Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

17 listopada 2015 o 13:20 gooshua oznaczyła produkt jako hit
17 listopada 2015 o 13:20 gooshua dodała recenzję
13 listopada 2015 o 15:02 Recenzja produktu Rimmel, Extra 3D Lash (Tusz do rzęs) została usunięta przez gooshua
13 września 2012 o 21:51 gooshua dodała recenzję
Inglot, Nail Enamel (Lakier do paznokci)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
13 września 2012 o 21:47 gooshua oznaczyła produkt jako hit
13 września 2012 o 21:47 gooshua dodała recenzję
13 września 2012 o 21:43 gooshua oznaczyła produkt jako hit
13 września 2012 o 21:42 gooshua dodała recenzję
13 września 2012 o 21:31 gooshua dodała recenzję
13 września 2012 o 21:26 gooshua oznaczyła produkt jako hit
13 września 2012 o 21:26 gooshua dodała recenzję
6 lutego 2012 o 11:56 gooshua oznaczyła produkt jako hit
6 lutego 2012 o 11:56 gooshua dodała recenzję
6 lutego 2012 o 11:50 Recenzja produktu Schwarzkopf Palette, Mousse Color Shake & Color (Pianka koloryzująca do włosów) została usunięta przez gooshua
19 października 2011 o 9:56 gooshua oznaczyła produkt jako hit

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
miniual

Dodanych produktów: 1

Napisanych recenzji: 283

5 / 5

skradziony pocałunek

Nigdy nie myślałam, że róż będzie dla mnie istotnym kosmetykiem. Tak naprawdę korzystam z niego od niedawna i w pełni doceniam jego możliwości. Jest to produkt wypiekany, bardzo wydajny i o dość intensywnym, specyficznym zapachu. Zamknięty jest w małym, okrągłym opakowaniu z lustereczkiem i półokrągłym pędzelkiem. Opakowanie wydaje się być dokładnie wykonane. Sam produkt, jak już wspomniałam jest bardzo wydajny i w zależności od tego czy nałożymy go pędzlem syntetycznym czy nautralnym to uzyskamy inny stopień krycia. Nieważny jest tak naprawdę odcień produktu- niektóre róże mają rozświetlające drobinki, a innne są matowe. Wszystkie dają efekt pięknego i zdrowego policzka, zarumienienia od skardzionego pocałunku.

Przejdź do recenzji
Julinia

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 5

1 / 5

Zupełnie nie dla mnie

Jedyny plus - zapach! I ciekawa forma opakowania. Reszta to dla mnie duże rozczarowanie. Aplikacja woła o pomstę do nieba - bardzo trudno jest zaaplikować produkt na jakąkolwiek cześć ciała. Niestety, nie można mówić nawet o jakimkolwiek rozgrzaniu sztyftu - byc może jest tylko odrobinkę mniej tępy, ale wciąż nie jest to miłe ani przyjemne (poza zapachem oczywiście, ale nie wynagradza on takiego trudu...) Po aplikacji przychodzi czas na wchłonięcie kosmetyku... Upssss, ten czas nie nadchodzi NIGDY. Gdy aplikuję go wieczorem, być może mam rano jeszcze mgliste wspomnienie i odrobinę nawilżoną skórę. Raz zaś pomyślałam, że może za szybko kładę e się spać i posmarowałam się nim po prysznicu o poranku w leniwą sobotę. Niestety, przed wyjściem z domu, jakieś osiem godzin po posmarowaniu się nim, musiałam wykąpać się ponownie ze względu na tłusty film, do którego przyklejone były moje włosy które utraciłam podczas suszenia, czy też sierść psa z sofy która się do mnie dosłownie przykleiła.... Jednym słowem - dramat. Wisienką na torcie niech pozostanie fakt, że po prysznicu odstawały mi na ramionach suche skórki ???? O wiele lepsze nawilżenie mam po zastosowaniu peelingu ze śliwkowej serii. Nie kupię więcej i pewnie tego co mam też nie zużyję. Dzięki Bogu był to prezent, bo miałam ogromne poczucie wyrzucenia pieniędzy w błoto.

Przejdź do recenzji