Catrice Under Eye Brightener w odcieniu 020 Warm Nude to rozświetlający korektor pod oczy o kremowej formule, zamknięty w małym słoiczku. Nie działa jak typowy korektor w kolorze skóry, którego zadaniem jest przykrycie wszystkiego jedną warstwą. Ten produkt ma przede wszystkim skorygować zasinienia i rozjaśnić okolicę pod oczami. Dzięki temu makijaż może wyglądać lżej, nawet jeśli później użyjesz niewielkiej ilości zwykłego korektora albo całkiem z niego zrezygnujesz. Jest dostępny w Rossmannie i kosztuje 19,99 zł.

WIDEO

player placeholder

To kosmetyk dla osób, które widzą pod oczami chłodne, sine lub lekko fioletowe cienie i nie chcą nakładać grubej warstwy kryjącego produktu. Odcień 020 Warm Nude ma ciepły, brzoskwiniowo-beżowy ton. Nie powinien być traktowany jak uniwersalny zamiennik korektora do całej twarzy. Najlepiej nakładać go tylko tam, gdzie przebarwienia są najbardziej widoczne, czyli zwykle przy wewnętrznym kąciku i w zagłębieniu pod okiem.

Dlaczego brzoskwiniowy korektor wygląda lepiej pod oczami, niż klasyczny beżowy?

Brzoskwiniowy korektor na cienie Catrice Under Eye Brightener to game-changer codziennego makijażu. To różnica, która wynika z koła barw - brzoskwinia gasi sine odcienie. Beżowy korektor ma dopasować się do odcienia skóry, natomiast Under Eye Brightener wykorzystuje ciepłe pigmenty, aby optycznie zredukować widoczność chłodnych zasinień. To zasada korekty koloru stosowana w makijażu od lat.

W praktyce efekt zależy od tego, jak cienką warstwę nałożysz. Zbyt duża ilość ciepłego korektora może być widoczna pod jasnym podkładem, zwłaszcza na bardzo jasnej cerze. Przy cieniach w odcieniach granatu, fioletu lub szarości lepiej zacząć od naprawdę małej porcji. Formuła ma dać rozświetlenie i korektę koloru, a nie stworzyć mocno kryjącej maski pod oczami.

Zobacz także:

Co znajduje się składzie viralowego korektora?

Kosmetyk ma miękką, kremową bazę z emolientami, miką i pigmentami mineralnymi. W składzie są też masło shea, olej słonecznikowy, olej rycynowy, bisabolol oraz hialuronian sodu. Taki zestaw wspiera poślizg produktu podczas aplikacji i ogranicza wrażenie suchej, pudrowej warstwy. Producent deklaruje formułę wegańską, bez alkoholu, mikroplastiku, parabenów i kompozycji zapachowej.

Nie oznacza to jednak, że korektor zastąpi pielęgnację skóry pod oczami. Hialuronian sodu i składniki natłuszczające znajdują się w formule makijażowej, która ma dobrze wyglądać na skórze. Jeśli ta okolica jest bardzo sucha, łuszcząca się lub podrażniona, nadal warto najpierw zastosować lekki krem pod oczy i dać mu chwilę na wchłonięcie. Dopiero później przejdź do makijażu.

brzoskwiniowy korektor Catrice

Trik, jak nakładać korektor w słoiczku, żeby nie zebrał się w załamaniach

Przy tym produkcie ilość ma większe znaczenie niż przy wielu korektorach z aplikatorem. Wystarczy dotknąć powierzchni czystym palcem, małym pędzlem lub szpatułką i przenieść kosmetyk punktowo pod oczy. Rozcieranie grubej warstwy może zmniejszyć trwałość oraz sprawić, że formuła zacznie zbierać się w naturalnych liniach skóry. Lepiej dołożyć odrobinę produktu niż od razu nakładać za dużo.

Najprostsza technika opiera się na cienkich warstwach i delikatnym wklepywaniu. Warto zastosować ją szczególnie wtedy, gdy korektor ma działać pod dodatkowym produktem kryjącym. Kolejność aplikacji może wyglądać tak:

  1. Nałóż lekki krem pod oczy i poczekaj, aż przestanie być wyczuwalny na skórze.
  2. Weź minimalną ilość Catrice Under Eye Brightener.
  3. Wklep go głównie w sine miejsca, bez rozprowadzania aż pod dolne rzęsy.
  4. Oceń efekt w świetle dziennym i dodaj zwykły korektor tylko tam, gdzie potrzebujesz większego krycia.
  5. Jeśli skóra ma tendencję do zbierania kosmetyków w liniach, utrwal całość niewielką ilością drobno zmielonego pudru.

