klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
eko hit
produkcja kosmetyków
iStock
Pielęgnacja

Cruelty free - co właściwie oznacza?

Cruelty free jest synonimem dla poszanowania marki kosmetycznej dla praw zwierząt. Produkty zaliczane do tej kategorii najczęściej oznaczane są logo króliczka. Nie zawsze emblemat jest jednak oficjalny. Ekspert wyjaśnia, jak możemy go rozumieć i który jest wiarygodny.
Marta Średnicka
kwiecień 05, 2021

Cruelty free, czyli produkty wolne od okrucieństwa i nietestowane na zwierzętach są coraz częściej wybierane przez świadomych konsumentów. To m.in. dzięki klientom branży beauty od 2013 roku w Unii Europejskiej zakazano przeprowadzania badań na zwierzętach przy produkcji kosmetyków. Niemniej jednak wciąż dopuszczone do sprzedaży są produkty, które testowano zanim wprowadzono te regulacje.

Choć wciąż poszanowanie dla praw zwierząt nie jest regułą, to stało się coraz bardziej powszechne w przemyśle kosmetycznym. Na zmianę podejścia do traktowania zwierząt przez koncerny mają wpływ nabywcy, którzy wybierają te produkty, które działają zgodnie z ich sumieniem. 

Jak rozpoznać więc markę, która jest przyjazna zwierzętom i jak czytać oznaczenia cruelty free? Szczegóły wyjaśnia nam Olga Zajączkowska, Director of Product Development Jusee Cosmetics, marki założonej wraz z Julią Wieniawą, która otrzymała rozpoznawany na całym świecie certyfikat Leaping Bunny.

Czy Meghan i Harry przylecą na pogrzeb księcia Filipa? Niedawno wywołali spory skandal

Czym jest cruelty free?

Cruelty free to oznaczenie, które możemy zobaczyć na części kosmetyków (ale nie tylko). Ma na celu poinformować konsumenta, że dany produkt został wyprodukowany w poszanowaniu dla zwierząt. Gwarantuje również, że te nie ucierpiały na żadnym etapie jego tworzenia. Warto zaznaczyć jednak, że produkty cruelty free nie są tym samym co produkty wegańskie, które nie posiadają składników pochodzenia zwierzęcego. Jedno nie wyklucza jednak drugiego. 

Kosmetyki oznaczone tym terminem nie są testowane na zwierzętach na żadnym etapie produkcji. Oznacza to, że marka, aby zostać uznaną za wolną od okrucieństwa, nie może prowadzić testów na zwierzętach. Co więcej, nie może także zlecać takich testów innym podmiotom (producentom składników czy zewnętrznym laboratoriom). Nie może też dystrybuować swoich produktów w krajach, w których są one wymagane (np. Chiny) - wyjaśnia Olga Zajączkowska.

Kto przyznaje certyfikaty cruelty free?

Certyfikacją firm wolnych od okrucieństwa wobec zwierząt zajmują się niezależne organizacje non-profit takie jak: Leaping Bunny, CCF – Choose Cruelty Free i PETA.

Wymagają one od certyfikowanych transparentności całego procesu produkcji. Leaping Bunny przyznawany jest przez CCIC –Coalition for Consumer Information on Cosmetics i jest jednym z najbardziej rygorystycznych certyfikatów. Tym, co odróżnia go od innych programów, są surowe normy dotyczące testów na zwierzętach, monitoring dostawców i ich obowiązkowe audyty.

certyfikaty cruelty free
mat. prasowe

Czy oznaczenie cruelty free może być wiarygodne dla klientów?

Jak podaje sondaż Savanta ComRes przeprowadzony w czerwcu 2020 roku, aż 80 proc. dorosłych Polaków zgadza się, że Unia Europejska powinna zainwestować w metody badawcze, które będą stanowiły alternatywę dla testów na zwierzętach. Klienci brandów kosmetycznych wciąż pozostają nieufni wobec marek, nawet tych komunikujących, że są przyjazne środowisku, czy zwierzętom. Zjawisko "greenwashingu" wciąż jest powszechne. Stąd ważne są etykiety. Czy im wierzyć?

Oczywiście! Klienci coraz częściej szukają niezależnego źródła, które potwierdzi, że deklaracje marketingowe składane przez markę są prawdziwe. Certyfikaty nie są obowiązkowe, marki przystępujące do procesu certyfikacji muszą spełnić najwyższe standardy w tym zakresie oraz poddać się rygorystycznym kontrolom potwierdzającym fakt nietestowania na zwierzętach. Leaping Bunny przyznawany jest na rok i aby ponownie przystąpić do programu trzeba być otwartym na niezależne audyty, by udowodnić, że cały system zarządzania łańcuchem dostaw jest wolny od testów na zwierzętach. To właśnie dzięki temu, oznaczenie zapewnia, że testy na zwierzętach nie były przeprowadzane na żadnym etapie rozwoju produktu - zaznacza ekspert Jusee Cosmetics.

kosmetyków na zwierzętach
iStock

Dlaczego wciąż popularne marki testują na zwierzętach?

