Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

25 marca 2007 o 15:38 zalika dodała recenzję
25 marca 2007 o 15:34 zalika dodała recenzję
25 marca 2007 o 15:32 zalika dodała recenzję
25 marca 2007 o 15:26 zalika dodała recenzję
25 marca 2007 o 15:23 zalika dodała recenzję
25 marca 2007 o 15:21 zalika dodała recenzję
25 marca 2007 o 15:14 zalika dodała recenzję
1 października 2006 o 13:48 zalika dodała recenzję
1 października 2006 o 13:41 zalika dodała recenzję
Versace, Versus, Time for Energy EDT

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
1 października 2006 o 13:35 zalika dodała recenzję
Diesel, Zero Plus Feminine EDT

3 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
24 czerwca 2005 o 19:41 zalika dodała recenzję
Dolce & Gabbana, Light Blue EDT

5 /5

Kupi ponownie

Kategoria:
24 czerwca 2005 o 19:37 zalika dodała recenzję
21 czerwca 2005 o 20:55 zalika dodała recenzję
Ziaja, Ogórkowa, Mleczko do demakijażu

4 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
18 czerwca 2005 o 18:15 zalika dodała recenzję
17 czerwca 2005 o 20:00 zalika dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
akj25

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 7

5 / 5 HIT!

Ulubieniec

Jest to jeden z niewielu płynów micelarnych, który mnie nie podrażnia i nie powoduje pieczenia oczu. Bardzo dobrze radzi sobie nawet z mocniejszym makijażem. Jest bardzo wydajny i łatwo dostępny. Świetny stosunek ceny do jakości. Polecam nawet dla alergików.

Przejdź do recenzji
anias501

Dodanych produktów: 1

Napisanych recenzji: 65

5 / 5

Dla mnie świetna

Od razu gdy zobaczyłam ją w Pigmencie, wiedziałam, że muszę spróbować. Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta ten szał na ziemię okrzemkową parę lat temu? Dla tych, którzy nie pamiętają: okrzemki to takie glony, które silnie przyciągają wszystkie syfy typu wirusy, grzyby, pasożyty, nieczystości. Kuracja ziemią okrzemkową polegała na tym, że piło się tą ziemię rozpuszczoną w wodzie, najpierw 1 łyżeczka, potem 2 itd. Ponoć straszne rzeczy z ludzi wychodziły :) Też tam byłam, ziemię piłam, ale nic ze mnie nie wyszło :D Pomysł by wykorzystać oczyszczające właściwości Opakowanie - ciemny, prosty szklany słoiczek. Zapach - pachnie dla mnie lipą i innymi ziołami. Zapach jest bardzo delikatny, nie przeszkadza. Konsystencja - tłusta! Trochę mnie przeraziła jak pierwszy raz jej używałam. Zastanawiałam się czy mnie nie zapcha tymi olejami (nie zapycha, wręcz przeciwnie!) i jak ja zmyję ten smalec z twarzy (bez problemu jak się okazało). Użytkowanie - nakłada się łatwo i cienką i grubszą warstwą (jak kto woli). Nie piecze podczas nakładania ani trzymania na twarzy, wręcz przeciwnie koi. U mnie natychmiast widać jak okrzemki zaczynają pracować - wokół wszystkich pryszczyków, zadrapań, krostek maseczka natychmiast zmienia kolor na biały. Prawdziwy skaner wszystkich zanieczyszczeń na twarzy! Zmywa się, wbrew obawom łatwo, ładnie się emulguje z wodą. W czasie zmywania czuć na twarzy takie jakby mikroskopijne igiełki, ale po zmyciu skóra nie jest podrażniona. Działanie - super oczyszcza i łagodzi. Skóra zaraz po jest rozjaśniona, matowa. Pomaga się goić wszelkim niepożądanym gościom. Używana regularnie 1-2 w tygodniu sprawia, że moje rozszerzone pory przestały być ciągle zapchane. Wydajność - wystarczyła mi na ok. 2 miesiące. Podsumowując - dla mojej kapryśnej, mieszanej cery super.

Przejdź do recenzji