klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Manicure

Przez ten błąd hybryda niszczy paznokcie... A popełnia go większość z nas

Nie chcesz aby manicure hybrydowy zniszczył ci paznokcie? W takim razie powinnaś unikać popełniania tego błędu.
Milena Majak
marzec 15, 2018

Hybrydy cieszą się niesłabnącą popularnością, ale niewiedza dotycząca robienia tego typu manicure może mieć dla nas przykre skutki. I właśnie przez to moje paznokcie wręcz krzyczały "pomocy". Szukałam przyczyny aż wreszcie udało mi się ją znaleźć. Wszystkiemu winne były pilniki...

Szukasz pomysłu na wielkanocny manicure? Podpowiadamy, jaki wybrać (i jak go potem nie zniszczyć ;)

Dlaczego hybryda niszczy paznokcie?

Od razu sprostuję ten nagłówek - otóż nie do końca chodzi o to, że sam lakier hybrydowy niszczy paznokcie, ale już przygotowanie płytki owszem. Po krótkim wprowadzeniu, czas na historię właściwą:

Manicure hybrydowy przeważnie wykonuję sobie sama. Wszystko robię zgodnie z zaleceniami i gdyby nie powiększający się odrost, mogłabym nosić ten sam kolor nawet przez miesiąc. Wykonanie nie zajmuje mi wcale więcej czasu, a sprawia sporo frajdy. Uwielbiam bawić się pyłkami oraz wykończeniami lakierów. I mimo częstych zmian koloru, paznokcie są zdrowe, nic się z nimi nie dzieje.

Zobacz także: 4 najpopularniejsze mity o manicurze hybrydowym

Jakiś czas temu postanowiłam jednak, że oddam swoje dłonie profesjonalnej manicurzystce - miałam ochotę zaszaleć ze wzorkami, a sama nie potrafię sobie ich namalować. Jak tylko wyszłam z salonu, bardzo szybko pożałowałam, że się w nim w ogóle pojawiłam... Wszystko przez nieodpowiednie przygotowanie mojej płytki do manicure.

Zdjęcie: istockphoto.com

Po nałożeniu lakieru, paznokcie pod hybrydą bardzo mnie bolały, a momentami wręcz paliły. Myślałam, że to za jakiś czas minie, że po prostu nie są przyzwyczajone do tak szybkiej pracy pilnikiem. Oczywiście pytałam już w trakcie wykonywania manicure, czy tak powinno być, ale usłyszałam, że nie muszę się tym przejmować, bo to zupełnie normalne - taki urok moich paznokci. Już wtedy miałam złe przeczucia, które potwierdziły się, kiedy przyszło mi wreszcie zdjąć ten nieszczęsny lakier hybrydowy. 

Zobacz także: Jak samodzielnie zdjąć hybrydę? Radzi ekspert

Kiedy zaczęłam to robić, moim oczom ukazała się cienka jak papier, zaróżowiona płytka z plamkami. Linia uśmiechu była powykrzywiana, a paznokcie łamały się i rozdwajały, kiedy zdejmowałam klipsy z wacikami. Było to dla mnie spore zaskoczenie, ponieważ odkąd pamiętam, mam bardzo twarde paznokcie i jeżeli sama ich nie wypiłuję, będą sobie rosły do momentu, w którym postanowię je skrócić. Domyślałam się, co może być przyczyną, ale postanowiłam o to zapytać eksperta. I wszystko szybko stało się jasne...

Jak prawidłowo przygotować paznokcie pod hybrydę?

Jak mówi Iwona Semczuk, Master Educator ChiodoPRO Academy, "Należy pamiętać, że odpowiednie zmatowienie płytki jest kluczowe. Przeprowadzenie tej procedury w nieodpowiedni sposób może doprowadzić do uszkodzenia lub osłabienia płytki paznokcia". I tego właśnie doświadczyłam... Moje zmasakrowane paznokcie (przepraszam, ale tego nie da się inaczej nazwać) to wina nieodpowiedniego przygotowania płytki. Manicurzystka zamiast trwałego manicure, zafundowała mi (a w zasadzie sama sobie zafundowałam) problem na kilka najbliższych tygodni

Nieodpowiednio wykonane zmatowienie może osłabić płytkę paznokcia i zniszczyć jego strukturę, przyczyniając się do powstania bruzd, wybojów i innych trwałych uszkodzeń - mówi Agnieszka Ściepura, instruktorka Akademii Semilac.