Dla wielu marek wyzwanie, jakim jest rezygnacja z testowania kosmetyków na zwierzętach jest problemem logistycznym. Choć świadomość konsumentów się zwiększa, to zwłaszcza w przypadku wielkich koncernów, zmiana modelu produkcji na cruelty free jest równoznaczna z utratą znacznej części zysków. Wiąże się to m.in. z uzależnieniem istnienia brandu od obecności na rynku chińskim, gdzie takie testy wciąż są obowiązkowe. Takie doświadczenia pozostają również legalne w Ameryce i Australii. To dlatego małe przedsiębiorstwa i brandy kosmetyczne łatwiej dostosowują się do tych zmian. Niektóre tłumaczą to natomiast zwiększonymi procedurami bezpieczeństwa dla konsumentów.

Na terenie UE prawo zabrania produkcji i handlu kosmetykami testowanymi na zwierzętach. Te standardy są zagwarantowane przez prawo i obejmują wszystkich na terenie Unii Europejskiej. Jednak to wciąż nie do końca jednoznaczny temat. Szacuje się, że około 70% państw na świecie dopuszcza testy składników i kosmetyków na zwierzętach, są też rynki, które takich testów wymagają. Oznacza to, że nawet kosmetyki w Unii Europejskiej mogą mieć dalekie powiązania z testami na zwierzętach i nawet europejskie firmy kosmetyczne mogą sprzedawać swoje produkty na rynkach gdzie testy są wymagane. Zgoda na niezależne audyty i coroczną akredytację statusu wolnego od okrucieństwa podnosi wiarygodność marki i jest wyznacznikiem transparentności całego procesu.

testowanie kosmetyków na zwierzętach
iStock

Jak wygląda sytuacja marek w Polsce pod względem oznaczeń cruelty free?

Olga Zajączkowska podkreśla, że z roku na rok jest coraz lepiej. Marki wpisują cruelty free w DNA brandu już na etapie jego powstawania. Dziś myśli się eko. Problemem mogą być, choć nie muszą starsze, duże marki kosmetyczne, mniej elastyczne i skore do zmian. 

Coraz więcej polskich marek komunikuje i potwierdza, że temat okrucieństwa wobec zwierząt nie jest im obojętny. Świadomość konsumentów w tej sprawie jest coraz wyższa, chętniej wybierają produkty firm, co do których mają pewność, że są etyczne oraz podzielają wartości takie jak ekologia i ochrona zwierząt. Polskie firmy nie pozostają wobec tego obojętne. Źródłem informacji na temat marek potwierdzonych jako wolne od okrucieństwa w Polsce jest Stowarzyszenie “Kosmetyki bez okrucieństwa”. Weryfikacją polskich marek kosmetycznych zajmuje się również autorka bloga i aplikacji Happy Rabbit współpracująca z wymienionym Stowarzyszeniem.

Dlaczego cruelty free jest tak ważne dla małych i dużych firm?

Dla konsumenta coraz bardziej liczy się transparentność brandu. To, czy marka jest wiarygodna w oczach klientów nie zależy już tylko od działania produktu i dawania efektów, jakie producent obiecuje na opakowaniu. Liczy się filozofia marki kosmetycznej, jej podejście do ekologii - w tym praw zwierząt. Dziś nie wybiera się tylko tego co tanie i skuteczne.

Rosnące grono świadomych konsumentów trochę wymusza na markach podjęcie działań w sprawach istotnych dla całego społeczeństwa. Dziś takim wyzwaniem są działania na rzecz ochrony planety. Klienci mają również większe oczekiwania wobec autentyczności marek, pochodzenia i bezpieczeństwa produktów. Taka transparentność jest ważna bez względu na wielkość firmy. Certyfikaty są wiarygodnym źródłem informacji na temat składników i procesu wytwarzania kosmetyków. To one wyznaczają wysokie standardy, chroniąc konsumenta przed niejasnymi, często wprowadzającymi w błąd deklaracjami. Dotyczy to nie tylko certyfikatów z obszaru cruelty free, ale także tych potwierdzających naturalność, ekologię czy wegański skład.

A wy wybieracie świadomie? 

