Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

20 listopada 2011 o 23:15 kiah dodała recenzję
31 października 2011 o 15:35 kiah oznaczyła produkt jako hit
Tom Ford, Black Orchid EDP

4.3 /5 na 58 recenzji

13 HIT! 56% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
31 października 2011 o 15:35 kiah dodała recenzję
Tom Ford, Black Orchid EDP

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
31 października 2011 o 15:14 kiah dodała recenzję
7 sierpnia 2011 o 15:05 kiah oznaczyła produkt jako hit
Scott Barnes, Loose Powder (Puder sypki)

4.8 /5 na 6 recenzji

3 HIT! 84% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
7 sierpnia 2011 o 15:05 kiah dodała recenzję
Scott Barnes, Loose Powder (Puder sypki)

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
7 sierpnia 2011 o 14:57 kiah oznaczyła produkt jako hit
StriVectin, SD, Eye Cream (Krem pod oczy)

3.8 /5 na 17 recenzji

2 HIT! 36% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
7 sierpnia 2011 o 14:57 kiah dodała recenzję
StriVectin, SD, Eye Cream (Krem pod oczy)

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
22 lutego 2011 o 16:57 kiah dodała recenzję
22 lutego 2011 o 16:55 kiah dodała recenzję
22 lutego 2011 o 13:23 kiah dodała nowy produkt
22 lutego 2011 o 12:53 kiah dodała recenzję
22 lutego 2011 o 12:46 kiah dodała recenzję
22 lutego 2011 o 12:41 kiah dodała recenzję
Vipera, Color of Rouge, Róż Classic

4 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
blondeinbeauty

Dodanych produktów: 499

Napisanych recenzji: 221

5 / 5

Moc aloesu zamknięta w przepięknej saszetce.

Moja pielęgnacja skóry w dużym, regularnym stopniu opiera się właśnie na maseczkach. Są one świetnym dodatkiem do niej, a przy tym ją urozmaicają. Każde testowanie nowego, nieznanego mi wcześniej kosmetyku z tej kategorii stanowi dla mnie wielki, bardzo ekscytujący moment. Staram się bowiem przeprowadzić ten test w domowych warunkach jak najlepiej, aby poznawać kolejne smaczki i lepiej, bardziej rzetelnie, sprawdzać potrzeby mojej cery, która, jak wiadomo, u każdego z czasem się zmienia. Maski od firmy SKIN79 dopiero poznaję. Nigdy wcześniej ich nie stosowałam, chodź jakieś delikatne zainteresowanie u mnie wzbudzały, ale niestety nie mogłam sobie pozwolić na kilkunastozłotowy wydatek w celu jednorazowego zabiegu. Ostatnio jednak marka zaskoczyła nas naprawdę atrakcyjną promocją na wszystkie ich produkty znajdujące się na ich stronie, także no żal by było nie skorzystać. Bardzo podoba mi się, że jest to produkt oparty na aloesie. Moja skóra dość mocno go lubi, ma on bowiem wspaniałe właściwości regenerujące, łagodzące czy nawilżające, także składnik naprawdę wielofunkcyjny. Dalej w składzie umieszczono wyciąg z zielonej herbaty, który ma działać oczyszczająco, odświeżająco oraz łagodząco. Bardzo fajny jest tutaj także ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego, który idealnie nadaje się do pielęgnacji skóry suchej oraz wrażliwej. Maseczka zamknięta została w dość pojemnej, bo zawierającej aż 23 g, saszetce w odcieniu jasnej zieleni. W jej centralnej części umieszczono bardzo ładną, delikatną grafikę liści aloesu, niżej nazwa produktu oraz logo marki. Z tyłu opakowania znajduje się opis kosmetyku, skład i sposób użycia - opisany oraz zilustrowany. Sama płachta jest cudowna, o czym wspomniałam także przy recenzji innej maseczki tej firmy. Odpowiednio wycięta, świetnie dopasowuje się na kształtu buzi, dobrze trzyma się twarzy, pozwala na równomierne rozłożenie. Ciekawe jest też to, że jest ona dosyć gruba, jest to kawał porządnego materiału, ale też bez przesady. Nie ma ona żadnego zapachu, tak samo jak esencja, której jest tutaj całkiem sporo. Produkt nałożyłam na oczyszczoną cerę, po zastosowaniu toniku, czyli zgodnie z zaleceniami producenta. Trzymałam ją na buzi przez ok. 15 minut, przez cały ten czas nic mi się z twarzy nie osuwało ani nie zjeżdżało. Po tym czasie czułam, że płachta zaczyna już przysychać, także się jej pozbyłam. Esencja szybko wchłania się w twarz i nie pozostawia uczucie lepkości. Nie ma co, widać, że jest to kosmetyk o bardzo dobrej jakości, który faktycznie działa. Moja skóra w mig stała się złagodzona, wszelkie zaczerwienienia powstałe przez cały dzień noszenia makijażu zniknęły i nie stanowiły już problemu. Cera nabrała świeżości i zdrowego glow. Ja kocham taki efekt. Dodatkowo czuć tutaj całkiem intensywne nawilżenie skóry, co przy mojej cerze skłonnej do przesuszeń jest ogromnym plusem. Tak przygotowana twarz nie potrzebuje już serum, wystarczy domknąć to wszystko kremem czy kropelką olejku i można spokojnie cieszyć się efektem. Maseczka od SKIN79 to naprawdę porządny, dobrze wykonany kosmetyk, który mogę polecić oczywiście wrażliwcom z suchą skórą, ale nie tylko. Każdy znajdzie w tym produkcie coś dla siebie. Bardzo fajne domowe SPA, które z czystym sumieniem mogę polecić.

Przejdź do recenzji
Krzysia69

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 39

5 / 5 HIT!

naturalne wspomaganie

Od dawna mam problem z przesuszona skorą głowy co prowadzi często do łupieżu i powoduje swędzenie. Próbowałam wielu szamponów leczniczych lecz mimo że trochę pomagały to włosy były jakieś ciężkie i przetłuszczały się szybciej mimo że skóra była nadal problematyczna i sucha. Dopiero ten szampon na prawdę mi pomógł, ziołowy naturalny skład, mydlica zamiast sztucznych mydeł nie podrażnia, mniej swędzi, Szampon jest gęsty, wydajny, prawie jak galaretka , dobrze się pieni i co najważniejsze włosy są po nim, puszyste i wyglądają zdrowo. Jestem zadowolona i polecam

Przejdź do recenzji