klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Makijaż wykonany lakierami do paznokci
Fotolia
Manicure

Zrobiła makijaż lakierami do paznokci. Efekt? Przerażający…

Kiedy ktoś podejmuje szalone wyzwanie makijażowe, zawsze zastanawiamy się, dlaczego to robi? Musicie, to zobaczyć!
Milena Majak
wrzesień 27, 2016

Bo po co nakładać chociażby 100 warstw tuszu do rzęs albo 100 warstw pomadek? To samo pytanie zadałyśmy sobie, kiedy zobaczyłyśmy realizację pomysłu, który zdecydowanie przebija nakładanie na siebie ogromnej ilość kosmetyków.

Na kanale YouTube GlitterForever17 pojawiło się wideo z makijażem w całości wykonanym lakierami do paznokci. Od momentu publikacji filmik został obejrzany już prawie 3 mln razy. I wcale nas to nie dziwi.

Należy jednak wspomnieć o tym, że nakładanie lakierów na delikatną skórę twarzy, a zwłaszcza w okolice oczu, może być bardzo niebezpieczne. Vlogerka użyła na wszelki wypadek lakierów dla małych dzieci, które nie zawierają toksycznych składników.

Mimo wszystko będziemy upierać się przy tym, że wyzwanie jest szalone i niebezpieczne. Nie chcemy nawet myśleć o tym, co by się stało, gdyby lakier użyty do namalowania kreski na powiece, dostał się do oka… Poza tym ściąganie tego wszystkiego musiało jej zająć naprawdę sporo czasu!

A wy co myślicie o takim pomyśle?

Komentarze
Makijaż O setki warstw za daleko. Vlogerki, które powinny się powstrzymać
Możemy krytykować lansowanie dziwnych trendów w koloryzacji włosów, szalone propozycje stylizacji paznokci, ale chyba nic nie przebija mody na kosmetyczne wyzwania, trwającej od początku lata tego roku.
Małgorzata Mrozek
sierpień 17, 2016

Zaczęło się od #polishmountain , czyli górzystego manikiuru, na którym Cristine Rotenberg , autorka vloga Simply Nailogical, zebrała ponad 16 mln odtworzeń. Później wszystko potoczyło się lawinowo – kolejne vlogerki zaczęły rzucać następne wyzwania, nie lepsze od pierwowzoru. Na YouTubie jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się filmiki, na których widzimy, jak dziewczyny nakładają po 100 warstw tuszu do rzęs, pomadki czy podkładu do twarzy. Dlaczego uważamy, że to zły pomysł ? Chociaż wspomniane kosmetyczne wyzwania to element internetowej zabawy, zdecydowanie nie pozostają one bez wpływu na stan skóry (i nie tylko) angażujących się w nie vlogerek . Nie zapominajmy, że czym innym jest aplikacja jednej warstwy tuszu do rzęs, a czym innym 100 warstw kosmetyku. Wystarczy spojrzeć na składy produktów. Myślicie, że byłyby dopuszczone do użytku, gdyby wszystkie substancje występowały w nich w 100-krotnie większym stężeniu? Oczywiście, że nie! Nakładanie po 100 warstw jakiegokolwiek kosmetyku to ryzyko i strata czasu. Co tu dużo mówić, vlogerki – w tym te wspomniane poniżej – zabrnęły o setki warstw za daleko. 1. Autorka vloga Simply Nailogical, która nałożyła 116 warstw lakieru do paznokci, zaczynając tym samym całe szaleństwo 2. Stephanie Lange, która stwierdziła, że nałożenie 100 warstw bronzera będzie dobrym pomysłem. Nie, to nie jest dobry pomysł! 3. Kokabuta, która nałożyła 100 warstw płynnego podkładu. Pojęcie maski na twarzy zmieniło znaczenie 4. Nicole Skyes i jej 100 warstw tuszu do rzęs. Aż boimy się myśleć, jak bardzo musiało później piec ją oko 5. Nichole Jacklyne miała litość dla swojej skóry twarzy, dlatego postawiła na... 100 warstw koloryzującego sprayu do włosów 6. Autorka vloga WhatWouldLizzyDo nie przejmuje się kondycją swoich oczu. Na ich nieszczęście pokusiła się o podjęcie wyzwania...

Przeczytaj
piękne, bujne włosy
Fryzury Jak wygląda 100 warstw lakieru do włosów? Efekt końcowy przeraża!
Było już sto warstw lakieru do paznokci, podkładu czy sztucznych rzęs. Popularne wyzwanie w internecie znowu powraca. Tym razem mowa o... lakierze do włosów!
Ewelina Błeszyńska
wrzesień 05, 2017

