Reklama
Ładowanie

Zamiast sięgać po drogeryjne błyszczyki czy drogie balsamy z perfumerii, profesjonalni makijażyści od lat wybierają sprawdzone specyfiki z apteki do pielęgnacji ust. To niezawodny trik na idealnie nawilżone, gładkie wargi bez uczucia lepkości. Przekonała się o tym nasza redaktorka Maria podczas ostatniego wydarzenia w Warsaw Beauty Factory, którego patronem był Wizaż.pl. Bacznie przyglądała się trikom, które w trakcie wykonywania makijażu zdradzał znany makijażysta Harry. Po pokazie zapytała go o niepozorną tubkę, po którą sięgał, by nawilżyć usta modelki. Okazało się, że to maść regenerująca z apteki.

Matowe nawilżenie, które idealnie trzyma szminkę

Sekretem profesjonalnych wizażystów okazuje się prosty trik - zamiast drogeryjnych balsamów czy lepkich produktów, sięgają po ochronne maści regenerujące z apteki. Tego typu apteczne wyroby doskonale zmiękczają i odżywiają przesuszone wargi, ale mają jedną kluczową zaletę w makijażu: nie dają błyszczącego, wygładzonego wykończenia. Dzięki temu nałożona chwilę później szminka czy konturówka nie ślizga się, nie rozmazuje i zachowuje swoją trwałość przez wiele godzin.

Dobrze nawilża, ale nie daje mega połyskującego efektu, tak jak normalne balsamy do ust. To jest super, jeśli chcesz nawilżyć usta, ale bez mocnego połysku.

- mówi nam Harry Makeup.

Inne apteczne hity na usta za grosze

Jeśli szukasz tanich alternatyw dla klasycznego błyszczyka i nie chcesz przepłacać, w aptece znajdziesz kilka genialnych produktów za kilkanaście złotych. Prawdziwym ulubieńcem makijażystów jest czysta lanolina, dostępna jako maść na brodawki, która natychmiastowo niweluje pęknięcia oraz podrażnienia. Pozostawia na wargach szklany, gładki blask, jednak zupełnie bez uczucia lepkości.

Z kolei czysta wazelina kosmetologiczna tworzy powłokę zatrzymującą wilgoć w naskórku, dając miękkie, półmatowe wykończenie idealne pod makijaż. Świetnie sprawdza się także klasyczna maść z witaminą A czy Linomag, które budują na ustach kołderkę ochronną przed mrozem i wiatrem. Warto stosować je również na noc jako głęboko regenerującą maskę. Zamiast sięgać po kolejny pachnący błyszczyk, wróć do prostych i tanich produktów z aptecznej półki, a twoje usta z pewnością ci za to podziękują.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

Loading...

Nasze akcje