klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Salma Hayek
ONS
Pielęgnacja

Co robi, że wygląda tak pięknie? Salma Hayek zdradziła swój urodowy sekret!

Choć skończyła 50 lat, wciąż zachwyca młodzieńczą urodą. Jej sekret? Zaskakująco prosty!
Agata Kufel
sierpień 17, 2017

Urody mogłaby jej pozazdrościć niejedna młodsza koleżanka - 50-letnia Salma Hayek wydaje się nic nie robić sobie z upływającego czasu i nieodmiennie zachwyca. Na czym polega tajemnica filmowej Fridy?

Rafał Kopacz z ''W11'' porzucił aktorską karierę i od dawna nie pracuje w policji. Będziecie zaskoczeni, czym się zajmuje

Ulubiony kosmetyk Salmy Hayek

Choć mężem gwiazdy jest jeden z najbogatszych ludzi we Francji, który na dodatek zarządza szeregiem najbardziej luksusowych marek świata, ulubiony kosmetyk Salmy może mieć tak naprawdę każda z nas. I to za grosze - bowiem aktorka przyznała się do dość zaskakującego pielęgnacyjnego zwyczaju, w którym główną rolę odgrywa... woda różana. Właśnie tak - nic więcej!

Gwiazda od lat używa tego specyfiku do codziennego mycia twarzy po przebudzeniu. Nie korzysta z wody, olejków ani kosmetyków oczyszczających - w zamian przemywa skórę pachnącą wodą. Skąd ten pomysł? Salma zdradziła, że tej rady dawno temu udzieliła jej babcia - jej zdaniem skóra podczas snu we własnym zakresie uzupełnia wszystko to, co straciła w ciągu dnia. Zamiast pozbawiać ją zaraz po przebudzeniu jej naturalnych substancji, lepiej delikatnie zmoczyć ją wodą różaną. Dzięki temu ma dłużej zachować młody, zdrowy wygląd.

Zobacz też: Ten kosmetyk to prawdziwy hit! Poznaj wyniki testu NIVEA Silk Mousse!

Rzeczywiście, nie da się ukryć, że ten "babciny kosmetyk" od wieków jest bardzo cenioną substancją - esencja powstająca w wyniku destylacji płatków róży przywraca skórze właściwe pH, łagodzi podrażnienia i pomaga regulować wydzielanie sebum. Co ważne, nie pozostawia po sobie tłustego filmu ani poświaty - cera po jej zastosowaniu jest miękka i gładka. Babcia Salmy wiedziała, o czym mówi!

Choć kwestie związane z koniecznością - czy też jej brakiem - porannego oczyszczania skóry są tematem dyskusyjnym (wiele osób uważa, że rano należy pozbyć się resztek kosmetyków nakładanych na noc) i w dużej mierze zależnym od indywidualnych potrzeb, nie da się ukryć, że metoda Salmy w jej przypadku przynosi efekty - wystarczy spojrzeć na piękną aktorkę. Może warto wypróbować jej sekret? :)

Zobacz też: Brwi jeszcze nigdy nie rosły tak szybko! To serum możesz mieć już za 5 zł

Dołącz do Klubu Recenzentki i jako pierwsza testuj kosmetyczne nowości!

Komentarze
Styl życia Ania Lewandowska dostała od swojej babci cudowny prezent dla dziecka. Nie zgadniecie, o co może chodzić ;)
Trenerka już wiosną zostanie mamą. Wciąż jednak nie wiemy, czy to będzie chłopiec czy dziewczynka. Jedno jest jednak pewne - cudowne upominki od prababci już czekają na maleństwo.

