenia podrażnień, co przy mojej cerze jest kluczowe. Z tego powodu trądzik nie goił się tak ładnie, jak bym się mogła tego spodziewać. A te podrażnienia to przekształcają się w świeże, młodziutkie pryszczyki. Używałam tego serum co dwa dni na pewniaka, ale szybko go przerzuciłam co czwarty dzień, co drugą rundkę zamieniając z serum łagodząco-kojącym. Na szczęście ten produkt ma absurdalnie długą datę przydatności do użycia po otwarciu (12 miesięcy!!!), a że wydajność oceniam poniżej przeciętnej, nie będę miała problemów ze zużyciem go w terminie. Pragnę tu zauważyć, że co drugi dzień używam TO 0,5% retinol. I ten retinol robił mi od wstępu dużo mniejsze bubu niż niacynamid. To bardzo dziwna sytuacja i faktycznie osoby z bardziej wrażliwą cerą powinny uważać na ten produkt. Po prostu ciągła kontrola jest tu wymagana. No dobra, ale jak z efektami? No są, i to bardzo dobre. Kuracja retinol i niacynamid na zmianę z przerwami na ukojenie sprawdza się u mnie od paru sezonów, więc wiem, co robię. Jednak w tym sezonie widzę pewne różnice: przebarwienia zniknęły szybciej i twarz jest bardzo jednolita w kolorze, 5/5. Z przetłuszczaniem już jest gorzej, osiągałam już lepsze efekty. Zdarzają się dni i noce, kiedy wyglądam, jakbym we frytkach twarz zanurzyła. Przetłuszczanie jest zdecydowanie ograniczone, ale nie jest tak dobrze, jak już to osiągałam. Tu daję takie 4/5. Natomiast jeśli chodzi o zmiany trądzikowe, to nie są to efekty, których oczekiwałam. Tak, wykwity skórne to rzadkość już w tej chwili i bardzo dobrze. Jeśli się pojawiają to od podrażnień i po użyciu tego serum (to już przetestowałam bardzo dobrze). Natomiast pojawiają się także zaskórniki zamknięte, z czym nie miałam wcześniej problemu w podobnych kuracjach. Kombinowałam z różnymi kremami, już nawet zimą używałam na noc lekkiego kremu na dzień. Ale moje kremy to sprawdzone kosmetyki, którym ufam. Kiedy wyjeżdżam na weekendy i nie biorę tego serum, sytuacja się uspokaja. Obstawiam więc to serum. Tak więc jak widać, kosmetyk ma swoje zalety, ale i wady. Czy jest tańszą wersją TIA'M? Jest, daje bardzo zbliżone efekty. Czy jest to kosmetyk przyjemny? Nie do końca, jest ciężki, lepki i zwiększa podrażnienie skóry. Czy kupię go ponownie? Nie jestem pewna, ale raczej nie. Może jako podtrzymanie kuracji raz w tygodniu by się sprawdził w moim przypadku. Jednak chyba nie chcę powodować tych zaskórników, kiedy może ich nie być. Poza tym ostatnio staram się zminimalizować ilość moich kosmetyków i wizja serum "raz w tygodniu, bo może zapchać, ale daje efekty, mimo że nie sprawia radości" nie wpisuje się w moje potrzeby i założenia ;). Czy efekt jest piorunujący? No zdecydowanie mnie to nie wstrząsnęło. Uważam, że są lepsze wysokostężone produkty niacynamidowe. Może nie w lepszej cenie, ale mówimy o mojej twarzy, więc dołożę tę dyszkę ;) Czy go zużyję? Jasne, że tak, w końcu mam dużo czasu jeszcze :)

Przejdź do recenzji
Sarciak98

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 15

5 / 5

Polecam

Tego produktu używałam rano i wieczorem. Faktycznie produkt ten jest łagodny dla skóry twarzy. Bardzo dobrze oczyszcza, mi wystarczała jedna pompka produktu na jedno użycie. Aż 96% składników są pochodzenia naturalnego, co bardzo w tym produkcie cenie. Zapach wody różanej bardzo umila codzienną pielęgnację. Żel jest niedrogi a spokojnie na dwa miesiące codziennego użytku wystarczy :)

Przejdź do recenzji