klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
modelka Ulrikke Hoyer szupła blondynka w bieliźnie przed lustrem
Moda

Skandal na pokazie mody! Modelce zabronili jeść przez 24 godziny...

Szczuplutka modelka okazała się "za gruba", by wystąpić w pokazie Louis Vuitton...
Agata Kufel
maj 19, 2017

Chociaż niedawno z optymizmem pisałyśmy o zmianach w świecie mody (Francja wprowadziła regulacje dotyczące minimalnej wagi modelek), niestety wygląda na to, że pewne szkodliwe "standardy" wciąż pozostają aktualne. Opinię publiczną wzburzyła historia duńskiej modelki Ulrikke Høyer, którą wyrzucono z pokazu Louis Vuitton, bo była "zbyt rozdęta".

Patrząc na zdjęcia eterycznej blondynki, określenie "gruba" to chyba ostatni przymiotnik, jaki przyszedłby komukolwiek do głowy. A jednak Ulrikke okazała się niedostatecznie szczupła, by móc zaprezentować kolekcję znanej marki na pokazie w Kyoto. Jednak w tej historii najbardziej bulwersuje nie tyle sam fakt wykluczenia 20-latki z show, co sposób, w jaki ją wcześniej potraktowano. Ulrikke podzieliła się swoimi doświadczeniami za pośrednictwem Facebooka - są szokujące.

Okazuje się, że początkowo modelka otrzymała wstępny angaż i została zaproszona do Japonii, by wziąć udział w pokazie. Jednak po przyjeździe do Kyoto zaczęły się problemy - agent zajmujący się castingiem stwierdził, że brzuch i pośladki Ulrikke wyglądają na "rozdęte" i zabronił jej jeść przez następne 24 godziny (!). Jakby tego było mało, następnego dnia rano dziewczyna była kontrolowana - agent sprawdzał, czy jako jedyna z pozostałych modelek na pewno nie je śniadania. Mimo, że Dunka rzeczywiście piła tylko wodę, tego samego dnia dowiedziała się, że została usunięta z pokazu i może wracać do domu. Jej ciało okazało się "zbyt problematyczne", jak na standardy show.

Post Ulrikke wzbudził duże poruszenie w mediach, jednak ona sama twierdzi, że nie chodzi jej o zemstę za wykluczenie z pokazu. Chciała po prostu opowiedzieć głośno o nieludzkim traktowaniu i bezdusznych ludziach, którzy "cieszą się władzą nad młodymi dziewczętami i wymuszają na nich zachowania, które są prostą drogą do zaburzeń odżywiania".

Nie da się ukryć, że historia jest bulwersująca. Na razie żadna z osób bezpośrednio powiązanych z wykluczeniem Ulrikke z pokazu nie ustosunkowała się do jej wypowiedzi. Być może dlatego, że tutaj nie bardzo jest co komentować - o ile odrzucanie modelek z show (choćby z powodu kaprysu projektanta) jakoś szczególnie nie zaskakuje, tak zakazywanie jedzenia zdecydowanie jest czymś, co należy piętnować.

Louis Vuitton wiosna-lato 2015 FILM

Co sądzicie o tej historii? Czy Ulrikke faktycznie jest "za gruba"?

Zobacz też: 15 tysięcy osób czeka w kolejce po te buty. Naprawdę są aż tak piękne?

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Komentarze
gumka do włosów na nadgarstku
Styl życia Nosisz gumki do włosów na nadgarstku? Ta historia sprawi, że raz na zawsze o tym zapomnisz
Wiele z nas robi to na co dzień i raczej nie przyszłoby nam do głowy, że ten niewinny nawyk może mieć katastrofalne skutki...
Agata Kufel
lipiec 12, 2017

