Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

20 grudnia 2019 o 11:54 pendraiw dodała recenzję
20 grudnia 2019 o 11:54 pendraiw oznaczyła produkt jako hit
20 grudnia 2016 o 14:09 pendraiw dodała recenzję
Soraya, Expert Mat, Make-up matujący

2 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
19 stycznia 2016 o 12:15 pendraiw dodała recenzję
10 maja 2013 o 6:30 pendraiw dodała recenzję
8 maja 2013 o 15:57 pendraiw oznaczyła produkt jako hit
8 maja 2013 o 15:57 pendraiw dodała recenzję
18 kwietnia 2013 o 10:42 pendraiw dodała recenzję
18 kwietnia 2013 o 6:29 pendraiw oznaczyła produkt jako hit
18 kwietnia 2013 o 6:29 pendraiw dodała recenzję
13 grudnia 2012 o 9:15 pendraiw oznaczyła produkt jako hit
13 grudnia 2012 o 9:15 pendraiw dodała recenzję
1 sierpnia 2012 o 23:06 pendraiw dodała recenzję
29 czerwca 2012 o 7:16 pendraiw oznaczyła produkt jako hit
Pret a Porter, Pret a Porter EDT

4 /5 na 153 recenzji

18 HIT! 48% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
glodna_pomyslow

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 37

4 / 5

Dobry, ale daje uczucie ściągnięcia

Żel jest bardzo przyjemny w użyciu, ma przyjemną, gładką konsystencję, dobrze się pieni, świetnie pachnie i w przeciwieństwie do innych żeli z węglem aktywnym łatwo się usuwa. Jedynym, ale dla mnie znaczącym minusem jest uczucie ściągnięcia po użyciu.

Przejdź do recenzji
MissYou00

Dodanych produktów: 264

Napisanych recenzji: 747

5 / 5

Nie tylko dla cery tłustej - nawet u mnie się sprawdza idealnie!

Ten zabieg to moje przypadkowe, ale jakże miłe odkrycie. Pierwszą saszetkę otrzymałam w prezencie do internetowego zamówienia, kolejną kupiłam sama, a spory zapas jest już w drodze do mnie ;) Już sam wstęp mówi wiele na temat tego produktu - no bo skoro zdecydowałam się na ponowny zakup i to w takich ilościach, to to musi być dobre! Zabieg wygładzający to saszetka podzielona na 3 etapy:peeling, serum oraz maska. Wszystkie są od siebie oddzielone i można z łatwością otworzyć je siłą rąk, a nie z pomocą nożyczek ;). Szata graficzna prosta, ale estetyczna. Pojemność każdej saszetki to 3x3g, a cena w zależności od sklepu waha się między 5-8 zł. W składzie znajdziemy m.in. kwasy migdałowy i szikimowy, olej ryżowy, tlenek cynku, allantoinę, mentol itd. PEELING Gruboziarnisty, w postaci białawej pasty. Ma przyjemny zapach, umilający zabieg. Nakładamy go na oczyszczoną i zwilżoną skórę, po czym należy wykonywać masaż przez 2 minuty i spłukać wodą - zalecam ostrożny masaż, ten peeling jest naprawdę dość ostry, choć nawet takiej cerze jak moja (bardzo sucha i wrażliwa) przy rozsądnym i delikatnym masażu krzywdy nie robi. Spłukuje się dość łatwo, pozostawia na skórze warstwę okluzyjną. Po użyciu skóra jest niesamowicie gładka, znikają suche skórki, twarz ma wyrównany koloryt, jest rozjaśniona i czysta. SERUM Serum to bezbarwny, lekko żelowy płyn o kwaśnym, choć wcale nie nieprzyjemnym zapachu. Tu radzę uważać podczas otwierania, przy pierwszym zabiegu część saszetki wylądowała na podłodze. Płynne serum należy nałożyć na skórę, wmasować, pozostawić na 10 minut i zmyć. W trakcie tych 10 minut wchłania się ono niemal w całości w skórę, lekko ją napinając i 'nabłyszczając'. Nie jest ona jednak ściągnięta, za to pory są zwężone, zaczerwienienia zmniejszone i ogólnie skóra wygląda ładniej, bardziej świeżo i promiennie. Nie szczypie, mimo zawartości kwasów (migdałowy i szikimowy). MASKA Maska to ostatni, III etap naszego zabiegu - nakładamy ją po wykonaniu peelingu i zmyciu serum, również na 10 (tak jak krok II). To biała, zbita i glinkowa maseczka, stąd ten czas i konieczność spłukania jej - w zasadzie nie wiem, jak można jej nie spłukiwać, ona ma glinkę w składzie przecież ;) Nakłada się ją bardzo łatwo, zarówno w czasie aplikacji, jak i w trakcie noszenia jej, nie spływa ze skóry, dopiero pod koniec delikatnie zasycha. Delikatnie chłodzi i koi skórę, skutecznie niwelując podrażnienia i wszelakie niedoskonałości - te, które dopiero się rozwijały w postaci podskórnych gulek, zostały zduszone w zarodku. Zmywanie maski jest dość oporne (jak to glinki), ale nie jest tak źle, wystarczy zmoczona myjka celulozowa lub nawet zwykły wacik. Maska nie podrażnia i nie uczula, stanowi natomiast fantastyczne wykończenie całego zabiegu, jest taką kropką nad i. EFEKTY: Po jednym zabiegu moja zmęczona, szara i nieco zanieczyszczona skóra ze skłonnością do alergii stała się rozjaśniona, ujednolicona, wyglądała promiennie i zdrowo, pory zostały częściowo oczyszczone i zwężone, zanieczyszczenia zniknęły, niedoskonałości również. Podrażnienia, suche skórki i zaczerwienienia również przestały istnieć, była za to zdrowo wyglądająca, zmatowiona i gładka skóra. Po zabiegu nie odnotowałam krostek ani uczulenia, a mam do tego niestety skłonność. Zabieg, który teoretycznie nie jest wcale dedykowany mojemu typowi cery okazał się ideałem, kocham kwasy, intensywne złuszczanie itd - a tu za dosłownie kilka złotych mam pełny, III-etapowy zabieg złuszczająco -wygładzający. Super! Podsumowując: jestem zachwycona działaniem tego zabiegu i będę wykonywała go regularnie, raz w tygodniu, by podtrzymać efekty. Przy takiej cenie to prawdziwy sztos! Polecam serdecznie, nie tylko posiadaczkom cery mieszanej i tłustej :)

Przejdź do recenzji