Znajomi pytają, czy robiłam laminację rzęs, a to zasługa tej hitowej bazy pod tusz. Robi wachlarz jak metoda 1:1
Ta baza pod tusz to absolutny game-changer w codziennej rutynie makijażowej. Sprawi, że pokochasz swoje naturalne rzęsy i zrezygnujesz z przedłużania u stylistki. Produkt idealnie rozdziela każdą rzęsę, maksymalnie ją wydłużając. Po użyciu zalotki, baza utrzymuje skręt przez cały dzień, zwiększając przy tym trwałość maskary.

Ta baza pod tusz sprawi, że zapomnisz o przedłużaniu 1:1. Zakochasz się w naturalnym, pełnym objętości efekcie i będziesz w szoku, ze twoje rzęsy mogą wyglądać tak spektakularnie bez sztucznych kępek. To jeden z tych kosmetyków, do których regularnie wracam jako redaktorka beauty.
Jak działa baza pod tusz Too Faced Better Than Sex Foreplay?
Baza pod tusz do rzęs Too Faced Better Than Sex Foreplay to prawdziwa kosmetyczna perełka, której nie mogę przestać polecać. Od kiedy jej używam, bardzo często słyszę pytania, czy robiłam laminację rzęs lub zaczęłam stosować odżywkę zagęszczającą. Gęsta, zastygająca formuła idealnie rozdziela i wydłuża każdą rzęsę, utrwalając skręt wydobyty przez zalotkę. Niezależnie od wybranej maskary efekt jest imponujący. Rzęsy są maksymalnie podkręcone, wydłużone i perfekcyjnie wyczesane, bez nieestetycznych „pajęczych nóżek”.

Posiadaczki rzadkich i krótkich włosów będą w szoku, że tak niepozorny produkt jest w stanie wydobyć z rzęs wielowymiarowy wachlarz. Jeśli uważasz, że baza pod to zbędny produkt w codziennym makijażu, przetestuj Better Than Sex Foreplay. Gwarantuję, że zmienisz zdanie.

Wady i zalety bazy pod tusz Too Faced Better Than Sex Foreplay
Ta baza pod tusz do rzęs sprawi, że zaoszczędzisz kilkaset złotych na comiesięcznych wizytach u stylistki. Zapomnisz o przedłużaniu 1:1 i zakochasz się w naturalnym efekcie.
Zalety bazy pod tusz Too Faced Better Than Sex Foreplay:
- maksymalnie wydłuża każdą z rzęs;
- perfekcyjnie rozdziela;
- utrzymuje skręt przez cały dzień;
- zwiększa trwałość maskary;
- chroni przed efektem "pajęczych nóżek";
- jest idealna dla posiadaczek prostych, rzadkich i krótkich rzęs.
Wady bazy pod tusz Too Faced Better Than Sex Foreplay
- produkt trudno zmyć zwykłym płynem micelarnym, dlatego konieczne jest użycie płynu dwufazowego lub olejku do demakijażu;
- szybko zastyga na rzęsach.
Opinie Wizażanek o primerze pod maskarę z Too Faced
Baza pod tusz z Too Faced cieszy się dobrymi opiniami w katalogu KWC. Została oceniona 6 razy, a jej łączna ocena wynosi 4.7/5 gwiazdek. Wizażanki dokładnie opisały efekt, jaki daje na rzęsach.
Po pierwsze - idealnie unosi moje sztywne i proste rzęsy i utrzymuje skręt po użyciu zalotki (czego nie był w stanie dokonać żaden inny tusz). Po drugie, ma delikatny, czarny kolor, który przy moich blond włosach wygląda znacznie lepiej niż intensywna czerń tuszu. Po trzecie, nie rozmazuje się i utrzymuje się przez cały dzień. Po czwarte, można go nosić jako tusz, albo jako primer. Jeśli nałożymy na niego maskarę, efekt będzie naprawdę spektakularny. Jest jednak jeden minus, a mianowicie kłopotliwe zmywanie.
Dla recenzentki anuszka92trk to prawdziwy game-changer w malowaniu rzęs. Podkreśla, że żaden inny produkt nie dał jej takiego efektu, jak Too Faced Better Than Sex Foreplay Primer Mascara.
To cudo odmieniło mi życie i malowanie rzęs. Mam długie rzęsy, ale rosną do dołu, są mega proste i sztywne, a po kilku godzinach tusze się wykruszają. Pomimo używania zalotki każdy tusz mi je prostuje. To cudo odmieniło mój makeup. Baza ta utrzymuje skręt rzęs i zwiększa trwałość każdego tuszu do rzęs, zarówno tych po kilka złotych, jak i tych z najwyższych półek. Nadaje lekki czarny kolor, pięknie rozdziela i wydłuża rzęsy, na które następnie nakładamy każdy inny dostępny tusz i efekt jest WOW. Jak sztuczne rzęsy.
Aby stworzyć efekt wachlarza XXL, postaw na bazę Too Faced Better Than Sex Foreplay i sprawdzony tusz, który nie tylko wydłuży, ale i pogrubi każdą z rzęs. Oto najlepsze propozycje!