100 warstw lakieru do włosów? To wcale nie żart. Na pewno doskonale kojarzycie popularne jakiś czas temu wyzwania "100 warstw kosmetyków". Zaczęło się od filmu vloggerki Simply Nailogical, która na swoim kanale opublikowała film, na którym nakłada na paznokcie sto warstw lakieru . Jej film rozpętał prawdziwy boom i w następstwie mogliśmy oglądać sto warstw podkładu, tuszu do rzęs czy pomadki. Wszystkie tak samo nielogiczne i wszystkie równie dziwaczne. Kiedy wydawało się już, że trend właściwie wymarł, okazało się, że można nałożyć także... sto warstw lakieru do włosów . Sto warstw lakieru do włosów Co ciekawe, na pomysł nałożenia stu warstw lakieru do włosów wcale nie wpadła dziewczyna, a chłopak, który i tak zamierzał ściąć swoje długie włosy . Przed wizytą u fryzjera z pomocą znajomych spryskał włosy setką warstw lakieru do włosów. Pod koniec eksperymentu jego włosy nie chciały się odkleić od ręcznika i były nieprawdopodobnie sztywne. Efekt? Prawdziwie komiczny. Zobaczcie ;)  Odważyłybyście się na podobny krok? Ostrzegamy - włosy po takim eksperymencie mogą nadawać się jedynie do obcięcia. ;) Zobacz także: Żegnamy fale! Powraca wielki trend fryzurowy z lat 60-tych! Testuj kosmetyki za darmo! Jeśli tak samo jak my uwielbiasz testować kosmetyki, koniecznie zapisz się do naszego  Klubu Recenzentki . A kiedy już sprawdzisz możliwości swojego kosmetyku, dodaj zdjęcie do  Looków Wizażanek  i oznacz produkty, które wykorzystałaś do wykonania makijażu, manicure czy fryzury. Źródło zdjęcia: Pinterest

Przeczytaj
Makijaż Wyciąga kosmetyki ze śmieci, a później ich używa. Vlogerka szokuje swoim zachowaniem...
Widziałyśmy już naprawdę wiele różnych i dziwnych przyzwyczajeń. I kiedy myślałyśmy, że już nic nas nie zaskoczy, trafiłyśmy na kanał vlogerki Shelbizzle…
Milena Majak
styczeń 17, 2017

Nakładanie na twarz 100 warstw każdego elementu makijażu , to jeszcze nic przy tym, co robi ta dziewczyna. Nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, jak bez obaw o własne zdrowie może ona używać kosmetyków wyciągniętych prosto z… kosza! Zamiast wydawać dziesiątki, a czasami nawet setki dolarów na kosmetyki, Shelbizzle woli oszczędzać pieniądze. W tym celu buszuje po śmietnikach drogerii i perfumerii, a z nich wyciąga niekiedy prawdziwe skarby . Wśród nich znalazła się między innymi paleta Urban Decay Full Spectrum Palletes , która normalnie kosztuje 349 zł! Nie możemy jednak oprzeć się wrażeniu, że zarazków, które znajdują się na tych kosmetykach, nie da się tak łatwo pozbyć... Według vlogerki najprościej jest wyczyścić cienie do powiek . Ale na wideo, które przygotowała możemy zauważyć, że nie ma problemu z używaniem również pędzli. W tym wypadku są to akcesoria marki Real Techniques. Tylko zobaczcie, jak Shelbizze zamienia zniszczone kosmetyki do normalnego stanu używalności. Zdjęcie główne: Screen z YouTube.com/Shelbizleee

Przeczytaj
dziewczyna z maseczką bąbelkową elizavecca na twarzy
Pielęgnacja Jak NIE używać bąbelkowych maseczek - zobaczcie, co stało się z twarzą tej dziewczyny!
Widowiskowy wypadek w kuchni? Specyficzna charakteryzacja? Nie! Tak się kończy niewłaściwe używanie maseczki bąbelkowej.
Agata Kufel
lipiec 06, 2017

Maseczki bąbelkowe były hitem ubiegłego roku - musujące kosmetyki z pęcherzykami tlenu zadomowiły się w wielu kobiecych łazienkach i stały się pretekstem do wielu zabawnych selfie na Instagramie . Pewna vlogerka postanowiła zaszaleć i sprawdzić, co się stanie, jeśli zignoruje instrukcję i nałoży nieco więcej produktu, niż to przewiduje producent... 100 warstw maseczki bąbelkowej? Pamiętacie makijażowe wyzwania z cyklu " 100 warstw " ? Choć z kolorówki blogerki przetestowały w ten sposób już chyba wszystko , od pewnego czasu pojawiają się nowe nagrania, których autorki dla odmiany eksperymentują z kosmetykami pielęgnacyjnymi . Pisałyśmy o żartobliwej próbie Charlotte Cho , która nałożyła sobie na twarz 100 maseczek w płachcie - pomysł był dziwny, ale tej dziewczynie chyba udało się go przebić . Vlogerka Jelly ogłosiła, że z okazji rocznicy trendu "100 warstw" przetestuje na sobie wielowarstwową aplikację maseczki bąbelkowej i bezzwłocznie przystąpiła do realizacji tego planu. W ruch poszły 3 (!) pełnowymiarowe opakowania Milky Piggy Carbonated Bubble Clay Mask marki Elizavecca (zapraszamy do zapoznania się z redakcyjnym testem tego kosmetyku ). Problemy zaczęły się już podczas aplikacji - maseczka szybko zaczyna musować, więc nakładanie kolejnych warstw wymagało szybkości i sporej dozy cierpliwości . Prawdziwa "zabawa" nastąpiła później - ogromna ilość kosmetyku "napuchła" do monstrualnych rozmiarów, dostając się do nosa, ust i oczu dziewczyny oraz brudząc jej włosy i ubranie . Źródło zdjęć: YouTube.com/Jeely Choć całe nagranie z założenia jest tylko zabawą, Jelly przyznała, że poczuła ulgę, gdy wreszcie pozbyła się kosmetyku z twarzy . To jednak także świetny dowód na to, że instrukcje na opakowaniach są po to, by ich przestrzegać . Tak duża ilość bąbelkowej maseczki mogła skończyć się...

Przeczytaj