klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
manicure
Manicure

Nie chcesz, by manicure skończył się chorobą i szpitalem? Zwróć uwagę, czy kosmetyczka nie popełnia tych błędów!

Wiedziałaś, że z salonu kosmetycznego możesz wyjść z gronkowcem, świerzbem lub wirusowym zapaleniem wątroby? Podpowiadamy, jak uchronić się przed tymi chorobami!
Matylda Nowak
lipiec 25, 2019

Choć w zasadzie powinno to być oczywiste, często zapominamy, że podczas wizyty u kosmetyczki możemy się zarazić uciążliwymi, a czasami wręcz śmiertelnie niebezpiecznymi chorobami. Dlatego, przed przekłuciem uszu, makijażem permanentnym, oczyszczaniem skóry czy pedicurem, sprawdź, czy wybrany przez ciebie salon kosmetyczny rygorystycznie przestrzega zasad higieny. A wszystko po to, żebyś wyszła z niego nie tylko piękniejsza, ale też zdrowa.

Fot.: iStock

Zobacz także: Z pedicuru na ostry dyżur?! Przez błąd kosmetyczki kobieta trafiła do szpitala!

Bielenda Professional wybiera Kosmetyczkę Roku 2017! Zobacz kulisy konkursu!

Choroby, którymi można zarazić się w salonie kosmetycznym

Ręczniki, leżanki, frezerki, cążki, pilniki... W salonie kosmetycznym znajdziemy mnóstwo takich potencjalnych "nośników" chorób. Oprócz idealnych brwi, czystej cery, pięknych stóp i perfekcyjnego manicuru możemy z salonu kosmetycznego wynieść swędzącą wysypkę, wypełnione płynem pęcherzyki, a nawet zapalenie wątroby.

Gronkowiec

Wystarczy malutkie uszkodzenie naskórka, żeby złapać tę bakterię. Gronkowcem najłatwiej zarazić się podczas pedicuru lub manicuru. Przez gronkowiec skórny na skórze pojawiają się pęcherzyki, krostki, ropne guzki i jęczmienie. Tym szpecącym skórę zmianom mogą towarzyszyć ból i swędzenie. Gorzej, jeśli dojdzie do zakażenia gronkowcem złocistym, który atakuje nie tylko skórę, ale też układ oddechowy i serce. W skrajnych wypadkach ta trudna do zwalczenia bakteria może doprowadzić do śmiertelnie niebezpiecznego zapalenia opon mózgowych lub sepsy.

Grzybica

Zakażenia grzybicą najczęściej towarzyszą pedicurowi lub manicurowi. Zarodniki grzyba powodują zazwyczaj na skórze pęcherzyki, nadżerki, bolesne pęknięcia i łuszczenie się naskórka. Może też zmienić się też kolor paznokci. Leczenie grzybicy jest długotrwałe, uciążliwe i wymaga dużej samodyscypliny.

Świerzb

Świerzb wywołuje pasożyt - świerzbowiec ludzki - który zagnieżdża się w naskórku i tworzy w nim kanaliki, w których składa jaja, przyczyniając się w ten sposób do pojawienia się nowych osobników. Na zainfekowanej świerzbowcem skórze pojawiają się grudki, pęcherzyki, krostki oraz... wydrążone przez pasożyta kanaliki i norki.

Fot.: iStock

Wirus HBV, HCV i HIV

Żeby zakazić się którymś z tych wirusów wystarczy mieć zabieg przeprowadzony z brudnym narzędziem - igłą lub pistoletem do piercingu, cążkami, nożyczkami... Najbardziej ryzykowne zabiegi to makijaż permanentny, manicure i pedicure, podczas których wycinane są skórki, przekłuwanie uszu lub innych części ciała. Wirus zapalenia wątroby typu B (HBV) i wirus zapalenia wątroby typu C (HCV) mogą przez lata rozwijać się bezobjawowo, ostatecznie doprowadzając do marskości wątroby lub jej nowotworu.

Wirus HIV latami niszczy układ odpornościowy zakażonej osoby. O tym, że ma się HIV można nie wiedzieć przez 10-12 lat. Nieleczone zakażenie wirusem HIV prowadzi do AIDS, kiedy to organizm nosiciela jest atakowany przez różne infekcje i nowotwory.

Zobacz także: Była fanką przedłużania paznokci. Przez niedopatrzenie prawie straciła kciuk...

Żeby uniknąć tych chorób, ostrożnie wybieraj salon kosmetyczny, w którym masz mieć przeprowadzony zabieg. Nie zgadzaj się na żadne kompromisy, bo w grę wchodzi twoje zdrowie i życie! Zanim zabieg się rozpocznie zwróć uwagę na to, czy:

  • kosmetyczka umyła przed zabiegiem ręce, korzysta ze środka dezynfekującego i jednorazowych rękawiczek,
  • używane narzędzia są jednorazowe lub wysterylizowane i szczelnie zapakowane w zamknięte termicznie foliowe opakowanie,
  • łóżko lub fotel zabiegowy są wyłożone jednorazowym prześcieradłem, a ręcznik, którym masz się owinąć jest czysty,
  • przy zabiegu pedicure pojemnik do moczenia stóp jest wyłożony jednorazową folią.

