Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

25 listopada 2004 o 9:35 primrose dodał recenzję
18 listopada 2004 o 12:25 primrose dodał recenzję
18 listopada 2004 o 12:02 primrose dodał recenzję
31 października 2004 o 21:27 primrose dodał recenzję
27 października 2004 o 18:17 primrose dodał recenzję
25 października 2004 o 13:30 primrose dodał recenzję
25 października 2004 o 13:18 primrose dodał recenzję
A.T.W., Fitoregulator z wyciągiem z nagietka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
25 października 2004 o 12:56 primrose dodał recenzję
Nivea, Visage, Aqua Beauty, Krem na dzień

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
13 października 2004 o 15:47 primrose dodał recenzję
Avon, Bronze, Samoopalacz w spray'u

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
13 października 2004 o 15:29 primrose dodał recenzję
12 października 2004 o 17:14 primrose dodał recenzję
12 października 2004 o 17:05 primrose dodał recenzję
27 czerwca 2004 o 14:03 primrose dodał recenzję
Home Institut, Les Karites, Balsam do ciała

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
26 czerwca 2004 o 19:49 primrose dodał recenzję
26 czerwca 2004 o 19:27 primrose dodał recenzję
Yves Rocher, Pro-Rétinol 100% Végétal, Minuit

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Elednor

Dodanych produktów: 37

Napisanych recenzji: 206

4 / 5

Warty polecenia, chociaż cudów nie robi

Maskę Ziaja Nuno pierwszy raz używałam jakieś 10lat temu, kiedy mieszkałam jeszcze w Poznaniu. Teraz po wielu latach wróciłam do niej, żeby sprawdzić czy działa tak samo jak kiedyś. Seria Nuno jest serią dedykowaną nastolatkom i osobom z cerą trądzikową. Jest to maska oczyszczająca z glinką zieloną, ale jeśli mam być szczera nie różni się szczególnie od maseczek w saszetkach innych marek, które możemy dostać w drogeriach. Jednakże jest tania, mamy jej aż 60ml i spełnia swoją funkcję znakomicie. Oczywiście nie należy spodziewać się cudów, że po jednej aplikacji wszystkie nasze niedoskonałości magicznie znikną! Maski tak nie działają, a mam wrażenie że wiele osób właśnie tego oczekuje. Jej działanie jest raczej delikatne i jeśli jest stosowana regularnie to z pewnością można zobaczyć efekt delikatnej redukcji zmian trądzikowych. Jednakże w mojej ocenie jest to maska warta polecenia, chociażby ze względu na właściwości oczyszczające i antybakteryjne glinki zielonej. Jest to produkt o wegańskiej formule, która zawiera wiele składników roślinnych: wyciąg z szałwii, ekstrakt z Hamamelisa, owoców drzewa tara i białej herbaty. Opakowanie i produkt: Maska ma gęstą konsystencję która po zaaplikowaniu na twarz, nie spływa z niej. Ma zielony kolor, który zawdzięcza właśnie glince zielonej – a przynajmniej tak myślę, bo pewności nie mam. Produkt zamknięty w tubce o pojemności 60ml. Produkt łatwo wyciska się z tubki i nie pryska. Jesteśmy w stanie wycisnąć tyle ile chcemy, bez większego problemu. Produkt ma całkiem przyjemny zapach, nieprzeszkadzający podczas zabiegu. Aplikacja i działanie: Aplikacja jest bezproblemowa. Można ją nakładać dłońmi, ale także pędzlem tak jak w moim przypadku. Maska w miarę szybko zastyga, więc spokojnie można się w tym czasie czymś zająć bez obawy, że coś nam spłynie z twarzy. Nie miałam też problemu z jej zmyciem. Najpierw ścieram nadmiar maski chusteczkami nawilżanymi a potem resztki zmywam ciepłą wodą i jest ok. Po jej zmyciu skóra jest dobrze oczyszczona i zmatowiona, chociaż efekt matu jest raczej krótkotrwały. Skóra jest nawilżona, dzięki zawartości d-panthenolu. Produkt delikatnie złuszcza naskórek, co prowadzi do redukcji zmian trądzikowych, jednak tylko w niewielkim stopniu. Nie było tutaj jakiegoś efektu WOW. Maska mnie nie uczuliła i nie podrażniła i co najważniejsze: nie zapycha porów! Dostępność i cena: Dostępna jest w wielu sklepach internetowych jak i stacjonarnych. Nie tylko w drogeriach kosmetycznych, ale też w aptekach i dyskontach typu Tesco. Chociaż w momencie pisania tego postu, z jakiegoś powodu w wielu sklepach była niedostępna. Ogromnym plusem jest jej cena, która w przełożeniu na pojemność jest bardzo niska. Kiedy za jedną saszetkę z maseczką średnio płacimy 2-4zł, tutaj za nie wiele więcej mamy ilość wystarczającą na kilka porządnych aplikacji. Mi takie opakowanie starcza na dziesięć czy nawet więcej aplikacji. Cena tej maski to tylko 6-8zł. Czy warto? Zdecydujcie sami ????

Przejdź do recenzji
Summer

Dodanych produktów: 346

Napisanych recenzji: 1585

4 / 5

Normalne

Używam ich na noc, na początku miesiączki, kiedy - wiadomo - krwawienie jest najsilniejsze. Dobrze trzymają się bielizny, wkład się nie zbija i nie przesuwa, są chłonne. Podoba mi się, że nie mają żadnej plastikowej powłoczki - nie lubię ich. Fakt, że są ogromne i przez to niezbyt komfortowe, ale cóż - ten typ tak ma, nie może być inaczej.

Przejdź do recenzji