„Minimalizm wrócił do łask”. Stylistka paznokci zdradza nam, jakie kolory i wzory zdominowały trendy 2026
Trendy w manicure zmieniają się jak w kalejdoskopie. Niektóre pojawiają się znikąd, błyskawicznie zdobywając popularność, ale równie szybko znikając. Inne powoli torują sobie drogę na szczyt i dłużej na nim pozostają. Są też takie, które powracają po latach, niejako jako wyraz sentymentu i nostalgii. O tym, jaki manicure jest teraz na topie, a jaki odchodzi w zapomnienie, mówi nam Agnieszka Smoniewska, stylistyka paznokci z MO's Beauty Academy.

2026 upływa pod znakiem delikatnego manicure'u, który można określić jednym hasłem: „twoje paznokcie, ale lepsze”. Chętnie spoglądamy więc w stronę odcieni nude, mlecznych czy niemal transparentnych. Z drugiej strony jednak szukamy urozmaicenia, a prawdziwą gwiazdą w tym temacie okazały się... kropki. Agnieszka Smoniewska zdradza nam, jakie jeszcze inne wzory są najchętniej wybierane przez kobiety, a z którymi powoli się żegnamy.
Małgorzata Przybyłowicz-Nowak: W ostatnim czasie wyraźnie widać zwrot w stronę bardzo subtelnych stylizacji – takich jak soap nails czy delikatne tinty, które raczej podkreślają naturalną płytkę, niż ją maskują. Czy zauważa Pani tę tendencję również wśród swoich klientek?
Agnieszka Smoniewska: Zdecydowanie tak – w ostatnich miesiącach widzę ogromny zwrot w stronę subtelności. Klientki coraz częściej wybierają soap nails, delikatne tinty, efekty „czystej”, zdrowej, zadbanej płytki, bez pełnego krycia. Minimalizm wrócił do łask i wiele osób woli teraz podkreślić naturalność, zamiast ją przykrywać.
Jakie kolory dominują w tym roku? O jakie odcienie klientki proszą najczęściej – bardziej subtelne i naturalne czy wyraziste, przyciągające wzrok?
W tym roku królują kolory spokojne, półtransparentne: mleczne beże, pudrowe róże, „skin-tone” nudziaki. Gdybym miała wskazać hit – to odcienie brzoskwiniowe i chłodne róże, o takie klientki proszą najczęściej. Z bardziej wyrazistych kolorów największy powrót zalicza klasyczna czerwień i czekolada. Ale i tak 80% klientek wybiera subtelne, naturalne tonacje.
Mam wrażenie, że dużą popularnością cieszy się teraz wzór polka dot, a motywy animal print nieco tracą na znaczeniu. Czy rzeczywiście tak jest? Jakie wzory są dziś najchętniej wybierane, a które powoli odchodzą do lamusa?
Tak, „polka dot” przeżywa minirenesans, głównie w delikatnej wersji: białe kropeczki, mikrokropki na transparentnym tle, kolorowe kropki na pastelowym frenchu. Trend na animal print powoli się wycisza, raczej pojawia się w pojedynczych akcentach. Jeśli chodzi o obecne trendy paznokciowe, to minimalistyczne kreski, mikrowzory, serduszka, cieniutkie frenche cieszą się zdecydowanie największym powodzeniem. Odchodzi natomiast duża ilość brokatu i ciężkie, „przytłaczające” wzory.
A co ze zdobieniami 3D – czy wciąż są na topie, czy ich największa popularność jest już za nami?
Zdobienia 3D nadal są obecne, ale ich „boom” mamy już za sobą. Teraz najczęściej pojawiają się przy okazji ślubów, sesji zdjęciowych, większych wydarzeń. Do codziennego manicure'u wrócił raczej spokój i lekkość, dlatego 3D wybierane jest bardziej świadomie i okazjonalnie.
Czy migdałowy kształt paznokci nadal pozostaje najczęstszym wyborem klientek? A może w tym roku ustępuje miejsca innym formom?
Migdał nadal jest absolutnym numerem jeden, ale zauważyłam rosnące zainteresowanie krótszymi, bardziej naturalnymi formami – jak „soft square” czy delikatny owal. Długie, mocno szpiczaste kształty wybierane są znacznie rzadziej.
Zbliża się lato – czy o tej porze roku zmieniają się wybory klientek? Czy częściej sięgają po mocniejsze kolory, odważniejsze wzory i pozwalają sobie na więcej?
Latem wybory klientek zmieniają się praktycznie zawsze – więcej koloru, więcej odwagi. Pojawiają się soczyste neony, koral, pastelowe błękity i żółcie. Wzory też stają się odważniejsze: fale, kwiaty, wakacyjne akcenty. To czas, kiedy klientki częściej mówią „zaszalejmy trochę!”.
Gdyby miała Pani wskazać jeden najmocniejszy trend w manicure obecnie oraz jeden, który wyraźnie traci na popularności – co by to było?
Najmocniejszy trend teraz? Minimalistyczna estetyka „clean girl”: tint nails, soap nails, krótkie naturalne paznokcie, subtelne zdobienia. Trend, który wyraźnie traci? Mocno obciążone wzory typu animal print czy manicure pełen brokatu, cyrkonii i bogatych zdobień.


