AI, content i pieniądze. Uczestnicy Wizaż Summer Influ School już wiedzą, jak tworzyć mądrzej i wyceniać lepiej
Jak tworzyć content szybciej dzięki sztucznej inteligencji, skuteczniej szukać inspiracji i świadomie wyceniać swoją pracę? Właśnie wokół tych tematów koncentrował się kolejny panel skierowany do uczestników Wizaż Summer Influ School, którzy chcą profesjonalnie rozwijać swoją działalność w social mediach.

Kolejny panel w ramach Wizaż Summer Influ School połączył dwa niezwykle istotne obszary pracy współczesnego twórcy: wykorzystanie nowych technologii w procesie kreatywnym oraz finansową stronę współpracy z markami.
Nowe technologie we wsparciu kreowania contentu
Panel Google został poprowadzony przez Deniz Rymkiewicz, External Communications Manager w Google. Spotkanie pokazało, że narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą wspierać twórców praktycznie na każdym etapie pracy - od pierwszego pomysłu, przez przygotowanie materiałów wizualnych i audiowizualnych, aż po edycję oraz poszukiwanie inspiracji.
To szkolenie przybliżyło zasady działania generatywnej sztucznej inteligencji. Technologia ta potrafi samodzielnie tworzyć nowe treści na podstawie dużych modeli językowych, które uczą się na ogromnych zbiorach danych. Dzięki temu mogą one płynnie naśladować ludzki język, rozwiązywać problemy i generować kreatywne pomysły. Odpowiednio dobrane modele ułatwiają analizę długich dokumentów, tłumaczenia oraz klasyfikację informacji. Google udostępnia w aplikacji Gemini modele o różnej charakterystyce, co pozwala na optymalne dopasowanie narzędzia do złożoności konkretnego zadania.
Jednym z kluczowych tematów była sztuka promptowania, czyli umiejętność skutecznego komunikowania się z AI. Uczestnicy poznali znaczenie odpowiedniego określania roli narzędzia, przekazywania kontekstu oraz formułowania jasnych zasad i oczekiwań. Dobrze skonstruowany prompt może nie tylko przyspieszyć pracę, ale również znacząco poprawić jakość generowanych rezultatów.
Precyzyjny prompt zawsze opiera się na sprawdzonej strukturze. Należy dokładnie określić rolę, nadać odpowiedni kontekst, wskazać konkretne zadanie i oczekiwany format. Bardzo ważne jest również zdefiniowanie zakresu działania oraz ewentualnych ograniczeń. Tworzone polecenia muszą być jasne, a sztuczną inteligencję warto traktować jak partnera w zespole, któremu tłumaczymy, jak wykonać dane zadanie.
Dużo miejsca poświęcono również możliwościom związanym z tworzeniem obrazów, wideo i dźwięku. Wśród prezentowanych rozwiązań znalazły się m.in. Nano Banana, umożliwiające generowanie oraz edycję zdjęć, a także modele Veo i Lyria, pozwalające tworzyć materiały wideo oraz muzykę na podstawie poleceń tekstowych. Dla twórców oznacza to możliwość szybkiego przygotowania dodatkowych ujęć do rolek, eksperymentowania z formą czy dopasowywania ścieżki dźwiękowej do charakteru publikacji.
To narzędzie do generowania i edycji obrazów jest dostępne bezpośrednio w aplikacji Gemini. Model pozwala na precyzyjną obróbkę fotografii bez specjalistycznej wiedzy o programach graficznych. W bardzo prosty sposób można zmienić tło, skorygować oświetlenie czy podmienić wybrane obiekty. Wystarczy oprzeć się na odpowiednio sformułowanych, szczegółowych promptach. Model umożliwia także transfer stylu, czyli przeniesienie kolorystyki lub kierunku artystycznego ze zdjęcia referencyjnego na nową grafikę. Znacznie przyspiesza to cały proces twórczy i ułatwia budowanie angażujących kampanii wizualnych.
Kolejnym elementem spotkania był Gemini Live, zaprezentowany jako osobisty asystent dostępny w czasie rzeczywistym. Rozmowa głosowa, wykorzystanie kamery, szybka burza mózgów czy konsultowanie stylizacji i kadru to przykłady zastosowań pokazujących, że AI może być nie tylko narzędziem do generowania treści, ale również kreatywnym partnerem podczas codziennej pracy. Uczestnicy poznali także rozwiązania ułatwiające wyszukiwanie informacji i inspiracji. Najważniejszy wniosek? Nowe technologie nie mają zastępować kreatywności twórcy, lecz pozwalać mu pracować szybciej, sprawniej i skuteczniej wykorzystywać własne pomysły.