Gumki do włosów mają tę specyficzną właściwość, że lubią... znikać. Nic dziwnego, że w tej sytuacji często nosimy je na nadgarstku , by zawsze były pod ręką w kryzysowej sytuacji. Jednak historia pewnej Amerykanki pokazuje, że to może nie być najlepszy pomysł... Groźne zakażenie z powodu... gumki do włosów? Audree Kopp , mieszkanka Louisville prawdopodobnie nie spodziewała się, że przez niewinny nawyk wpadnie w spore kłopoty . Któregoś dnia zauważyła, że na jej nadgarstku pojawiła się opuchlizna . Przepisane przez lekarza antybiotyki nie przynosiły skutku, a zmiana na skórze zaczęła się powiększać i wyglądać coraz bardziej nieprzyjemnie . Przerażona kobieta zgłosiła się na pogotowie, gdzie po badaniach okazało się, że w nadgarstku doszło do poważnej infekcji wywołanej trzema różnymi szczepami bakterii . A wszystko to z powodu... gumki do włosów . Jak to możliwe? Przerażona Audree usłyszała, że nagminne noszenie brokatowej gumki na nadgarstku doprowadziło do zakażenia - wskutek ciągłego kontaktu ze skórą i jej ocierania, przez pory i mieszki włosowe do organizmu wniknęły groźne bakterie . Dzięki natychmiastowej interwencji medycznej udało się opanować sytuację , ale zdaniem lekarzy była ona bardzo poważna - niewiele zabrakło do wystąpienia sepsy... Niewinny nawyk, poważne konsekwencje Źródło zdjęcia: Pinterest Przerażająca historia Audree szybko stała się viralem , prowokując dyskusję na temat potencjalnej szkodliwości gumek do włosów. Zdaniem dr Gupty, specjalistki, która nadzorowała leczenie Audree, tego typu akcesoria mają to do siebie, że bardzo trudno je wyczyścić (tak swoją drogą, która z nas "pierze" gumki do włosów? No właśnie). Miesiącami zbierają miliony szkodliwych drobnoustrojów , a zbyt bliski kontakt ze skórą może skończyć się w nieprzyjemny sposób....

Przeczytaj
dziewczyna robi sobie selfie w lustrze
Styl życia Za gruba na kelnerkę? Odmówili przyjęcia jej CV, bo ma "za dużo ciałka"
Szczupła dziewczyna nie otrzymała pracy kelnerki, bo właścicielka restauracji uznała, że ma... nieodpowiednią figurę.
Agata Kufel
lipiec 05, 2018

Czy praca kelnerki wymaga... posiadania ciała wychudzonej modelki ? Choć brzmi to absurdalnie, najwyraźniej istnieją lokale, w których panują podobne zasady . W mediach zrobiło się głośno o szczupłej dziewczynie, której nie przyjęto do pracy w restauracji, sugerując, że jest na nią... za gruba . "Za dużo ciałka", by być kelnerką Sprawa, która zbulwersowała internautów, wypłynęła w mediach społecznościowych. Użytkowniczka Twittera opublikowała swoje zdjęcie, które opatrzyła podpisem "Pani w restauracji powiedziała, że nie mogę być kelnerką, bo mam za dużo ciałka . Oto moje za dużo ciałka ". Źródło zdjęcia: Twitter.com/verreroses Choć tego typu argumentacja nie zaskoczyłaby może nikogo na castingu do pokazu mody , w kontekście pracy w restauracji brzmi co najmniej dziwnie . Tym bardziej, że dziewczyna, o której mowa w żadnym razie nie mogłaby być posądzona o nadwagę - to szczupła, atrakcyjna osoba . Jednak potencjalna pracodawczyni była innego zdania. Z niedoszłą kelnerką porozmawiał portal Noizz, pytając o szczegóły sprawy. Dziewczyna opowiedziała im, że zauważywszy ogłoszenie na szybie lokalu, następnego dnia poszła ze swoim CV i poprosiła o możliwość rozmowy z szefową . Gdy wręczyła dokumenty kobiecie, ta z dziwną miną odparła, że szukają kelnerki. Gdy usłyszała, że właśnie o to stanowisko chodzi, miała powiedzieć: "Niestety, ale pani ma.. za dużo ciałka na tę funkcję, tutaj liczy się prezencja ". Oburzenie kandydatki nie zrobiło na kobiece większego wrażenia - stwierdziła, że "takie są realia", a dziewczynę odprowadzono do wyjścia. Post na Twitterze wzbudził wiele reakcji użytkowników - od niedowierzania po pusty śmiech i oburzenie. Rzeczywiście, trudno o zrozumienie w obliczu tak kuriozalnej sytuacji . Czy w naszych CV niedługo będą musiały się pojawić informacje o wadze i wymiarach,...

Przeczytaj
Doda w żałobie
ONS
Styl życia Doda przerywa milczenie, by ogłosić kolejną stratę: 'Dodatkowy pocisk z serii w moje serce'.
Niecały miesiąc po śmierci ukochanej babci, Doda przeżywa nową bolesną stratę! Tym razem zmarł Bandzior - pies, z którym gwiazda nie rozstawała się od ponad dekady. Śmierć pupila to wyjątkowo trudne doświadczenie dla pogrążonej w żałobie gwiazdy.
Matylda Nowak
lipiec 04, 2018

