klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Ewa Minge
Moda

Eva Minge otwiera Paris Haute Couture Fashion Week!

5 lipca w Shagri-La Hotel w Paryżu, najnowsza kolekcja Ewy Minge otwiera tegoroczny Paris Haute Couture Fashion Week. Tym razem projektantka zaskoczy kolekcją „Black Butterfies”, inspirowaną baśniowym światem nocy.
Kasia Tolak
lipiec 02, 2015

Mamy superwiadomość dla fanów Ewy Minge i polskiej mody! Najnowsza kolekcja Ewy Minge otwiera w najbliższą niedzielę tegoroczny Paris Haute Couture Fashion Week! Tym razem projektantka zaskoczy kolekcją „Black Butterfies”, inspirowaną baśniowym światem nocy. Zabierze nas w podróż do swojego świata. Kobiecego i delikatnego, ale o ciemnym, wyrazistym charakterze. Silne i niezależne kreacje, które łączy kobiecość charakter i styl, idealnie pasują do wybiegu haute couture.

Ewa Minge

Kolekcja Black Butterfies jest bardzo malarska, niezwykle kobieca i eteryczna. Jest w niej dużo przezroczystości, ale w idealnych proporcjach. Spokojnie, nie będziemy epatować nagością – zapowiada Ewa Minge dodając, że przy tworzeniu kolekcji na Paryż inspirowała się wyłącznie własną wyobraźnią.

Bajkowy motyw stale towarzyszy projektantce. „Życie to bajka” to tytuł jej biograficznej książki, która premierę miała w maju. W Paryżu zaś będzie chodzić raczej o baśń w rodzaju „Kwiatu paproci”. Detale nowej kolekcji są świetnie zaakcentowane, a konstrukcje - fascynujące.

- Kolekcje couture to rodzaj poematu. Każdy może je zinterpretować po swojemu. Mają budzić emocje, poruszać naszą wyobraźnię i przenosić w inny, baśniowy świat. Paryska kolekcja to noc w ogrodzie mojej wyobraźni. Zasypanym czarnymi motylami i czarodziejskimi kwiatami. Pełna życia, malarskich cieni, godów motyli. To ta jedyna, najważniejsza noc w ich życiu – mówi Ewa Minge.

Wysokiej jakości materiały i artystyczne oraz połączenie kremu i czerni ze złotymi akcentami to najważniejsze trendy prezentowane w kolekcji Czarne Motyle. Modelki zaprezentują ulotne piękno z odrobiną ostentacji. Wzory podsycą wyobraźnię i zmienią wizję przyszłości mody. To będzie haute couture w najlepszym wydaniu.

Komentarze
Styl życia Kolejne szokujące zdjęcia Celine Dion. Gwiazda chudnie z dnia na dzień
Czy Celine Dion ma anoreksję? To pytanie zapewne zadaje sobie każdy patrząc na jej ostatnie zdjęcia. Są bardzo niepokojące...
Ewelina Błeszyńska
styczeń 26, 2019

Celine Dion prawdopodobnie była największą sensacją paryskiego tygodnia mody haute couture. Piosenkarka płakała ze wzruszenia na pokazie Valentino, a na ulicach francuskiej stolicy mody prezentowała wymyślne stylizacje. Wszystko to zeszło jednak na drugi plan, bo zagraniczne media rozpisują się na temat jej przerażająco szczupłej sylwetki . Celine Dion zawsze była filigranową kobietą, ale w ostatnim czasie musiała znacząco zrzucić na wadze, bo tak chuda nie była nigdy. Niepokojące były fotografie, które zrobiono piosenkarce po pokazie Ronalda Van Der Kempa, ale na najnowszych zdjęciach Celine wydaje się być jeszcze chudsza... Niepokojące zdjęcia Celine Dion Nowa figura Celine Dion ma być podobno efektem restrykcyjnej diety oraz przepracowania, ale w mediach pojawia się także głosów sugerujących problemy z odżywianiem. Przypomnijmy, że w 2016 roku zmarli mąż oraz brat piosenkarki, co mocno nią wstrząsnęło. Obecnie piosenkarka widywana jest obok hiszpańskiego tancerza Pepe Munoza, który młodszy jest od niej szesnaście lat. Ich związek nie jest potwierdzony, ale para widywana jest ze sobą bardzo często. Ostatnio fotoreporterzy przyłapali ich podczas drogi do hali koncertowej. Piosenkarka miała na sobie czarny kombinezon z dużym dekoltem, a jej klatka piersiowa wyglądała bardzo alarmująco. Trudno ocenić czy piosenkarka wygląda na zakochaną, bo w oczy rzuca się wyłącznie jej niezdrowo wyglądająca sylwetka.  Mamy nadzieję, że nie jest to skutek żadnej poważniej choroby... Zobacz także: Bella Thorne znowu pokazała nieogolone nogi. Mało brakowało, a pokazałaby również piersi

