Reklama
Ładowanie

Róż to jeden z najbardziej niedocenianych kosmetyków w makijażu. Wystarczy jego minimalna ilość, by w kilka sekund całkowicie odmienił wygląd twarzy. Poprawnie aplikowany dodaje świeżości, podkreśla rysy i sprawia, że cera wygląda zdrowo oraz promiennie. Niestety, właśnie sposób jego nakładania bywa zdradliwy. Wystarczy drobny błąd, by efekt zamiast naturalnego stał się ciężki i karykaturalny. Sprawdź, jakie są najczęstsze błędy przy nakładaniu różu i jak ich unikać, by zawsze wyglądać pięknie.

Najczęstsze błędy w aplikacji różu na policzki

W najnowszym odcinku cyklu "Na własnej skórze" nasza redaktorka Maria Kowalczyka postanowiła pokazać, jakie są najczęściej popełniane błędy w nakładaniu różu na policzki. Koniecznie zobacz, jak w prosty sposób ich uniknąć! Poniżej znajdziesz kilka dodatkowych wytycznych, o których warto pamiętać nim sięgniesz po ten produkt.

Uważaj na zbyt dużą ilość produktu

To najczęstszy błąd. Róż ma podkreślać, a nie dominować makijaż. Zbyt intensywna plama na policzkach może wyglądać nienaturalnie i ciężko. Zawsze lepiej nakładać produkt stopniowo — cienkimi warstwami — niż próbować zetrzeć nadmiar.

Niewłaściwe miejsce aplikacji

Nakładanie różu wyłącznie na „jabłuszka” policzków nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. U niektórych typów twarzy może to optycznie ją skracać lub dodawać objętości tam, gdzie nie jest to pożądane. Coraz częściej stosuje się technikę unoszącą rysy — aplikację wyżej, w kierunku skroni.

Brak dopasowania do kształtu twarzy

Róż nie jest uniwersalny w aplikacji. Twarz okrągła, owalna czy kwadratowa wymagają nieco innego rozmieszczenia produktu. Ignorowanie tego może zaburzyć proporcje i sprawić, że makijaż nie będzie harmonijny.

Zły odcień różu

Zbyt chłodny lub zbyt ciepły kolor potrafi „gryźć się” z karnacją. Jasna skóra lepiej wygląda w delikatnych, różanych tonach, podczas gdy cieplejsze odcienie — brzoskwiniowe czy koralowe — pięknie podkreślają cerę o złotych podtonach.

Nieodpowiednia formuła

Róż powinien być dopasowany nie tylko kolorystycznie, ale i do typu skóry. Produkty kremowe świetnie sprawdzają się przy cerze suchej, dając efekt naturalnego glow, natomiast pudrowe lepiej kontrolują błysk przy skórze tłustej.

Brak roztarcia

Widoczne granice to jeden z największych makijażowych grzechów. Róż powinien płynnie stapiać się ze skórą i resztą makijażu. Dobrze sprawdza się miękki pędzel lub gąbeczka, które pomagają uzyskać naturalne przejście.

Nakładanie na nieprzygotowaną skórę

Jeśli podkład nie jest dobrze rozprowadzony lub skóra jest sucha, róż może osadzać się nierównomiernie i podkreślać teksturę. Kluczem jest odpowiednia pielęgnacja i dobrze wykonana baza.

Poniżej znajdziesz kilka propozycji różów do policzków, które dają obłędny efekt w make-upie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

Loading...

Nasze akcje