Ania Lewandowska urodzi na wiosnę. Dlatego firmy już zasypują ją upominkami, lecz żaden z nich nie może się równać z tym, który dostała od swojej babci. Magazyn "Rewia" podaje, że babcia Ani - Jolanta Krzywańska - zrobiła prawnuczce buciki zrobione szydełkiem! "To zrobione szydełkiem buciki, to także kocyk dla maleństwa - podaje "Rewia". Jolanta Krzywańska ma 82 lata. Dawniej była solistką łódzkiej opery. Obecnie jest aktywną starszą panią. Stosuje się też do dietetycznych rad wnuczki. Jej pasją z kolei są robótki ręczne. Zobaczcie także:   Beyonce jest w ciążi i spodziewa się... bliźniaków:) Zobaczcie jej piękne zdjęcie- już widać brzuszek! Młodzi ludzie najczęściej śmieją się z takich rzeczy, twierdząc że są staromodne i bez smaku, ale nie dla Ani! Dla niej wydziergane prezenty to kawałek tradycji Polski i najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa spędzonego u babci - zdradza informatow "Rewii". Babcia jest bardzo związana z Anią. Wraz z trenerką i jej mężem spędza m.in. święta. Nic zatem dziwnego, że już nie może się doczekać przyjścia na świat prawnuka albo prawnuczki.  Zobaczcie także:   Na jednym zdjęciu wystający brzuch, na drugim... perfekcyjna figura. Zrobiła to w 30 sekund! Na czym polega ten trick? Foto: Instagram

Przeczytaj
Ślub księcia Meghan Markle i księcia Harry'ego
ONS
Manicure Ślubny manicure Meghan Markle. Ten lakier do paznokci sprzedaje się co 2 sekundy!
Idealny ślubny manicure Meghan Markle to zasługa najsłynniejszego lakieru świata. Tego samego używa sama królowa Elżbieta.
Matylda Nowak
maj 21, 2018

Dłonie Meghan Markle - a zwłaszcza palec, na który książę Harry wsunął w sobotę ślubną obrączkę - obserwowały miliony ludzi na całym świecie. Manicure panny młodej musiał być perfekcyjny , a wybór odpowiedniego lakieru do paznokci był wręcz sprawą wagi państwowej. Nic więc dziwnego, że Meghan sięgnęła po sprawdzony kosmetyk -  lakier uwielbiany przez miliony kobiet, w tym także królową Elżbietę II . Zobacz także: Elegancki i odpowiedni na każdą okazję - ulubiony lakier do paznokci królowej może mieć każda z nas ! Dlaczego panny młode kochają ten lakier? Krótko obcięte i opiłowane w kształt prostokąta  paznokcie Meghan Markle zostały umalowane słynnym lakierem marki Essie w kolorze "Ballet Slippers" . Ten bladoróżowy, półprzezroczysty lakier sprawia, że dłonie wyglądają elegancko, schludnie i bardzo kobieco. Kolor "Ballet Slippers" to jeden z najpopularniejszych kosmetyków na świecie . Odkąd trafił do sprzedaży prawie 36 lat temu, jest ulubieńcem kobiet - a zwłaszcza panien młodych. Buteleczka tego lakieru jest sprzedawana mniej więcej co dwie sekundy! Post udostępniony przez essie (@essie) Maj 18, 2018 o 11:00 PDT Tak powstał ulubiony lakier królowej Elżbiety Essie Weingarten stworzyła kolor "Ballet Slippers" (czyli "baletki") w 1982 roku , by uczcić piękne wspomnienie ze swojego dzieciństwa. Kiedy była małą dziewczynką,  założycielka marki Essie w każdą sobotę chodziła na lekcje baletu . Po każdych zajęciach, w nagrodę, mama zabierała małą Essie na manicure do lokalnego salonu kosmetycznego . I właśnie z tego wspomnienia wspólnego manbu i uszytych z bladoróżowego płótna baletek powstał lakier uwielbiany przez panny młode i członkinie rodzin królewskich. A wy z jakim lakierem na paznokciach pomaszerowałybyście do ołtarza? Zobacz także: Nie wszystkim spodobała się suknia ślubna Meghan Markle. Tak krytykowano...

Przeczytaj
Makijaż Kiedy dziecko spało, matka...zrobiła mu makijaż! Reakcja internautów jest bezcenna
Przytulone do piersi matki nawet nie wiedziało, że cokolwiek dzieje się z jego okiem, a tymczasem...