Przeczytaj
Moda Ewa Zakrzewska zaprojektowała kolekcję ubrań dla Biedronki. Dedykowana jest kobietom plus size
Takiej kolekcji w Biedronce jeszcze nie było. Gwiazda Polsatu - Ewa Zakrzewska zaprojektowała ubrania dla kobiet plus size. Co znajdziemy od poniedziałku w Biedronce?

Do tej pory w Biedronce pojawiały się kolekcje powstałe we współpracy z polskimi projektantami. Dla Biedronki tworzyli m.in. Maciej Zień , Mariusz Przybylski czy duet Bohoboco. Tym razem dyskont zaskakuje i debiutuje pierwszą kolekcją zaprojektowaną przez modelkę plus size - Ewę Zakrzewską. Jurorka programu "Supermodelka Plus Size" , stylistka oraz blogerka stworzyła codzienne ubrania dla kobiet o pełnych kształtach, które mają dodać im pewności siebie. Projektując, najbardziej zależało mi na ubraniach, które stworzą modną, świetnej jakości bazę do tworzenia kobiecych stylizacji - napisała na swoim blogu Zakrzewska. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Tom&Rose (@styltomandrose) Lut 26, 2019 o 5:07 PST Kolekcja Ewy Zakrzewskiej w Biedronce Kolekcja modelki będzie dostępna w większości sklepów Biedronka już od poniedziałku 4 marca. Co w niej znajdziemy? Casualowe ubrania w niskich cenach. Do dyskontu warto będzie wybrać się po ramoneskę lub wiosenny płaszcz za jedyne 119 zł, dżinsy za 49 zł czy kardigany lub swetry za 55 zł. W ofercie będą także dresowe sukienki idealne na co dzień za 50 złotych oraz duży wybór bluzek, za które zapłacimy około 30 złotych. Oprócz ubrań warto będzie także zwrócić uwagę na ofertę bielizny oraz akcesoriów.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Ewa Zakrzewska (@ewokracja) Lut 26, 2019 o 4:19 PST Ubrania z kolekcji Ewy Zakrzewskiej dla należącej do Biedronki marki odzieżowej Tom & Rose są dedykowane kobietom o pełnych kształtach, dlatego ubrania dostępne będą w dużych rozmiarach - od 44 do 50. Jeśli więc macie pełniejszą figurę, a w waszych garderobach brakuje klasycznych ubrań na co dzień,...

Przeczytaj
ONS
Styl życia Ewa Minge udowadnia, że ma do siebie duży dystans
Komentarzy na temat urody Ewy Minge ciągle przybywa. Bywa, że nie są one zbyt miłe. Jak na nie reaguje projektantka? Zaskakująco. Jesteśmy pod wrażeniem.
Agnieszka Pulikowska
sierpień 05, 2016