W tym miejscu warto zadać sobie pytanie, czy matowienie płytki jest w ogóle konieczne? Iwona Semczuk, Master Educator ChiodoPRO Academy przekonuje, że "Absolutnie nie można pominąć etapu matowienia przed nałożeniem lakieru hybrydowego. Matowienie to tak jak odtłuszczanie dwóch części przed sklejeniem danego przedmiotu. Bez tego baza i hybryda nie mają przyczepności - ślizgają się i odchodzą płatami". 

Zobacz także: Przez te błędy o wiele trudniej zdjąć hybrydę, a popełnia je każda z nas

Zdjęcie: istockphoto.com

Mówiąc prościej, matowienie dobrze przygotowuje płytkę do nałożenia produktu, zapewniając doskonałą przyczepność lakieru, co przekłada się na jego trwałość. Jak zatem matowić płytkę, żeby nie zrobić sobie krzywdy?

Należy to robić dokładnie, a jednocześnie niezbyt mocno, wykonując delikatne ruchy bloczkiem od lewej do prawej strony lub od prawej do lewej. Pamiętajmy, że chodzi o lekkie „muśnięcia”, które spowodują zmatowienie, a nie spiłowanie płytki paznokcia - podpowiada Agnieszka Ściepura, instruktorka Akademii Semilac.

Pozostaje również kwestia wybrania, czym płytkę zmatowimy - pilnikiem czy blokiem? Blok polerski posiada delikatniejszą fakturę, która umożliwia ściąganie tylko wierzchniej, błyszczącej warstwy paznokcia, nie naruszając jego głębszej struktury. Ale pilnik jest zdecydowanie bardziej dokładny. 

Gradacja pilnika zależy od rodzaju wykonywanej stylizacji, np. w przypadku manicure’u żelowego gradacja powinna wynosić 100/180, dla hybrydy – 180/240, zaś dla manicure’u klasycznego – 240 - tłumaczy Agnieszka Ściepura, instruktorka Akademii Semilac.

Okazuje się, że pilnik może stać się niebezpiecznym narzędziem nie tylko w rękach amatorki, ale także profesjonalistki. Jeżeli cokolwiek budzi wasz niepokój podczas wizyty w salonie kosmetycznym, natychmiast powinnyście protestować - ja już o tym nie zapomnę :).

Miałyście może podobne historie?

Zdjęcie główne: Instagram.com/akademia.semilac

Komentarze
Manicure Pilnik do paznokci – jaki wybrać, żeby nie zniszczyć płytki?
Pilnik do paznokci powinien być dobierany na podstawie ziarnistości i materiału z jakiego jest wykonany. To, jaki wybierzemy naprawdę ma znaczenie.
Marta Średnicka
styczeń 10, 2020

Wiele z nas nie zastanawia się nad wyborem pilnika do paznokci, sięgając po pierwszy, jaki trafi nam się pod ręką. Prawdą jednak jest, że jego rodzaj ma ogromne znaczenie. Zła sława pilników do paznokci nie wzięła się znikąd. Nieodpowiednie mogą przyczyniać się do rozdwajania paznokci, czy uszkodzenia lub zarysowania płytki. Nie każdy poradzi sobie również ze stylizacją hybrydowych , czy akrylowych paznokci. Pilnik do paznokci – ziarnistość i jak dobrać ją do paznokci? Ziarnistość określana jest na podstawie występowania ilości ziarenek na 1 cm2 pilnika do paznokci. To ona uzależnia, czy dane akcesorium będzie nadawało się do naturalnych, sztucznych, hybrydowych, czy akrylowych paznokci. Wśród najbardziej popularnych i stosowanych przez fanki manicure jest ten o gramaturze 100 lub 180. Gradacja: 80- 100 (gruboziarnisty) Pilnik do paznokci, który cechuje siła tarcia i najbardziej szorstka powierzchnia. Nie stosuje się go na naturalnej płytce. Służy głównie zdejmowaniu tipsów , usuwaniu materiałów z płytki. Sugerowany dla osób, które mają wprawę w piłowaniu paznokci. Gradacja: 100- 180 (średnioziarnisty) Najbardziej klasyczny pilnik do paznokci, który stosuje się do piłowania paznokcia w jego podstawowej formie. Można modelować nim kształt paznokcia podczas stylizacji akrylowej i hybrydowej. Gradacja: 240 – 500 (drobnoziarnisty) Pilnik do paznokci, który ma za zadanie wygładzić płytkę i wykończyć manicure żelowy lub akrylowy. Pilnik banan – przeznaczony jest do modelowania okrągłych, trudno dostępnych powierzchni, tuż przy skórkach. Jego kształt sprawia, że podczas piłowania nie dochodzi do skaleczeń w tych okolicach. Polerka – posiada gradację na poziomie 600-3000, dzięki czemu matowi i wyrównuje powierzchnię paznokcia. Pilnik do paznokci – rodzaje Pilnik do paznokci dzieli się na trzy rodzaje – papierowy, metalowy oraz szklany....