Komentarze
Kosmetyki testowane na zwierzętach
Newsy Kosmetyki testowane na zwierzętach – jak sprawdzić?
Kosmetyki testowane na zwierzętach coraz częściej są odrzucane przez klientów marek beauty. Oznakowanie „cruelty free” odgrywa więc kluczową rolę. Jak sprawdzić, czy nasze ulubione kosmetyki dbają o dobro zwierząt?
Marta Średnicka
styczeń 27, 2020

Międzynarodowa organizacja PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) stworzyła dwie listy - kosmetyków testowanych na zwierzętach i tych określanych mianem „cruelty free”. Jest ona dostępna online i możliwa do weryfikacji przez klientów największych, ale i tych mniejszych marek. Wszystkie przedsiębiorstwa na naszej liście zostały dokładnie sprawdzone przez naszych wolontariuszy i nie może być mowy o błędach – czytamy na początku dokumentu. Jego autorzy zaznaczają, że niektóre marki posiadają kosmetyki nietestowane na zwierzętach, jednak nie obejmuje to wszystkich produktów i linii. Na liście znalazły się także marki, które nie udzieliły odpowiedzi na pytania członków PETA, która uznała, że tym sposobem starają się ukryć lub przemilczeć stosowane przez siebie praktyki. Lista kosmetyków i marek testujących na zwierzętach przybrała formę wyszukiwarki. Po wpisaniu brandu kosmetycznego w jej pole, wygeneruje nam się informacja – ostrzegająca o testowaniu, zobrazowana przez czerwony krzyżyk lub z podobizną królika świadcząca o braku udziału zwierząt w testach. Listy firm można znaleźć również w formie dokumentów PDF. Wyszukiwarkę kosmetyków nietestowanych na zwierzętach znajdziecie na stronie PETA . Pamiętajmy jednak, że to, że na opakowaniu nie znajduje się oznaczenie „cruelty free” w jego dowolnej formie nie świadczy o tym, że produkty były testowane na zwierzętach. Zgodnie z rozporządzeniem 655/2013 w sprawie oświadczeń o produkcie, znaki te nie powinny być umieszczane na kosmetykach ze względu na zakaz testowania na zwierzętach kosmetyków udostępnianych w Unii Europejskiej. Obecność największych, międzynarodowych firm na rynkach wykraczających poza Unię Europejską nie musi oznaczać też, że obchodzą one przepisy. Zobacz także: Aplikacje do sprawdzania składu kosmetyków. Aplikacja sprawdzająca, czy kosmetyki są testowane na...

Przeczytaj
Wegańskie kosmetyki
Makijaż Jak rozpoznać kosmetyki wegańskie? Skład, certyfikaty i dostępność wegańskich kosmetyków
Kosmetyki wegańskie to bez dwóch zdań silny trend urodowy. Zanim jednak zaufacie producentom, zerknijcie na skład oraz certyfikaty. Mamy dla was listę ze wskazówkami, które przydadzą się podczas pierwszych zakupów.
Milena Majak
wrzesień 25, 2020

Kosmetyki wegańskie podbijają branżę beauty i nie bez powodu cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Leczą każdy rodzaj cery , więc sięgają po nie również osoby, które na co dzień nie nazwałyby siebie wegetarianinem, a co dopiero weganinem. Nie muszą być co prawda jednocześnie kosmetykami ekologicznymi (to regulują odpowiednie certyfikaty), ale warto wiedzieć, jakich składników producenci kosmetyków wystrzegają się w produkcji kosmetyków wegańskich, a które wręcz uwielbiają, oraz gdzie i za ile z łatwością je kupicie. Czym różnią się kosmetyki wegetariańskie od wegańskich? Jeśli zależy wam na zmianie kosmetyków do pielęgnacji, a te dwa pojęcia traktujecie tak samo, warto szybko nadrobić wiedzę o różnicy między kosmetykami wegetariańskimi, a kosmetykami wegańskimi . Kosmetyki wegetariańskie - to takie produkty, które nie zawierają niektórych składników pochodzenia zwierzęcego (otrzymywanych bezpośrednio z ich ciał) ani pozyskiwanych w sposób przysparzający zwierzętom cierpienia. Kosmetyki wegańskie - w tych produktach nie może znajdować się żaden składnik odzwierzęcy (otrzymywany bezpośrednio z ich ciał oraz z efektów pracy zwierząt - miód, mleko). Oczywiście nie mogą być testowane na zwierzętach. Składniki zakazane w kosmetykach wegańskich Pierwszą i najważniejszą rzeczą, nie tylko w przypadku kosmetyków wegańskich, jest skład. Nie znajdziemy w nich takich składników, jak:  Lanolina (lanolin, lanolate, laneth, lanae oraz pochodne lanoliny: lanolin oil, lanolin wax, lanolin alcohol) Wosk pszczeli (beeswax, cera alba, cera flava) Miód (mel, miel, honey, honey extract) Keratyna (keratin, hydrolyzed keratin) Elastyna (elastin, hydrolized...

