Polski hit za 29 zł! Ten rozświetlacz daje na nogach i dekolcie efekt wilgotnej skóry i "całus słońca"
Poppyhead Wetlight to płynny rozświetlacz do twarzy i ciała, który zwraca uwagę efektem taflowej, świetlistej skóry bez ciężkiego metalicznego wykończenia. Formuła została stworzona z myślą o efekcie sun-kissed glow — mokrym, miękkim i bardzo nowoczesnym wizualnie. To produkt dla osób, które lubią świetlistość widoczną przy każdym ruchu, ale nie chcą klasycznego, pudrowego rozświetlenia.

Płynny rozświetlacz Wetlight od polskiej marki Poppy Head ma za zadanie stworzyć na twarzy i ciele efekt gładkiej, mokrej tafli, unikając przy tym taniego, brokatowego wykończenia. Kosmetyk opiera się na wielozadaniowej formule, która oprócz odbijania światła obiecuje również optyczne wygładzenie tekstury naskórka. Produkt dostępny jest w szampańskim odcieniu Glowsecco i brzoskwiniowym Glitterini. Ja uwielbiam go za to, jak zachowuje się na skórze dekoltu. Latem się z nim nie rozstanę! Co więcej, zachęca ceną, bo kosztuje ok. 29 zł.
Jak działa rozświetlacz Poppyhead Wetlight?
Formuła rozświetlacza do ciała ma płynną, emolientową konsystencję, która rozprowadza się cienką warstwą i pozostawia wyraźnie świetliste wykończenie. Na twarzy działa bardziej jak mokry refleks niż klasyczny rozświetlacz o suchej, pudrowej strukturze. Na ciele daje efekt skóry podkreślonej światłem, szczególnie dobrze wygląda na ramionach, dekolcie i nogach. Optycznie wygładza i wyrównuje strukturę. Dla mnie, jest jak niewidzialne rajstopy dla nóg.
W zależności od odcienia, wykończenie tego rozświetlacza może wyglądać bardziej jak tafla albo drobinki. Wersja 01 glowsecco jest szampańska i gładka, natomiast 02 glitterini ma bardziej brzoskwiniowy ton oraz wyraźniejszy efekt świetlistych drobinek. Oba warianty zostały stworzone z myślą o intensywnym odbijaniu światła.

Wetlight daje charakterystyczny efekt „mokrej skóry”, który najmocniej widoczny jest w ruchu i przy naturalnym świetle. Wykończenie nie wygląda kredowo ani sucho, a przypomina raczej cienką warstwę połysku rozciągniętą na skórze jak transparentny glossing dla ciała. Dzięki obecności składników emolientowych produkt pozostawia bardziej elastyczne, miękkie wykończenie niż klasyczne rozświetlacze prasowane.
W formule produktu znajdują się między innymi mika oraz syntetyczna fluorflogopitowa perła odpowiedzialne za odbijanie światła. W odcieniu 02 pojawia się dodatkowo calcium sodium borosilicate, który zwykle odpowiada za bardziej wielowymiarowy błysk i efekt drobnych refleksów.

To propozycja dla osób, które lubią mocno świetliste wykończenie skóry i efekt widoczny już po jednej warstwie produktu. Najlepiej sprawdzi się u fanek mokrego glow, trendu skinification ciała i makijażu, który bardziej podkreśla światło niż krycie. Ze względu na płynną formułę Wetlight dobrze wpisuje się też w letni makijaż minimalistyczny, gdzie skóra ma wyglądać świeżo i naturalnie rozświetlona.
Produkt można aplikować punktowo albo warstwowo budować intensywność efektu. Na kościach policzkowych daje refleks przypominający skórę po aplikacji olejku, a na ciele tworzy świetlistą poświatę podobną do odbicia światła na satynowej tkaninie.
Skusicie się?