Przeczytaj
Manicure 5 mitów o hybrydzie, w które natychmiast przestań wierzyć!
Manicure hybrydowy to obecnie najpopularniejsza metoda stylizacji paznokci. Na jej temat powstało już wiele mitów. Obalamy te najpopularniejsze!
Agata Olejniczak
październik 20, 2016

1. MIT: Hybryda niszczy paznokcie FAKT: Hybryda nie niszczy paznokci, natomiast nieumiejętne przygotowanie płytki do stylizacji hybrydowej lub nieumiejętne zdjęcie lakieru może spowodować uszkodzenie.  Pamiętać należy również, że do manicure hybrydowego powinnyśmy stosować lakiery wysokiej jakości, testowane dermatologicznie. Produkty o niepewnym składzie mogą powodować uczulenie. Poza tym obecnie na rynku znaleźć możemy bazy hybrydowe, które zawierają witaminy i proteiny, dzięki którym nasze paznokcie zostaną odżywione i wzmocnione. 2. MIT: Należy robić przerwy w robieniu paznokci hybrydowych FAKT: Jeżeli hybryda robiona jest umiejętnie, na dobrych produktach, to i stan paznokci nie będzie się zmieniał,  a wtedy nie trzeba robić przerwy w jej noszeniu. 3. MIT: Hybryda trzyma się na każdych paznokciach, w każdych warunkach FAKT: Hybryda nie trzyma się na każdych paznokciach. Jeśli płytka jest uszkodzona, w złym stanie, lakier może odejść. Hybryda może nie utrzyma się na paznokciach, jeśli masz problemy hormonalne lub nieodpowiednio dbasz o paznokcie np. używasz detergentów, a nie zakładasz rękawiczek. 4. MIT: Nie powinno się wykonywać manicure hybrydowego samemu, a jedynie u kosmetyczki FAKT:  Jeżeli wiesz, jak wykonać manicure hybrydowy, tak by nie uszkodzić paznokcia i nie zrobić sobie krzywdy, nie ma przeciwwskazań do wykonania manicure hybrydowego w domu. Wiele firm produkujących hybrydy sprzedaje zestawy startowe, które zawierają wszystkie potrzebne elementy potrzebne do tego, by samodzielnie wykonać taki rodzaj manicure samemu. 5. MIT: Paznokcie nie oddychają przez noszenie lakieru hybrydowego FAKT: Paznokcie to tkanka martwa, dlatego nie oddycha i lakier hybrydowy nie ma na to żadnego wpływu.  Sprawdź także:  Manicure hybrydowy krok po kroku Lubisz pisać? Chcesz podzielić się swoją wiedzą...

Przeczytaj
4 najpopularniejsze mity o manicurze hybrydowym
Fotolia
Manicure 4 najpopularniejsze mity o manicurze hybrydowym
Manicure hybrydowy jest niezwykle popularny, bo zapewnia nieskazitelny efekt przez wiele dni. Jednak narosło wokół niego mnóstwo mitów – rozprawiamy się z 4 najpopularniejszymi. Sprawdźcie!
Anna Jastrzębska
luty 15, 2016