Ewa Minge oprócz tego, że zajmuje się projektowaniem, przez co stała się sławna na całym świecie, ma też doskonały kontakt ze swoimi wielbicielami. Często dzieli się z nimi w social mediach swoimi opiniami, albo prosi o poradę. Na Instagramie umieściła także dość obszerną relację ze swoich ostatnich wakacji. Nie jest też obojętna na ludzkie cierpienie. Założyła bowiem fundację Black Butterfflies zajmującą się pomocą osobom dotkniętym chorobą nowotworową . Nie wszyscy jednak doceniają działalność projektantki i skupiają się głównie na jej wyglądzie. Według niektórych osób gwiazda wygląda jakby w jej urodę ingerował chirurg, ale jest to skutek choroby, na którą cierpi, a nie operacji plastycznych . Ewa Minge bierze sterydy, które zmieniają jej wygląd, co przyznała w wywiadzie dla magazynu Viva! w 2015 roku. Przyznała też, że jedynie raz zdecydowała się na zrobienie botoksu. W sprawie wyglądu projektantki było prowadzone nawet postępowanie. Sąd orzekł wtedy, że jej twarz jest naturalna. Pod jej ostatnimi fotografiami pojawiły się jednak dosadne komentarze, że jej twarz sprawia wrażenie jakby była wykonana z wosku. Ewa Minge odpowiedziała na nie z dużym dystansem (oczywiście na swoim Facebooku): "Co jakiś czas dowiaduje sie nowych rzeczy na swoj temat . Musze przyznać ,ze w kontekście informacji trochę przestraszyłam sie faktu ,ze zaraz wrócą upały i co wtedy ???? A jak sie rozpuszczę ???? Jak mi zostanie na plaży jedynie knot ? Taka sucha nitka łatwo palna ??? A jak przez okno bardzo słoneczne do mojej fundacji wpadnie zbyt duzo promieni i sie rozleje po fotelu ???? Kochani gdybym zaginęła to przyczyna jest jedna (...) zwłoki Ewy Minge w formie kuli woskowej wyłowiono z pobliskiego rynsztoka ....został nam jedynie po projektantce knot i zapalmy go na stosie w minutę chwały i ku przestrodze zarazem .....było miło ale sie stopiło .św.pamieci Ja ❤️"...

Przeczytaj
Makijaż Lancome i Sonia Rykiel ze wspólną kolekcją kosmetyków do makijażu
W taki pochmurny dzień jak dzisiaj nie ma się ochoty na nic innego, jak coś, co nas rozweseli. Tym bardziej podoba nam się nowa kolekcja Lancome na jesień 2016, która powstała we współpracy z Sonią Rykiel.
Monika Orzechowska
lipiec 15, 2016

Jeśli zaglądacie na Instagrama marki Lancome , zapewne dotarła już do was wieść o współpracy, jaką marka nawiązała z Sonią Rykiel. Podczas imprezy na zakończenie Paris Haute Couture Fashion Week zaprezentowano cudowne kosmetyki do makijażu, które uosabiają urok lewobrzeżnego Paryża. Inspiracją do stworzenia kolekcji stał się w końcu wolny duch historycznej dzielnicy Saint-Germain-des-Près. Czytaj też:   Top 5 z KWC: pomadki ochronne z SPF Chociaż zarówno Lancome, jak i Sonia Rykiel to dwie klasyczne francuskie marki, ich wspólna kolekcja nie służy stworzeniu minimalistycznego makijażu, jakiego mogłybyśmy się po nich spodziewać. Wręcz przeciwnie – znacznie bliżej jej do estetyki projektów Soni Rykiel. Kolekcja Lancome x Sonia Rykiel to istna eksplozja kolorów zamknięta w opakowaniach w paski, czyli ulubiony wzór francuskiej projektantki. Nad kolekcją pracowały Julie de Libran , dyrektor kreatywna marki Sonia Rykiel oraz Lisa Eldridge, czyli dyrektor kreatywna Lancome. Już dzisiaj wiadomo, że to, co zostało zamknięte w kompaktach i tubkach jest równie kolorowe jak opakowania. Kolekcja obejmuje palety cieni do powiek, róże do policzków, eyelinery i lakiery do paznokci. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie makijażu oczu, by dojść do wniosku, że znajdziemy w niej błękit, biel, czerwień, róż i zieleń. Czytaj też:  Najlepsze olejki do pielęgnacji włosów Limitowana kolekcja makijażu Lancome x Sonia Rykiel trafi do sprzedaży w sierpniu, a więc już całkiem niedługo. Zobacz:  TOP 5 z KWC: najlepsze zapachy na lato Fot. Instagram

Przeczytaj