Reklama
Ładowanie

W 2026 roku estetyka "clean girl", czyli trend, który przez ostatnie lata dominował w mediach społecznościowych i branży beauty, mocno traci na popularności. Idealnie gładka skóra, starannie ułożone włosy i minimalistyczny makijaż zostają zepchnięte na dalszy plan przez nową falę autentyczności i buntu. Królem makijażu zostaje "messy make-up". Pozornie niedbały, chaotyczny, ale niezwykle ekspresyjny i wykreowany świadomie.

Czym jest "messy make-up" i dlaczego styl "clean girl" odchodzi do lamusa?

Nowy trend makijażowy 2026 roku zyskuje popularność szczególnie wśród przedstawicieli generacji Z i Millenialsów, którzy szukają wyrazu swojej osobowości w mniej konwencjonalny sposób. Dzięki viralowym filmikom na TikToku, "messy make-up" szybko zyskał status estetyki, która pozwala na oddech od idealnych ramek narzucanych przez założenia stylu "clean girl".

"Messy make-up" to makijaż, który na pierwszy rzut oka wygląda, jakby został wykonany w pośpiechu lub po całonocnej imprezie. Jednak pozory mylą, bo to tylko kontrolowany chaos. Rozmazany eyeliner, cień do powiek wychodzący poza linię oka, zbyt mocno nałożony róż czy pomadka o nieregularnym konturze: wszystko to razem tworzy efekt autentyczności i spontaniczności. Ten trend to odpowiedź na przemęczenie perfekcjonizmem. Zamiast obsesyjnie poprawiać każdy szczegół, użytkownicy coraz częściej wybierają niedoskonałość, która pokazuje ich prawdziwe ja. "Messy make-up" nie oznacza zaniedbania. To manifest kreatywności, buntu wobec oczekiwań i potrzeba wyrażenia siebie poza schematami.

Skąd wziął się trend "messy make-up"?

"Messy makeup" nie wziął się znikąd. Nawiązuje do estetyki z lat 90., której ikony, takie jak Courtney Love, Kate Moss czy Winona Ryder, nosiły charakterystyczne rozmazane kreski, matową cerę i "zjedzoną" szminkę. Ich makijaż był wyrazem buntu wobec narzuconych kanonów piękna.

W 2010 roku styl ten powrócił w wersji "indie sleaze", z brokatowymi cieniami, błyszczącymi powiekami i niedbałym lookiem imprezowym. Dzisiejszy "messy make-up" czerpie z tamtych wzorców i ożywia je, odpowiadając na potrzebę nostalgii oraz powrotu do bardziej autentycznych form ekspresji. Dla Zetek jest to nowe odkrycie, dla Millenialsów – sentymentalna podróż do przeszłości.

Gwiazdy coraz chętniej sięgają po "messy make-up"

Na fali popularności "messy make-up" pojawiają się znane twarze, które stają się ambasadorkami tego stylu. Jenna Ortega i Dua Lipa to obecnie jedne z najgłośniejszych propagatorek nowego trendu. Obie artystki regularnie prezentują się z makijażami wpisującymi się w estetykę kontrolowanego chaosu, tym samym nadając jej status modowego must-have.

Obecność „messy make-up” w przestrzeni medialnej rośnie także za sprawą platform takich jak TikTok, gdzie makijażowe tutoriale w tym stylu zyskują miliony wyświetleń. Użytkownicy pokazują, jak w prosty sposób uzyskać efekt "po imprezie", nawet bez wychodzenia z domu.

Jak wykonać messy makeup krok po kroku?

Chociaż "messy make-up" wygląda na niedopracowany, jego wykonanie wymaga znajomości kilku zasad. Oto jak uzyskać ten efekt:

Skóra – naturalnie, ale nie perfekcyjnie

Zacznij od lekkiego wyrównania kolorytu skóry. Zapomnij o ciężkim konturowaniu, bo preferowane są satynowe lub matowe wykończenia, z widocznymi piegami czy naturalnym rumieńcem. Cera powinna wyglądać zdrowo, ale bez nadmiernej gładkości.

Oczy to najważniejszy element całego make-upu

Tu liczy się dramatyzm. Użyj kredki lub miękkiego eyelinera, by stworzyć rozmazaną linię. Cienie w kolorze czerni, grafitu, brązu czy bordo, rozprowadzone nieregularnie, idealnie oddadzą charakter tego trendu. Smoky eye w wersji "po przejściach" to klucz.

Róż lub bronzer w bardziej odważnej wersji

Nałóż róż wysoko na policzki, przeciągając go nawet w stronę nosa lub skroni. Efekt nie musi być równomierny, lekka przesada dodaje ekspresji.

Usta – uzyskaj efekt "zjedzonej szminki"

Zrezygnuj z konturówki. Rozetrzyj szminkę palcem, by wyglądała jakby znikła po kilku godzinach rozmów i drinków. Idealne kolory to wiśnia, śliwka, brudny róż czy brąz.

Włosy – niech będą dopełnieniem

"Messy make-up" najlepiej współgra z równie niedbałymi fryzurami. Roztrzepany bob, luźny warkocz czy długie włosy rozwiane wiatrem świetnie uzupełnią cały look. W 2026 roku "messy make-up" to coś więcej niż trend, to wyraz wolności i odwagi bycia sobą. Jego popularność rośnie wraz z potrzebą porzucenia idealnych wizerunków na rzecz szczerości.

Reklama
Reklama
Reklama

Nasze akcje

Polecane