Ładowanie

Są takie momenty w makijażu, kiedy wystarczy jeden detal, by cała twarz wyglądała inaczej. Czasem jest to mocna czerwona szminka, innym razem rozświetlona skóra, a tej jesieni coraz częściej właśnie spojrzenie. Trendy beauty przestały dyktować jeden słuszny sposób malowania oczu. Zamiast tego zachęcają do eksperymentowania z kolorem, fakturą i intensywnością. Eye Maxxing wpisuje się w tę filozofię idealnie: chodzi o maksymalne podkreślenie spojrzenia, ale bez konieczności tworzenia skomplikowanego makijażu.

Co ciekawe, jednym z kolorów, które szczególnie dobrze sprawdzają się w tej zabawie, jest bordo. Głębokie, eleganckie i odrobinę zmysłowe, pięknie współgra z zielonymi oczami, wydobywając ich intensywność i kontrast. To właśnie dlatego jesienią warto spojrzeć na makijaż oka trochę inaczej i zamiast klasycznej czerni sięgnąć po odcień, który potrafi zrobić całą stylizację.

1. Eye Maxxing, czyli spojrzenie w wersji maxi

Loreal - grafiki do art. 1
Mat. prasowe

Zacznijmy od rzęs, bo to one potrafią zmienić charakter makijażu w kilka sekund. W trendzie Eye Maxxing liczy się efekt mocnego, otwartego spojrzenia, a maskara L’Oréal Paris Panorama Bordeaux Cashmere pozwala uzyskać go w bardziej modowej odsłonie. Wielopoziomowa szczoteczka z krótkimi i długimi włoskami dociera do każdej rzęsy, budując efekt panoramicznie rozłożonych rzęs bez wrażenia obciążenia.

Bordo zamiast czerni jest tu czymś więcej niż zmianą koloru. Dodaje spojrzeniu głębi i elegancji, a przy zielonych oczach działa szczególnie efektownie. To dobry wybór zarówno na wieczór, jak i wtedy, gdy chcemy, by jeden detal przejął kontrolę nad całym makijażem.

2. Monochromatyczna kreska zamiast klasycznej czerni

Jesienią warto pozwolić sobie również na kolorową kreskę. L’Oréal Paris Haute Precision Bordeaux Cashmere to eyeliner z ultracienką, miękką końcówką o grubości 0,01 mm, która daje dużą kontrolę nad aplikacją. Można nią narysować klasyczną, precyzyjną linię albo pobawić się bardziej graficzną formą.

Wodoodporna formuła zapewnia trwałość do 24 godzin i odporność na rozmazywanie, co potwierdzono w teście konsumenckim przeprowadzonym w grupie 114 kobiet. Bordeaux na powiece wygląda mniej oczywiście niż czerń, ale właśnie dlatego przyciąga uwagę. Przy zielonej tęczówce tworzy wyrazisty kontrast, pozostając przy tym eleganckie. Eyeliner L’Oréal Paris Haute Precision dostępny jest w trzech kolorach: Noir Silk, Brun Leather, Bordeaux Cashmere.

3. Smoky eyes w kolorze bordo

Loreal - grafiki do art. 5
Mat. prasowe

Jeśli precyzyjna kreska nie jest twoim stylem, postaw na efekt bardziej miękki i rozproszony. Kredka L’Oréal Paris Haute Couleur Bordeaux Cashmere ma kremową konsystencję i formułę wzbogaconą o masło shea, dzięki czemu pozwala łatwo uzyskać intensywny kolor i rozblendowane wykończenie.

Wystarczy narysować linię przy nasadzie rzęs, a następnie delikatnie rozetrzeć ją palcem lub pędzelkiem. Efekt? Smoky eyes bez konieczności budowania makijażu z kilku cieni. To jeden z tych urodowych trików, które wyglądają na bardziej skomplikowane, niż są w rzeczywistości.

4. Jeden kolor, trzy różne efekty

Najciekawsze w Eye Maxxing jest to, że monochromatyczny makijaż wcale nie musi być monotonny. Ten sam odcień można wykorzystać na rzęsach, w kresce i jako miękko roztarty akcent na powiece, uzyskując za każdym razem inne wykończenie.

Delikatnie rozblendowana kredka nadaje spojrzeniu miękkości, eyeliner pozwala zbudować precyzyjną linię, a maskara podkreśla rzęsy i otwiera oko. W efekcie powstaje spójny makijaż, w którym jeden kolor gra kilka różnych ról. To właśnie ten rodzaj beauty eksperymentu, który warto przenieść z feedu do własnej łazienki.

Na koniec: tej jesieni postaw na spojrzenie

Loreal - grafiki do art. 3
Mat. prasowe

Makijaż coraz częściej działa jak moda. Nie chodzi już wyłącznie o to, by perfekcyjnie odtworzyć konkretny trend, ale by znaleźć w nim coś dla siebie. Jeśli masz zielone, piwne lub jasnobrązowe oczy, bordo może być właśnie takim małym urodowym odkryciem.

A Eye Maxxing? Potraktuj go jako zaproszenie do zabawy. Zacznij od bordowej maskary, dodaj kreskę albo miękko roztartą kredkę i sprawdź, jak wiele można powiedzieć jednym kolorem. Bo tej jesieni największą uwagę przyciąga niekoniecznie najbardziej skomplikowany makijaż, ale to spojrzenie, które ma własny charakter.

Materiał promocyjny marki L’Oréal Paris

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Polecane

Nasze akcje