Manicure hybrydowy bardzo niszczy paznokcie Jeśli paznokcie stały się słabe czy łamliwe, to oznacza, że zabieg był nieprawidłowo wykonywany, np. manikiurzystka niepotrzebnie matowiła paznokcie przed nałożeniem lakieru lub zdejmowała kolor spiłowując lakier, a nie rozpuszczając go. Może być to też wina lakieru słabej jakości - niektóre hybrydy ciężko usunąć bez naruszenia płytki. Przed pierwszą wizytą w salonie, warto porozmawiać z manikiurzystką. Zapytać, jak wygląda nakładanie lakieru i jego zdejmowanie. Dobrze tez wiedzieć, na jakich produktach pracuje dany salon. Wybierajmy tylko te, które pracują na profesjonalnych i oryginalnych produktach. Paznokcie nie muszą odpoczywać od hybrydy Paznokcie czasami potrzebują przerwy od hybrydy. Daj im odpocząć. Wykwalifikowana manikiurzystka rozpozna moment, w którym warto zrobić przerwę od hybrydy. Zalecana jest przerwa 2-3 tygodniowa. W tym czasie nie malujemy paznokci lakierem, lecz należy nałożyć na nie odżywkę z proteinami i olejkiem jojoba. Skutecznie i widocznie poprawi kondycję osłabionych paznokci. Paznokcie nie będą się łuszczyć, łamać oraz rozdwajać, nawilży przesuszone paznokcie, zredukuje białe plamki, zapobiegnie powstawaniu nowych.  Zabiegi polecany w czasie przerwy: ciepła kąpiel parafinowa dłoni, manicure japoński. Manicure hybrydowy można zdejmować samodzielnie Samodzielne zdejmowanie hybrydy to niemal gwarancja uszkodzenia płytki paznokcia. Nie wolno spiłowywać hybrydy pilnikiem z paznokci! Należy rozpuścić w delikatnym preparacie specjalnie do tego przeznaczonym, nie w samym acetonie! Nie wolno też na siłę zdzierać resztek lakieru z paznokci lub odklejać samemu. Odrywając na siłę, zerwiemy warstwę paznokcia. Najlepiej hybrydę usunąć w certyfikowanym salonie. Tanie lakiery hybrydowe też są dobre Oryginalna hybryda nie wymaga matowienia płytki pilnikiem i rozpuszcza się w ciągu 3-5 minut. ...

Przeczytaj
Primer do paznokci
Makijaż Primer – kwasowy czy bezkwasowy. Kiedy i jak go używać?
Primer do paznokci zwiększa przyczepność, zmienia PH płytki paznokcia i zapobiega zapowietrzaniu się naszego mani. Niezależnie, czy wybierasz hybrydę, akryl, czy żele – primer wydłuży ich trwałość.
Marta Średnicka
grudzień 19, 2019

Paznokcie odpryskują, nie trzymają się dobrze płytki i po kilku dniach manicure nadaje się do gruntownej przeróbki? Jeśli nie jest to wina lampy lub nieprawidłowego wykonania paznokci hybrydowych , żelowych, a nawet akrylowych, wina może leżeć po stronie primera do paznokci, a właściwie jego braku. To on odpowiada za przyczepność lakieru do płytki paznokcia. Primer odtłuszcza płytkę i zmienia jej PH. Primer kwasowy vs. primer bezkwasowy – który z nich wybrać? Primer kwasowy Primer na bazie kwasu metakrylowego, który jest silniejszy od swojego bezkwasowego odpowiednika. Przeznaczony jest do wykonywania manicure tytanowego lub akrylowego, czyli metod na sucho. Jest preparatem o mocnym zapachu i może powodować pieczenie przy wrażliwych, podrażnionych skórkach paznokci . Primer kwasowy przeznaczony jest dla osób, które mają problematyczną płytkę , na której trudno jest utrzymać manicure na dłużej. Dotyczy to m.in. nadpotliwości płytki paznokcia, czy zmian związanych z problemami hormonalnymi. Primer bezkwasowy Łagodniejszy primer przeznaczony jest do lepkiego manicure, czyli hybrydy lub żelu. Jego działanie jest oparte na octanie etylenu. To on sprawia, że preparat zwiększa przyczepność lakieru do płytki paznokcia. Sprawdzi się w przypadku, kiedy stosująca go osoba nie ma problematycznej płytki. Bezkwasowy primer jest bezzapachowy i nie podrażnia skórek. To sprawia, że jest bardziej popularny od swojego kwasowego odpowiednika. Primer – jak go stosować? 1. Przygotuj płytkę paznokcia jak zwykle – m.in. nadając mu odpowiedni kształt. 2. Przemyj paznokcie cleanerem, żeby dokładnie ją odtłuścić. Możemy wybrać odpowiedni produkt dla siebie o łagodniejszym lub silniejszym działaniu, ale też wzbogacony o odpowiednie witaminy. 3. Nałóż primer na płytkę paznokcia, omijając okolice skórek. Primer kwasowy - nakładamy na paznokieć punktowo, nanosząc jego...

Przeczytaj