Zmiana tonacji z chłodnej czerwieni na karmelowe nuty to doskonały moment, aby odświeżyć swoją codzienną kosmetyczkę. Warto jednak wiedzieć, jak dobrać ten specyficzny kolor, by twarz wyglądała na wypoczętą, a nie zmęczoną.

WIDEO…

player placeholder

Ciepło zamiast szarości, czyli jak działa ten odcień

Kluczem do sukcesu w tym trendzie jest odpowiednia temperatura koloru. Klasyczne brązy często mają w sobie domieszkę szarości, która w świetle dziennym może gasić cerę i wyostrzać rysy twarzy. Odcień masła orzechowego działa zupełnie inaczej. Opiera się na ciepłych, karmelowych i lekko rdzawych podtonach, które ożywiają skórę i sprawiają, że makijaż staje się przytulny, a zarazem bardzo nowoczesny.

Na ustach taki kolor zachowuje się jak przedłużenie naturalnej karnacji, zwłaszcza u osób o ciepłym typie urody. Nie tworzy ostrej granicy, nie pomniejsza optycznie warg i nie wymaga idealnie wyrysowanego konturu. To odcień, który wybacza drobne błędy w aplikacji i świetnie sprawdza się w dniach, kiedy nie mamy czasu na precyzyjne poprawki przed lustrem.

https://www.instagram.com/p/DWKNYx5DI-t/

Miękkie granice i koreańska technika nakładania

Sposób aplikacji ma tu równie duże znaczenie, co sam kolor. Koreańskie podejście do makijażu ust opiera się na roztartych granicach, co pozwala uniknąć graficznego, surowego efektu. Zaczynamy od dobrego nawilżenia, ponieważ ciepłe brązy najlepiej prezentują się na gładkiej, wypielęgnowanej powierzchni. Sucha skóra szybko wchłonie produkt, a kolor może osadzić się w załamaniach, tworząc nieestetyczne plamy.

Zobacz także:

Konturówka w odcieniu toffi lub jasnego karmelu powinna jedynie delikatnie zaznaczać kształt warg. Zamiast rysować mocną linię, warto rozetrzeć ją palcem lub pędzelkiem do wewnątrz. Dopiero na tak przygotowaną bazę wklepujemy główny produkt. Niezależnie od tego, czy wybierzemy kremową pomadkę, tint czy koloryzujący balsam, najważniejsze jest zachowanie lekkości. Zbyt gruba warstwa kosmetyku sprawi, że usta staną się ciężkie i zdominują całą twarz.

Balans na twarzy i odpowiednie wykończenie

Peanut butter lips to wyrazisty element makijażu, mimo że bazuje na neutralnych barwach. Aby całość wyglądała świeżo, reszta twarzy powinna pozostać świetlista i minimalistyczna. Matowa cera w połączeniu z brązowymi ustami może dać efekt płaskiej, zmęczonej skóry. Znacznie lepiej sprawdzi się lekki podkład o satynowym wykończeniu, odrobina korektora i delikatnie wyczesane brwi.

Kropką nad i jest wykończenie samych ust. Chociaż matowe pomadki mają swoje zwolenniczki, w przypadku odcieni orzechowych zdecydowanie lepiej wypada delikatny połysk. Odrobina transparentnego błyszczyka nałożona na środek warg odbija światło, optycznie powiększa usta i dodaje makijażowi trójwymiarowości. Dzięki temu karmelowy brąz zyskuje na głębi, a cała stylizacja nabiera nowoczesnego, eleganckiego charakteru, idealnego na chłodniejsze dni.