Od jakiegoś czasu szukałam podkładu typu “second skin”, który maskuje, ale jednocześnie dba o kondycję cery. Potrzebowałam większego poziomu krycia niż w przypadku kremu BB, ale nie chciałam rezygnować z działania pielęgnacyjnego. W końcu trafiłam na Max Factor Miracle Second Skin Hybrid Foundation z SPF 20. Zachęcona setkami pozytywnych opinii w sieci, postanowiłam przetestować go na własnej skórze.

WIDEO…

player placeholder

Jak działa lekki podkład Max Factor Miracle Second Skin Hybrid Foundation?

Pierwsze, co mnie urzekło w podkładzie Max Factor Miracle Second Skin Hybrid Foundation, to jego konsystencja. Mimo że producent obiecuje mocniejsze krycie, formuła jest lekka, wręcz aksamitna. Podkład łatwo się rozprowadza i niemal natychmiast stapia się ze skórą. Nie obciąża cery, nie podkreśla suchych skórek i nie wchodzi w załamania, ale za to ładnie wyrównuje koloryt i radzi sobie z zakrywaniem drobnych niedoskonałości.

Wykończenie określiłabym jako “natural glow”. Podkład nie daje efektu maski ani ciężkiego matu. Zamiast tego twarz wygląda na wypoczętą. To idealne rozwiązanie na cieplejsze miesiące, kiedy nie mam ochoty na ciężki makijaż. Mimo deklarowanego mocnego krycia, ja odbieram je raczej jako średnie, z możliwością budowania.

Zobacz także:

Skład i właściwości pielęgnacyjne Max Factor Miracle Second Skin Hybrid Foundation

Podkład zaskoczył mnie pozytywnie właściwościami pielęgnacyjnymi. Dzięki zawartości mleczka kokosowego ma sprawiać, że skóra stanie się miękka i nawodniona. Obecność probiotyków i prebiotyków wspiera mikrobiom cery, pielęgnując ją przy okazji makijażu. Ochrona przeciwsłoneczna SPF 20 może nie zastąpi pełnoprawnego kremu z wysokim filtrem, ale stanowi dodatkowe zabezpieczenie na co dzień.

Opinie z KWC o Max Factor Miracle Second Skin

Lekki podkład Max Factor Miracle Second Skin Hybrid Foundation został nagrodzony statuetką Kosmetyku Wszech Czasów. Użytkowniczki KWC przyznały mu ocenę 4.6/5 na 366 pozostawionych recenzji. Wśród nich zaobserwowałam zachwyt nad naturalnym wykończeniem w połączeniu z porządnym poziomem krycia. To również jeden z moich ulubionych aspektów kosmetyku.

Jak dla mnie najlepszy Jak dotąd najlepszy podkład, jakiego używałam. Dobrze kryje, jest lekki, nie zapycha skóry i jest dość trwały. Z odpowiednim pudrem bez problemu wytrzyma cały dzień. Dużym atutem jest też SPF.

- KKlaudia01.

Zauważyłam jednak, że użytkowniczki KWC wspominają o zbyt małej gamie kolorystycznej. Według niektórych dopasowanie odcienia może być problematyczne.

Jest dosyć lekki, nawilżający, ale przy tym kryjący i dobrze utrzymujący się. Nie robi efektu maski. Dodatkowo posiada filtr przeciwsłoneczny, dosyć niski, ale jednak jest, choć ja i tak zawsze jako bazę pod nakładam SPF 50 przez cały rok. Ktoś, kto nie używa wcale, to lepsze chociaz tyle. Myślę, że jeśli sprawdził się na mojej tłustej cerze to sprawdzi się na każdej!

- Akwiatbeauty.

Wady i zalety podkładu Max Factor Miracle Second Skin

Największą zaletą produktu jest zbalansowany poziom krycia - umieściłabym go gdzieś między wykończeniem kremu BB a mocniejszego podkładu. Efekt “second skin” sprawia, że jest bardzo łatwy do używania w codziennym makijażu. Doceniam też działanie nawilżające, które sprawia, że kosmetyk nie “ciastkuje” się na twarzy. Jeśli chodzi o wady, zgadzam się z opiniami użytkowniczek KWC. Gama kolorystyczna nie jest bardzo rozbudowana, więc dobranie odpowiedniego odcienia nie jest najprostszym zadaniem. Poniżej znajdziesz inne propozycje podkładów kryjących dobrze ocenianych w katalogu KWC.