Konsumentki coraz rzadziej szukają podkładów o pełnym kryciu, stawiając na wykończenie typu glow i produkty wielozadaniowe, które skracają poranną rutynę do minimum. Nie zapominajmy o fotoprotekcji, która również na stałe zagościła w pielęgnacji. To wszystko ma nowy, lekki krem CC z od marki Bielenda. Przyjrzyjmy się bliżej tej recepturze.
WIDEO…
Jak działa Bielenda Daily CC?
Konsystencja wyjściowa produktu to biała, niepozorna emulsja z zauważalnymi pod palcami mikrokapsułkami. Jest to technologia stopniowego uwalniania pigmentu pod wpływem rozcierania i ciepła skóry. Barwnik po pęknięciu otoczek dopasowuje się do tonacji cery, neutralizując drobne zaczerwienienia oraz drobne naczynka, zwłaszcza w strefie T. To fajne rozwiązanie dla osób, które mają problem z doborem właściwego koloru kremu CC czy podkładu. Krem CC Bielenda Daily nie oferuje mocnego krycia - jego działanie to raczej optyczne rozproszenie światła i delikatne „zmiękczenie” widoczności porów czy innych niedoskonałości. Produkt daje satynowo - rozświetlające wykończenie, wydaje się być lekko “mokry”, co można zniwelować odrobiną sypkiego, transparentnego pudru.
Skład i właściwości pielęgnacyjne kremu CC Bielenda Daily
Nie byłoby kremu CC bez pielęgnujących składników aktywnych. Tu robi się ciekawie, bo producent postawił na dość “niszową” jeszcze substancję, którą jest ektoina. Ma ona właściwości wiążące cząsteczki wody i tworzy na powierzchni skóry ochronny kompleks. Pomaga to wyciszyć niewielkie stany zapalne, a także wspiera barierę hydrolipidową przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak smog, promieniowanie UV. Formułę uzupełniają ceramidy, które ograniczają transepidermalną utratę wody. No i oczywiście filtr SPF - tu aż 50, za co krem dostaje ogromny plus.
Krem CC dla skóry dojrzałej i nie tylko
Bielenda Daily CC krem odpowiada na potrzeby cery reaktywnej, suchej, ale patrząc na skład - także tej z pierwszymi oznakami starzenia. Kluczowa jest tu kwestia nawilżenia, a także ochrony przed utratą wody - za co odpowiada zarówno ektoina, jak i ceramidy. Jeśli chodzi o użytkowanie, rozprowadza się sprawnie opuszkiem palców, nie zastyga szybko więc można łatwo rozetrzeć go bez użycia gąbeczki. Choć nie zastąpi korektora przy mocniejszych zmianach skórnych, poradzi sobie z drobnymi zaczerwienieniami, przebarwieniami i ładnie wyrówna koloryt skóry.