"Mogłam chociaż pomalować paznokcie!". Najbardziej szalone zaręczyny i urodowe wpadki w nowym odcinku "Beauty Games"
Zaręczyny jak z filmu? A może... reklama, którą chcesz przełączyć? W najnowszym starciu w "Beauty Games" emocje sięgnęły zenitu, a na jaw wyszły historie, których nie powstydziłby się najlepszy scenarzysta komedii romantycznych. Gośćmi byli Gabi i Maciek!
Jeśli myślałyście, że w programach typu quiz widziałyście już wszystko, najnowszy fragment „Beauty Games” wyprowadzi Was z błędu. Tym razem obok siebie stanęli Gabriela i Maciej, a stawką były nie tylko punkty, ale i honor każdego miłośnika kosmetyków.
Zaręczyny vs. brak manicure
Absolutnym hitem odcinka okazało się pytanie o to, czego absolutnie nie należy robić w dniu zaręczyn. Choć opcje były kuszące, Gabriela z rozbrajającą szczerością przywołała historię, którą zrozumie każda z nas. Zamiast płakać ze wzruszenia, gdy partner klękał z pierścionkiem, jej pierwszą myślą było... „Mogłam chociaż pomalować paznokcie!”.
„Jako drugie mówić narzeczonemu: 'miałam być pomalowana!' (chodzi o paznokcie)” – śmiała się uczestniczka, wspominając swoją reakcję na oświadczyny.
Reakcja Macieja? Salwy śmiechu i pełne zrozumienie. Bo umówmy się – pierścionek zaręczynowy na zdjęciu bez idealnego mani to dla wielu z nas prawdziwy „koszmar”, o którym pamięta się latami!
Test na „skóromaniaczkę”: Co masz w łazience?
Emocje nie opadły ani na chwilę, bo zaraz po miłosnych wyznaniach przyszedł czas na szybki test z wiedzy o pielęgnacji. Zadanie? Wymienić trzy produkty do twarzy w formie płynu.
Wydaje się proste? Spróbujcie to zrobić, gdy zegar tyka, a przeciwnik czyha na Wasz błąd! Maciej dzielnie walczył z terminologią, udowadniając, że świat toników i wód micelarnych nie jest mu obcy, choć walka o punkt była wyjątkowo zacięta. Wynik na tablicy zmieniał się jak w kalejdoskopie.
Rozpoznasz tę gwiazdę?
Na koniec uczestnicy musieli zmierzyć się z zagadką wizualną. Na ekranie pojawiła się piękna brunetka w czarnej sukni. Choć na pierwszy rzut oka można było mieć wątpliwości, to popkulturowy instynkt Macieja nie zawiódł. Szybkie skojarzenie z serialem „Pamiętniki Wampirów” pozwoliło mu zidentyfikować Ninę Dobrev i zgarnąć decydujący punkt.
Ten odcinek to idealny dowód na to, że „Beauty Games” to nie tylko sucha wiedza o składnikach aktywnych, ale przede wszystkim masa śmiechu i sytuacje, w których każda z nas może się przejrzeć jak w lustrze. Bo która z nas nie pomyślała choć raz o stanie swoich paznokci w najmniej odpowiednim momencie?

