Jak nakładać rozświetlacz, żeby uzyskać efekt glass skin? 3 praktyczne rady
Jak nakładać rozświetlacz, żeby uzyskać efekt glass skin? 3 praktyczne rady
Dowiedz się, jak nakładać rozświetlacz, aby wyglądać naturalnie i podkreślić atuty swojej urody. Są trzy zasady, o których musicie pamiętać! Zdradzimy też, jak rozświetlić ciało, żeby optycznie je wyszczuplić!
Wiedza, jak nakładać rozświetlacz nie jest wcale tajemnicą, a poprawna aplikacja pozwala uzyskać pożądany efekt mokrej skóry. Rozświetlony makijaż twarzy to mocny trend od kilku lat. Naturalny efekt glow dodaje cerze zdrowego wyglądu i sprawia, że od razu wyglądamy kilka lat młodziej. Warto jednak pamiętać, że przesadny efekt może podkreślać niedoskonałości. Bardzo ważne jest więc odpowiednie przygotowanie cery przed nałożeniem rozświetlacza. Skupiamy się tylko na wybranych partiach twarzy, które świadomie podkreślamy rozświetlaczem, czyli kości jarzmowe, łuk kupidyna, nos i kąciki oczu!
Wybór rozświetlacza nie może być przypadkowy! Przede wszystkim musicie zastanowić się nad jego odcieniem. Dla cer zimnych lepiej sprawdzi się produkt o srebrnym wykończeniu, a do cer ciepłych dedykowane są złota. Kolejny aspekt, jaki powinniście wziąć pod uwagę to jego wykończenie - rozświetlacz z widocznymi drobinkami będą bardziej przyciągały uwagę, ale też wyglądają mniej naturalnie. Na koniec musicie też wybrać pomiędzy rozświetlaczem w kamieniu, kremie lub płynie. Ten pierwszy idealny będzie do codziennych makijaży, a dwa pozostałe będą dawać efekt glass skin - szczególnie jeśli połączycie je z podkładem lub kremem BB.
Jeśli stosujemy intensywny, rozświetlający pigment, powinniśmy mocno uważać z ilością nakładanego produktu, a podczas aplikacji mieć pewność, że panujemy nad kosmetykiem. Skupiamy się tylko na wybranych partiach twarzy, które świadomie podkreślamy rozświetlaczem. Jeśli zbyt duża ilość kosmetyku przemieści się na nałożony wcześniej bronzer albo za mocno pokryje czoło, efekt nie będzie zadowalający. Dlatego rozświetlacz najlepiej aplikować małym puchatym lub ściętym pędzlem i przesuwać nim po kości policzkowej w stronę skroni, a w drugą stronę maksymalnie do środka policzka.
Kolejne miejsca, gdzie możemy zaaplikować rozświetlacz to łuk kupidyna i końcówka nosa - tu dosłownie muskamy końcówką pędzla z odrobiną produktu. Jeśli zależy nam na mocnym efekcie, możemy jeszcze dodać trochę rozświetlacza na środek brody i czoła. Unikajmy aplikacji dużej ilości rozświetlacza na powiekę tuż nad brwią. W modnym ostatnio makijażu foxy eyes w ogóle nie dojeżdżamy rozświetlaczem do skroni (koncentrujemy się tylko na strefie nad bronzerem), ponieważ może to dawać wrażenie opadania powieki.
Aplikacja rozświetlacza będzie się różnić w zależności od tego, jaki produkt wybraliście. Rozświetlacz w kamieniu będzie najłatwiej nałożyć pędzelkiem przypominającym wachlarz - jest bardzo precyzyjny i minimalizuje zrobienie sobie plamy lub osypanie się rozświetlacza na bronzer. Produkty w kremie lub płynie możecie wklepać plecami albo sięgnąć po gąbeczkę - w tym przypadku musicie jednak pamiętać o dokładnym oczyszczeniu beauty blendera przed następnym użyciem.
Rozświetlacz w płynie potrafi wydobyć z makijażu zupełnie nowy efekt i dać efekt mokrej i zdrowej cery, ale tylko wtedy, jeśli wiemy, jak prawidłowo go aplikować. Kilka zasad, o których powinniście pamiętać:
Rozświetlacz nakładamy palcem lub pędzlem
Stopniujemy efekt - lepiej dołożyć warstwę niż zrobić sobie plamę za pierwszym razem
Nakładamy go na mokrą, nieprzypudrowaną skórę lub przed nałożeniem podkładu
Jeśli obawiacie się zbyt mocnego efektu, możecie pomieszać swój ulubiony podkład lub krem BB z kropelką rozświetlacza, to doda blasku, ale uniknięcie efektu „tłustej” skóry.
Z rozświetlaczem w kremie jest bardzo podobnie jak z tym w płynie - najważniejszą zasadą jest nakładanie go na nieprzypudrowaną cerę. Tutaj najlepiej sprawdzi się praca palcami, bo ciepło nasze rąk sprawi, że produkt będzie bardziej plastyczny, a my będziemy mieli większą kontrolę nad produktem. Pamiętajcie, że rozświetlacz w kremie rewelacyjnie sprawdzi się również w roli cienia do powiek!
Róż do policzków najpierw delikatnie aplikujemy na policzki, a następnie blendujemy granice na przykład za pomocą transparentnego pudru lub czystego pędzla. Rozświetlacz powinien się z nim delikatnie łączyć, ale nie nachodzić! Aplikujemy go nieco powyżej i rozcieramy granice. Pamiętajcie również, żeby kolor różu dobrze współgrał z oświetlaczem - jeśli decydujecie się na ciepłe wykończenie, rozświetlacz również powinien być w tonach złota lub brzoskwini.
Przy rozświetlaniu ciała możecie zdecydowanie poszaleć! Dzięki temu skóra wygląda na zdrową i przyciąga wzrok, a w dodatku możemy optycznie wyszczuplić i wyeksponować atuty nasze sylwetki. Przy rozświetlaniu dekoltu szczególnie skupcie się na obojczykach i środkowe części dekoltu. Jeśli wasza stylizacja odsłania biust, tam również warto dodać odrobiny błysku! Unikamy mocnego rozświetlania szyi, bo może stworzyć to odcięcie pomiędzy nią a twarzą.
W przypadku nóg szczególnie skupcie się na piszczelach - dzięki temu noga będzie wyglądała na dłuższą i szczuplejszą. Świetnym sposobem jest również dodanie swojego rozświetlacza - w płynie lub w pokruszony w kamieniu - do swojego balsamu. Wtedy mamy pewność, że blask rozłoży się równomiernie, a my unikniemy plam.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.