Ile kosztuje content? O wycenach, stawkach rynkowych i barterach
Druga część wydarzenia dotyczyła tematu, który dla wielu początkujących twórców pozostaje jednym z największych wyzwań: pieniędzy. Panel „Porozmawiajmy o pieniądzach! Czyli krótko o wycenach, stawkach rynkowych i barterach” poprowadziła Karolina Jądrzyk, PR & Influencer Marketing Manager, dzieląc się doświadczeniem zdobytym podczas współpracy z markami, pracy w agencjach, wydawnictwie, zespołach wewnętrznych firm oraz jako freelancerka.
Rozmowa koncentrowała się na tym, jak świadomie wyceniać współprace influencerskie i projekty UGC. Sama liczba obserwujących nie jest bowiem jedynym elementem wpływającym na wysokość wynagrodzenia. Przy przygotowywaniu oferty warto brać pod uwagę m.in. zakres pracy, format materiałów, poziom zaangażowania w produkcję oraz sposób, w jaki marka zamierza później wykorzystać przygotowany content.
Przy wycenie warto policzyć, ile czasu rzeczywiście wymaga przygotowanie publikacji. Za kilkudziesięciosekundową rolką może stać research, koncepcja, scenariusz, przygotowanie planu, nagrania, selekcja ujęć, montaż, poprawki i przygotowanie publikacji. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć wycenę, policz godziny. Wtedy szybko okazuje się, że nie wyceniasz 30 sekund filmu, tylko kilka lub kilkanaście godzin swojej pracy.
Szczególnie ważnym zagadnieniem były prawa do wykorzystania materiałów oraz licencje. Publikacja przygotowana na własnym profilu twórcy to zupełnie inny zakres współpracy niż zgoda na wykorzystanie tego samego materiału przez markę w kampanii reklamowej. Dlatego ustalając cenę, twórcy powinni zwracać uwagę nie tylko na wykonanie materiału, lecz również na czas, miejsce i zakres jego późniejszej eksploatacji.
Nie zabrakło również tematu negocjacji z markami. Świadome pytanie o budżet, precyzyjne ustalanie warunków współpracy i znajomość wartości własnej pracy to kompetencje równie ważne jak kreatywność czy umiejętność nagrywania angażujących materiałów.
Negocjacje nie muszą oznaczać automatycznego obniżania stawki. Można zmniejszyć zakres świadczeń, zmienić liczbę materiałów, połączyć wynagrodzenie z barterem albo ograniczyć prawa do contentu. Jeśli jednak proponowany budżet jest zdecydowanie poniżej wyceny twórcy, odmowa również jest częścią profesjonalnego prowadzenia swojej działalności.
Panel zwrócił uwagę także na barter, który może być jedną z form współpracy, ale powinien być oceniany z perspektywy rzeczywistej wartości świadczeń po obu stronach. Profesjonalizacja działalności twórczej oznacza bowiem nie tylko tworzenie coraz lepszego contentu, ale także podejmowanie coraz bardziej świadomych decyzji biznesowych.
Barter może mieć sens, jeśli produkt rzeczywiście jest dla twórcy wartościowy, marka jest mu bliska, a propozycja odpowiada nakładowi pracy. Przy jego ocenie warto brać pod uwagę m.in. wartość i jakość produktu, koszty realizacji materiału oraz perspektywę dalszej współpracy.
Twórca przyszłości: kreatywny, technologiczny i biznesowy
Oba spotkania dobrze pokazały, jak bardzo zmienia się dziś rola influencera. Sam dobry pomysł na rolkę czy estetyczny profil to tylko część potrzebnych kompetencji. Współczesny twórca powinien umieć korzystać z nowych technologii, sprawnie wyszukiwać informacje, eksperymentować z narzędziami AI i optymalizować swój proces pracy. Jednocześnie musi rozumieć zasady współpracy z markami, potrafić wyceniać swoje działania, negocjować warunki oraz świadomie zarządzać prawami do tworzonych materiałów.
Wydarzenie połączyło więc dwa światy, które coraz częściej są ze sobą nierozerwalnie związane: technologię wspierającą kreatywność oraz biznesowe podejście do działalności twórczej. To właśnie ich umiejętne połączenie może stać się jednym z najważniejszych elementów budowania profesjonalnej i długofalowej kariery w branży content creation.