Zdjęcie główne: iStock

Komentarze
Fotolia
Styl życia Przekłuwanie uszu dzieciom – tak czy nie?
Wiele z nas w ogóle go nie pamięta, a część wspomina dość długą walkę o kompletne zagojenie się ranek. Przekłuwanie uszu dzieciom to temat stary jak świat, ale na forach internetowych wciąż odżywa. Co za nim przemawia i jakie są argumenty przeciwko? O opinię postanowiłyśmy poprosić psychologa dziecięcego.
Małgorzata Mrozek
sierpień 30, 2016

Osobiście do salonu kosmetycznego wybrałam się z rodzicami i to na własną prośbę. Niewiele później wybrałam się na wakacje i pamiętam, jak bardzo przeszkadzało mi gojenie się przekłutych uszu. Pozornie bezpieczne kolczyki okazały się nie tak idealne, jak powinny, o czym dowiedziałam się dużo później, ograniczając się tylko i wyłącznie do znacznie wygodniejszych dla mnie kolczyków na haczykach. Kiedy o tym wszystkim myślę, zdaję sobie sprawę, że przekłuwanie uszu u maleńkiego dziecka wybiłabym z głowy wszystkim, którzy chcieliby nakłonić do tego mnie jako matkę. Sprawdź także:  Bangla.pl - opinie, zdjęcia, testy dla rodziców Stop pistoletom Zacznijmy od początku. Kiedy przychodzi co do czego, wybieramy się do kosmetyczki. To prawdopodobnie największy błąd, jaki popełniamy decydując o przekłuciu uszu naszemu dziecku. Powód? Każdy piercer powie, że przekłuwanie za pomocą pistoletu to istna pomyłka. W przeciwieństwie do igieł rozrywa on tkankę, a na dodatek nie jest tak sterylny, jak się niektórym wydaje. Przekłuwanie uszu małemu dziecku (a przypomnijmy, że na forum pytają o to często rodzice kilkumiesięcznych dzieci) to więc narażanie nie tylko na stres, ale i ewentualne problemy zdrowotne. Wszak wirusowe zapalenie wątroby, którym można zarazić się podczas niesterylnego zabiegu, to nie jest taka błaha sprawa. Co ciekawe, większość zwolenników przekłuwania uszu u małych dzieci podaje właśnie, że najlepszym rozwiązaniem jest pistolet. Bezbolesna albo w najgorszym przypadku mało bolesna metoda wydaje się oczywiście rozsądna. Jednak kiedy pomyśleć o ewentualnych następstwach, aż odechciewa się iść do kosmetyczki. Dzieciom nie bez powodu przekłuwa się uszy pistoletem. Dziurki robi się szybko, by dziecko nie uciekło i nie spanikowało....

Przeczytaj
pedicure
Fotolia
Pielęgnacja 6 rzeczy, które musisz przestać robić podczas profesjonalnego pedicuru!
Oto 6 najczęściej popełnianych błędów przez kobiety, które wybierają się do salonu kosmetycznego na profesjonalny pedicure. Sprawdź, czego nie robić!
Magdalena Borucińska
marzec 11, 2016

1. Nie spóźniaj się Manicure lub pedicure powinien być dla ciebie przyjemnością i chwilą relaksu. Jeśli się spóźnisz, manikiurzystka będzie musiała skrócić twoją wizytę i wykonać zabieg w pośpiechu. Zawsze przychodź chwilę wcześniej – w tym czasie możesz wybrać kolor lakieru, napić się kawy albo przejrzeć gazetę. 2. Nie przepraszaj za stan swoich paznokci i stóp Idziesz do doświadczonej specjalistki, która codziennie widzi skórki przy paznokciach i zgrubiały naskórek na piętach. Dla niej to naprawdę nic niezwykłego, dlatego nie musisz przepraszać za to, że twoje stopy nie są w najlepszym stanie. 3. Nie wybieraj koloru godzinami Tak, wiemy – ten błękit jest zupełnie inny od 5 niemalże identycznych, ale przecież nie podejmujesz decyzji na całe życie. Za kilka dni zmyjesz lakier i pomalujesz paznokci od nowa. Jeśli ciężko ci się zdecydować, poproś o pomalowanie kilku paznokci na próbę – lakier potrafi wyglądać zupełnie inaczej niż w buteleczce. 4. Nie zakładaj szpilek Lakier potrzebuje dłuższego czasu, żeby się utwardzić. Buty, które ściśle przylegają do stopy mogą go uszkodzić. Wybierz wygodne, sportowe buty, a jeśli jest ciepło postaw na klapki lub japonki. 5. Nie gadaj przez telefon Krótka rozmowa jest ok, ale wiszenie przez godzinę na telefonie jest niedopuszczalne i po prostu niegrzeczne. Przeszkadzasz innym klientkom w relaksie, a osobie wykonującej zabieg w pracy. 6. Masz problem? Pedicure u kosmetyczki odpada! Grzybica, wrastające paznokcie, kurzajki - z tymi problemami lepiej iść na specjalny pedicure podologiczny, czyli leczniczy, który staje się coraz popularniejszy i z łatwością znajdziesz salon, w którym go wykonują.

