5 hitów października wśród kosmetyków do makijażu
Październik to nie tylko początek jesieni i Halloween, ale także nowości kosmetyczne! Przetestowałyśmy nowości i wybrałyśmy najciekawsze, naszym zdaniem, produkty do makijażu.

Zobacz, co nas zachwyciło w mijającym miesiącu.
1 z 5

Lakier do paznokci It’s Frosty Outside OPI (49zł)
„Piasek” na paznokciach nie jest nowością, ale ciągle bardzo lubimy ten trend! Po intensywnych, błyszczących czy opalizujących odcieniach piasku, zimowe lakiery OPI z serii Liquid Sand przywitały nas przygaszonymi, stonowanymi kolorami i subtelnym blaskiem. Lakier w odcieniu It’s Frosty Outside to kwintesencja zimy - zapewnia efekt srebrnych, jakby oszronionych paznokci. A chropowata tekstura jest niczym zapowiedź wzorów, które mroźne powietrze maluje na szybach. Wprost wymarzony na wszelkie imprezy karnawałowe i sylwestrową. Poza tym lakier łatwo się nakłada, szybko wysycha i nie widać na nim małych odpryśnięć czy niedoskonałości!
2 z 5

Cienie do powiek Satin Trio Shadows Lambre (24zł)
Jedno z największych zaskoczeń ostatniego miesiąca! Lambre to marka znana na świecie, ale jeszcze mało rozpoznawalna w Polsce. A szkoda! Cienie Satin Trio Shadows mają delikatną konsystencję – już jedno muśnięcie pozostawia na aplikatorze chmurkę koloru. Można stopniować nasycenie koloru – od świetlistego, dziennego makijażu do lśniącego wieczorowego. Są trwałe, nie blakną i nie załamują się w zgięciu powieki. Przetestowałyśmy też inne propozycje z kolorówki marki Lambre i większość produktów wyróżniała się dobrą jakością.
3 z 5

Kredka I
jesień-zimę 2013/14. Gruba, kruczoczarna, miękka kredka Essence, to świetny sposób na szybki makijaż – kredka łatwo się rozciera, a jednocześnie utrzymuje na powiece kilka godzin bez konieczności poprawek. Baaardzo wydajna – jak większość tego rodzaju kredek. Ciekawy produkt w niskiej cenie – tylko trzeba uzbroić się w temperówkę, która obsłuży taką grubość kredki :)
4 z 5

Baza Stay Flawless Benefit (155zł)
Małe, utrzymane w stylu pin-up opakowanie i baza pod podkład w formie sztyftu do wykręcania, to najnowszy produkt Benefit. Baza ma lekką konsystencję, doskonale rozprowadza się na skórze i nie pozostawia właściwie żadnego filmu. Komfort nakładania to jeden z dużych plusów kosmetyku. Baza Stay Flawless nałożona pod podkład odczuwalnie przedłuża jego trwałość i znacznie ogranicza używanie bibułek matujących. Jeśli jesteś posiadaczką tłustej lub mieszanej cery, to efekt na pewno pozytywnie Cię zaskoczy!
5 z 5

Podkład Stay Matte Rimmel (21zł)
Lekka, kremowa konsystencja przypominająca mus, szeroka paleta odcieni i przystępna cena – te cechy charakteryzują podkład, który już pewnie znacie, a który zmienił właśnie opakowanie i znacząco rozszerzył gamę odcieni, przez co stał się bardziej interesujący dla większej ilości kobiet, które do tej pory nie mogły znaleźć idealnego dla siebie koloru. Podkład skutecznie matuje i ukrywa niedoskonałości, ale nie tworzy na skórze wrażenia ciężkiej maski. W połączeniu z bazą Benefit wytrzymuje prawie cały dzień