Kiedy słyszycie o kolejnym nagraniu, na którym pokazano makijaż na małym dziecku spodziewacie się fali hejtu w kierunku matki, która na to pozwoliła? Słusznie. Wyobraźcie sobie zatem, co niektórzy myślą o matce, która sama pomalowała maleństwo i to w czasie snu?  Na Facebooku znaleźlimy materiał, na którym ponad roczna dziewczynka zasypia na piersi matki, a ta maluje jej oko . Robi to z wyczuciem, wprawnymi ruchami i trzeba przyznać, że niejedna z nas na pewno chciałaby mieć taki make up na swoich powiekach.  Zobaczcie także:   Była nazywana "najpiękniejszą dziewczynką świata". Jak teraz wygląda? No ale jakby nie patrzeć, wykonała go na dziecku. Nic zatem dziwnego, że wśród komentujących nie zabrakło opinii, że ta kobieta jest po prostu szalona, co argumentowali tym, że dziecko jest z natury idealne i nie należy go "upiększać" , jak również tym, że dziewczynka jak najdłużej powinna się cieszyć dzieciństwem. Niektórzy podkreślają też, że wiele kosmetyków uczula skórę dorosłych osób , a co dopiero malucha i matka zbyt wiele ryzykowała.  Jednak część kobiet broni matki. Twierdzą, że przede wszystkim nikt nie ma prawa wtrącać się w to, jak wychowuje swoją córeczkę, a swoją drogą, mała po przebudzeniu wydawała się być bardzo zadowolona ze swojego makijażu;) Ponadto podkreślają, że nie pomalowała całej twarzy, a tylko oko i to bez zastosowania tuszu, czy eyelinera, a jedynie cieni do powiek, które łatwo zmyć.  Zobaczcie to nagranie: Czy sądzicie, że matka nie powinna w ten sposób "skracać dzieciństwa" swojej córeczce? A może nic złego nie zrobiła?  Polecamy także:   Odstające skórki, przesuszone plamy, pękająca skóra, ból... zobaczcie niezwykłą metamorfozę tej dziewczyny!

Przeczytaj
Makijaż Korektor pod oczy Catrice Camouflage w Hebe kupicie za grosze!
W jednej z popularnych drogerii możemy kupić teraz ten kultowy korektor pod oczy w zaskakująco niskiej cenie.
Laura Osakowicz
luty 06, 2020

Korektor Catrice, Liquid Camouflage to ulubiony kosmetyk wielu Wizażanek. Niektóre deklarują, że zużyły już po dziesięć opakowań! Aktualna promocja jest więc doskonałą okazją, aby zrobić sobie zapas tego hitowego korektora pod oczy. Gdzie teraz kupimy go najtaniej?  Korektor Catrice, Liquid Camouflage na promocji w Hebe W Hebe w dniach 6-16 lutego obowiązuje promocja do -50 proc. na wszystkie marki makijażowe. Między innymi przecenione są kosmetyki od Catrice . Dzięki temu możemy kupić stacjonarnie oraz online kryjący wodoodporny korektor za jedyne 10,49 zł. Jego regularna cena w Hebe to 15,49 zł. Mamy więc szansę zaoszczędzić kilak złotych. Źródło: materiały prasowe Niedawno na Instagramie organizowałyśmy konkurs z okazji 20. urodzin naszego portalu, w którym pytałyśmy dziewczyny o ich perełki kosmetyczne w niskich cenach. Wiele dziewczyn jako swój hit wskazało właśnie korektor od Catrice. Tak piszą o tym kultowym korektorze pod oczy niektóre z nich:  Ja nie wyobrażam sobie swojego codziennego makijażu bez korektora pod oczy CATRICE Liquid Camouflage. (...) Jako jeden z niewielu dostępnych kosmetyków potrafi ukryć moje worki i cienie pod oczami. Nie zbiera się w załamaniach, trzyma się na skórze bardzo długo. Jestem posiadaczka bardzo jasnej karnacji i dodatkowym atutem tego kosmetyku jest to, ze nie ciemnieje po nałożeniu -  agataaa_70 Najlepszy korektor jaki kiedykolwiek używałam!️ Niezawodny do szybkich poprawek w ciągu dnia, (...) świetny jako baza pod cienie, (...) cudne krycie, bez sztucznego efektu maski! Mam chyba z 10 opakowanie -  soczi__ Pochlebne opinie potwierdzają, że to perełka w niezwykle niskiej cenie. Doskonale kryje, ma jasne kolory idealne dla słowiańskiej urody i utrzymuje się bez zarzutu przez cały dzień . Dodatkowo choć ma wysoką pigmentację i matowe wykończenie, nie zbiera się w załamaniach powieki i...

Przeczytaj