Jeszcze niedawno byłam przekonana, że problem tkwi w mojej garderobie. Miałam wrażenie, że ciągle nie mam się w co ubrać, dlatego coraz częściej zaglądałam do sklepów internetowych i planowałam kolejne zakupy. Dopiero gdy poznałam zasadę trzech kolorów w modzie, zrozumiałam, że największą różnicę robi nie liczba ubrań, ale sposób ich łączenia. Ten prosty trik sprawił, że zaczęłam tworzyć spójne stylizacje z rzeczy, które od miesięcy leżały w mojej szafie.

WIDEO…

player placeholder

Na czym polega zasada trzech kolorów w modzie i dlaczego działa?

Zasada trzech kolorów w modzie opiera się na bardzo prostym założeniu – w jednej stylizacji warto wykorzystać maksymalnie trzy dominujące kolory. Nie oznacza to, że musisz liczyć każdy odcień znajdujący się na wzorzystej koszuli czy biżuterii. Chodzi o zachowanie wizualnej równowagi i uniknięcie kolorystycznego chaosu.

To rozwiązanie od lat wykorzystują stylistki oraz projektanci mody, ponieważ ludzki wzrok znacznie lepiej odbiera uporządkowane kompozycje kolorystyczne niż przypadkowe zestawienia wielu intensywnych barw. Badania z zakresu psychologii estetyki również wskazują, że umiarkowanie dopasowane zestawy kolorystyczne są oceniane jako bardziej atrakcyjne. Choć sama zasada wydaje się banalna, właśnie odpowiednie proporcje sprawiają, że stylizacja wygląda na przemyślaną i elegancką.

Jak podzielić kolory w proporcji 60:30:10?

Najłatwiej zastosować zasadę 60:30:10, którą często wykorzystują stylistki podczas budowania garderoby kapsułowej.

Zobacz także:
  • 60% – kolor bazowy, np. beż, granat, czerń, biel lub szarość. To najczęściej płaszcz, spodnie, sukienka albo garnitur.
  • 30% – kolor uzupełniający, który tworzy kontrast lub harmonijnie współgra z bazą. Może pojawić się na koszuli, swetrze albo marynarce.
  • 10% – kolor akcentowy, czyli element przyciągający wzrok. Świetnie sprawdzają się czerwone szpilki, zielona torebka, kolorowa apaszka, pasek lub biżuteria.

Przykład? Beżowe spodnie, biała koszula i bordowa torebka. Albo granatowy garnitur, błękitna koszula i brązowe dodatki. To właśnie niewielki akcent sprawia, że całość wygląda ciekawie, ale nie jest przesadzona.

Jak wykorzystać zasadę trzech kolorów na co dzień?

Największą zaletą tego triku jest to, że nie wymaga kupowania nowych ubrań. W większości przypadków wszystko, czego potrzebujesz, już znajduje się w twojej szafie. Zacznij od wybrania jednego neutralnego koloru jako bazy. Następnie dobierz drugi kolor, który będzie z nim współgrał. Dopiero na końcu dodaj niewielki akcent kolorystyczny. Dzięki temu wzrok automatycznie skupia się na najciekawszym elemencie stylizacji, a całość wygląda bardziej luksusowo.

Najczęstsze błędy, przez które stylizacja traci efekt "premium"

Jeżeli zasada trzech kolorów w modzie nie przynosi oczekiwanego efektu, najczęściej winne są drobne błędy. Oto one:

  1. Łączysz zbyt wiele intensywnych kolorów jednocześnie.
  2. Każdy element stylizacji próbuje grać główną rolę.
  3. Torebka, buty i biżuteria mają zupełnie różne kolory.
  4. Rezygnujesz z neutralnej bazy na rzecz samych mocnych odcieni.
  5. Mieszasz kilka wyrazistych wzorów z wieloma kolorami.

Jeżeli dopiero zaczynasz, postaw na ponadczasowe połączenia: biel z beżem i złotem, granat z błękitem i brązem albo czerń z szarością i czerwonym akcentem. Takie zestawy trudno ze sobą pomylić, a jednocześnie wyglądają elegancko niezależnie od okazji.