Do aplikacji najlepiej sprawdza się opuszek palca, ponieważ ciepło skóry pomaga równomiernie rozprowadzić kremową konsystencję. Mały syntetyczny pędzel daje większą precyzję przy wewnętrznych kącikach. Gąbeczka może wchłonąć zbyt dużo produktu, dlatego nie jest pierwszym wyborem przy formule zamkniętej w słoiczku. Jeżeli używasz pudru, nakładaj go oszczędnie i tylko na miejsca, w których makijaż zwykle się przemieszcza.

Kto pokocha brzoskwiniowy korektor z Rossmanna?

Ten korektor ma największy sens wtedy, gdy problemem są przede wszystkim cienie, a nie wyraźne worki pod oczami czy mocne obrzęki. Rozświetlająca formuła odbija światło, dlatego może wizualnie wyrównać koloryt, ale nie zmieni struktury skóry. Nie zastąpi też pełnego korektora kryjącego przy bardzo ciemnych, brązowych przebarwieniach. W takiej sytuacji może być dobrym pierwszym krokiem przed korektorem o większym kryciu.

Warto rozważyć ten produkt, jeśli rozpoznajesz u siebie że:

  • zwykły matowy korektor podkreśla suchość pod oczami,
  • cienie mają siny, fioletowy lub szarawy ton,
  • zależy ci na lekkim makijażu na co dzień,
  • chcesz używać mniej kryjącego korektora niż dotychczas,
  • lubisz kremowe produkty nakładane palcem.

Opinie w KWC są podzielone, co dobrze pokazuje charakter tego produktu - odnoszą się one jednak wyłącznie do wersji Rose rozjaśniającej okolice pod oczami, a nie nowej Warm Nude, która ukrywa cienie. Użytkowniczki chwalą go przede wszystkim za kremową konsystencję, łatwe rozprowadzanie i subtelne rozjaśnienie sinych cieni w lekkim makijażu. Część osób zwraca jednak uwagę, że przy zbyt grubej warstwie korektor może zbierać się w załamaniach lub ważyć się pod pudrem i podkładem. W recenzjach powtarza się też wskazówka, aby nakładać go oszczędnie i lekko utrwalać. Średnia ocena produktu w KWC wynosi 3,7 na 5, a 41 proc. recenzujących deklaruje ponowny zakup.

Mam 33 lata, suchą skórę i dość widoczne cienie pod oczami, dlatego długo szukałam produktu, który rozświetli tę okolicę bez przesuszania. Ten produkt sprawdza mi się świetnie. Ma lekką, kremową formułę (powiedziałabym nawet że tłustą) i naprawdę niewielka ilość wystarcza, żeby zakryć sine cienie pod oczami. Kolor jest brzoskwiniowo-różowy, dzięki czemu dobrze neutralizuje zasinienia i daje efekt „wyspanego oka”. Bardzo ładnie rozświetla okolice pod oczami i wygląda naturalnie, bez ciężkiego efektu.

- EDYTA

Kiedy lepiej wybrać inny produkt?

Jeśli masz bardzo tłustą skórę w okolicy oczu albo zwykle nie utrwalasz korektora pudrem, kremowa formuła może wymagać wprawy. Produkt może także nie odpowiadać osobom, które oczekują pełnego krycia już po jednej warstwie. Słoiczek nie będzie najwygodniejszy dla każdego, zwłaszcza gdy wykonujesz makijaż poza domem. Warto też pamiętać o higienie i nabierać kosmetyk czystym palcem lub pędzlem.

Catrice Under Eye Brightener nie jest produktem, który ma całkowicie usunąć cienie pod oczami. Jego zadanie jest bardziej konkretne: ocieplić chłodny odcień skóry, odbić światło i stworzyć lepszą bazę pod dalszy makijaż. Jeśli zależy ci na naturalniejszym efekcie bez suchego wykończenia, brzoskwiniowy korektor w słoiczku może być praktycznym elementem codziennej kosmetyczki. Kluczowe są mała ilość, punktowa aplikacja i ewentualne lekkie utrwalenie.