Doda przeżywa kolejną stratę! Śmierć ukochanej babci była wielkim ciosem dla piosenkarki . Z dnia na dzień gwiazda odwołała koncerty i całkowicie wycofała się z publicznego życia. Wczoraj los zaserwował jej nową porcję cierpienia. Doda ogłosiła na Instagramie śmierć swojego 'prawdziwego przyjaciela' . Instagram Dziś odszedł mój ukochany pies Bandzior - napisała gwiazda. - Każdy kto mnie zna, wie, jaką psiarą jestem, i jaki to dodatkowy pocisk z serii w moje serce.Spędziliśmy razem wesołe, pełne przygód 13 lat. Żaden pies nigdy go nie zastąpi. Piesek rasy Shi Tzu, którego stratę opłakuje Doda, był od jakiegoś czasu chory. Ale - jak poinformowała gwiazda: "Nawet jak był chory to z merdającym ogonkiem". Strata ukochanego pupila to dla wciąż niepogodzonej ze śmiercią babci gwiazdy bardzo bolesne doświadczenie . Obserwując jej ostatnie zachowanie, martwimy się, jak gwiazda poradzi sobie z taką ilością cierpienia...  Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen) Lip 3, 2018 o 3:53 PDT Zobacz także: Tomasz Kammel przestraszył się gróźb Dody. Czym ją tak zdenerwował? Doda nie radzi sobie ze stratą babci Po koniec czerwca zmarła babcia Dody. Pisaliśmy wtedy, jak zaledwie kilka godzin po śmierci pani Pelagii, oddała jej hołd w trakcie pokazu Patrycji Kujawy . Już wtedy zwróciliśmy uwagę na to, jak bardzo przygnębiona była piosenkarka. Tak smutnej Dody jeszcze nie widzieliśmy! Zaraz po pokazie Kujawy, gwiazda wycofała się z życia publicznego . W dramatycznym oświadczeniu poinformowała fanów o odwołaniu koncertów: Przepraszam wszystkich fanów, ale nie daję rady śpiewać, głos odmawia mi posłuszeństwa - napisała Doda. - Muzyka działa na mnie zbyt emocjonalnie. Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen) Cze 20, 2018 o 12:29 PDT Śmierć babci, która - jak podkreślała...

Przeczytaj
Emma Hulse atrakcyjna szatynka selfie
Styl życia Zwolnili ją z pracy, bo jest... zbyt atrakcyjna? Ta historia wywołała burzę w internecie
Czy można stracić pracę z powodu zbyt atrakcyjnego wyglądu? Historia tej dziewczyny wywołała poruszenie w mediach społecznościowych.
Agata Kufel
luty 22, 2017

Mimo, że mamy XXI wiek, kobiety wciąż bywają dyskryminowane w miejscach pracy. Czy jednak przyszłoby wam do głowy, że szef może was zwolnić, bo wyglądacie... zbyt atrakcyjnie? Tak absurdalna sytuacja spotkała pewną Brytyjkę , której przypadek od kilku dni jest szeroko opisywany w mediach . 24-letnia Emma Hulse pracowała jako freelancer dla jednej z londyńskiej telewizji. Gdy przyszła rozpocząć swoją zmianę na stanowisku operatora kamery, kierownik odesłał ją do domu z powodu jej wyglądu . Emma opisała to wydarzenie w mediach społecznościowych : "Mój przełożony zapytał mnie, czy jestem modelką i czy nie powinnam raczej znajdować się na wybiegu . Miałam usta pomalowane szminką, ale byłam ubrana w koszulę i spodnie. Nie uważam, żebym wyglądała niestosownie ". Oburzona dziewczyna utrzymuje, że po tym, jak menedżer w czytelny sposób zasugerował jej, że powinna iść do domu, próbował wziąć od niej numer telefonu i proponował... wspólne wyjście na drinka . Emma, jak sama twierdzi, była bardzo rozczarowana - utrzymuje, że pracuje dla różnych firm i w żadnym miejscu nie spotkało jej coś podobnego. Post udostępniony przez Emma Hulse (@hulseemma) 17 Wrz, 2016 o 6:41 PDT Historia Hulse wywołała burzę w internecie - stała się na tyle głośna, że firma, z której zwolniono Emmę publicznie ustosunkowała się do jej oskarżeń . Właściciel firmy poinformował, że menedżer, który rzekomo nękał dziewczynę, został poproszony o odejście . Jednak nie wszyscy są skłonni wierzyć w prawdziwość tej historii . W dyskusjach na temat "zwolnienia za wygląd" pojawiają się głosy osób, które powątpiewają , że sprawa przebiegła tak, jak przedstawiła to Emma. Niektórzy wprost zarzucają jej, że cała afera to tylko pretekst, by wypromować się w mediach . Być może ma to związek ze zdjęciami, jakie dziewczyna publikuje na swoim...

Przeczytaj