Przeczytaj
brunetka selfie
Makijaż Ogrom cierpienia i blizny na całe życie - tak skończył się dla niej źle wykonany makijaż permanentny brwi...
Myślisz o microblandingu? Starannie wybierz salon kosmetyczny - nieuważna kosmetyczka zafundowała tej kobiecie prawdziwy horror...
Agata Kufel
sierpień 02, 2017

Makijaż permanentny brwi jest coraz popularniejszy, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę, że źle przeprowadzony zabieg może być tragiczny w skutkach . Pewna Australijka postanowiła opowiedzieć o koszmarze, który spotkał ją po microblandingu - ostrzegamy, te zdjęcia są naprawdę przerażające . Powikłania po makijażu permanentnym brwi 43-letnia Amanda Coats nie planowała niczego nadzwyczajnego - chciała po prostu poprawić wygląd swoich brwi . Zdecydowała się na modny microblanding i odbyła 30-minutową wizytę w jednym z miejscowych salonów kosmetycznych. Jak opowiada, złe przeczucia miała już w trakcie zabiegu - obsługująca ją kosmetyczka zajmowała się jednocześnie kilkoma klientami, nie zmieniając rękawiczek . Jednak najgorsze miało dopiero nadejść . Niedługo po powrocie do domu Amanda zaczęła odczuwać ból i pieczenie skóry, która zaczęła szybko puchnąć . Zadzwoniła do salonu, by poprosić o radę, ale została zbyta. Udała się więc do lekarza, który zdiagnozował ostrą infekcję - w międzyczasie skóra wraz z barwnikiem zaczęła po prostu... schodzić . Kuracja antybiotykami i sterydami pochłonęła znacznie więcej pieniędzy niż sam zabieg, a salon kosmetyczny, w którym popełniono błąd, nie poczuwa się do odpowiedzialności . Amanda zapowiada, że sprawa prawdopodobnie skończy się w sądzie . Kobieta postanowiła podzielić się swoją historią za pośrednictwem Facebooka - zdjęcia, które opublikowała, są naprawdę przerażające. Amanda ma dziś w miejscu brwi okropne blizny , które prawdopodobnie pozostaną jej na całe życie - a wszystko przez zaniedbanie pracownicy salonu... Źródło zdjęć: Facebook.com/justagirlinmelbourne Dziś Amandzie pozostaje nosić długą grzywkę i mieć nadzieję, że blizny z czasem uda się zmniejszyć. Na razie Australijka chce ostrzec inne kobiety , by zachowywały...

Przeczytaj
getlooky - manicure z dojazdem do domu
Manicure GetLooky – zamów sprawdzoną manicurzystkę do siebie do domu!
Lubisz mieć piękny pedicure i manicure, ale nie masz czasu iść do kosmetyczki? Teraz profesjonalistka może przyjechać do Ciebie!
Agnieszka Pulikowska
listopad 22, 2017

Czy masz zawsze zrobiony manicure i pedicure? Nie?... A dlaczego? Nie masz czasu? Nie znasz żadnej polecanej kosmetyczki? Nie masz z kim zostawić dziecka? O 21 wszystkie salony są zamknięte? Od dziś wszystkie te przeszkody nie istnieją! Poznaj serwis GetLooky – miejsce w internecie, gdzie wybierasz, datę, zabieg i miejsce usługi, a wybrana i sprawdzona kosmetyczka przyjeżdża do Ciebie! Twoja wygoda jest dla nas najważniejsza! Możesz zamówić zabieg nawet za godzinę.  Dla nas opinie klientek są bardzo ważne, dlatego po każdej wizycie wystawiasz ocenę – mówi Ania Markowska - Kejler, jedna z założycielek GetLooky. – Dodatkowo nasz serwis jest też atrakcyjnym miejscem pracy dla mobilnych kosmetyczek – zdecydowana większość ceny za usługę zostaje w kieszeni manicurzystki, zupełnie inaczej niż w tradycyjnym salonie kosmetycznym. W tym momencie GetLooky działa na terenie Mokotowa, Ursynowa i Żoliborza! Oferuje zabiegi manicure i pedicure, w tym hybrydę, a już niedługo w ofercie pojawi się makijaż i usługi fryzjerskie oraz nowe dzielnice. Chcesz mieć zawsze piękne paznokcie? Zamów zabieg GetLooky już dziś! Dziewczyny - bądźcie sprytne i korzystajcie z GetLooky! www.getlooky.pl https://www.facebook.com/getlookypl/ https://www.instagram.com/getlookypl/

Przeczytaj