Przeczytaj
kosmetyki wegańskie
iStock
Pielęgnacja Kosmetyki wegańskie – jakich składników unikać?
W drogeriach stacjonarnych pojawia się coraz więcej kosmetyków wegańskich, możemy je rozpoznać po certyfikatach lub sprawdzić skład. Jakie składniki powinniśmy omijać i gdzie kupić kosmetyki wegańskie?
Aneta Zygmuntowicz
marzec 17, 2020

Kosmetyki wegańskie to bardzo silny trend na rynku kosmetycznym, zarówno jeśli chodzi o makijaż, jak i o pielęgnację. Nie są one jednak aż tak łatwo dostępne, szczególnie w sklepach stacjonarnych. Coraz więcej producentów stawia na naturalne, roślinne składy, jednak na półkach sklepowych wciąż jest wiele kosmetyków z woskiem pszczelim, kwasem hialuronowym czy piżmem. To nie jedyne składniki pochodzenia zwierzęcego. Sprawdźcie, czego szukać w składzie i które firmy mają w ofercie kosmetyki wegańskie. Kosmetyki wegańskie, czyli jakie? Wegańskie kosmetyki to takie, w których składzie  nie znajdziemy substancji pochodzenia zwierzęcego . Za w pełni wegańskie uznaje się kosmetyki cruelty-free , czyli takie, które nie były testowane na zwierzętach. Na świecie istnieje organizacji, które wydają certyfikaty dla kosmetyków wegańskich. Dzięki ich oznaczeniom wiemy, że dany kosmetyk nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego, nie patrząc na jego skład. W Polsce jest to certyfikat OK!, którego znaczek zwykle umieszczany jest z boku lub z tyłu opakowania. Na świecie najpopularniejsze certyfikaty to Leaping Bunny oraz Vegan Society. Zobacz także: Fakty i mity o kosmetykach wegańskich - tego na pewno nie wiesz! Kosmetyki wegańskie - jakich składników unikać? Do  najpopularniejszych składników pochodzenia zwierzęcego , które są stosowane w kosmetykach, należą: mleczko pszczele, miód, jedwab, śluz ślimaka , retinol, kwas hialuronowy, kolagen, kwasu karminowego, lanolina, keratyna, elastyna. W perfumach, wodach perfumowanych i toaletowych często stosowane są ambra i piżmo, które niekiedy, podobnie jak jedwab, jest pochodzenia syntetycznego.  Najpopularniejsze kosmetyki wegańskie Kosmetyki wegańskie są dość trudno dostępne w sieciówkach kosmetycznych, dużo łatwiej znaleźć je w internecie. Oczywiście dużo wybranych produktów...

Przeczytaj
kosmetyki dla wegan i wegetarian
123rf
Pielęgnacja Kosmetyki do pielęgnacji dla wegan i wegetarian
Produkty odpowiednie dla wegan nie są testowane na zwierzętach i nie zawierają substancji odzwierzęcych. Dowiedz się jak wybrać kosmetyki, podczas produkcji których nie ucierpiało żadne zwierzę!
Magdalena Borucińska
wrzesień 25, 2014

Kosmetyki dla wegan i wegetarian Jaka jest między nimi różnica? Nie powinny zawierać substancji pochodzenia zwierzęcego – w wegańskich kosmetykach dotyczy to również takich składników jak mleko czy miód. Kosmetyki nie są testowane na zwierzętach. W tradycyjnych drogeriach nie ma dużego wyboru kosmetyków wegańskich. Z pomocą przychodzą liczne sklepy internetowe, w których znajdziecie wszystko od mydeł i past do zębów po kosmetyki do pielęgnacji skóry. Wybieraj produkty, które mają odpowiednie certyfikaty gwarantujące, że kosmetyk jest przeznaczony dla wegan i wegetarian. Najpopularniejsze certyfikaty to: Certyfikat Wegetarian oraz Certyfikat Wegetarian i Wegan nadawany przez pozarządową Fundację Viva! certyfikat The Vegan Society brytyjskiej organizacji charytatywnej promującej weganizm Leaping Bunny - certyfikat Humane Cosmetics Standard (HCS) - W ustawodawstwie nie ma definicji kosmetyku wegańskiego, dlatego różne firmy różnie ten termin interpretują. Z uwagi na moje podejście do kwestii zwierzęcej (jestem weganką) ten termin jest mocno rozszerzony. Kosmetyk wegański to taki kosmetyk który nie tylko nie zawiera w składzie surowców pochodzenia zwierzęcego, ale również każdy ze składników nie zawiera żadnych odzwierzęcych zanieczyszczeń. Ponieważ na chwile obecną 95% surowców używanych do produkcji kosmetyków było już testowane na zwierzętach w związku z czym nie da się przygotować złożonego produktu z surowców nietestowanych, dlatego surowce użyte do produkcji kosmetyków Zielonego Laboratorium są tak dobrane aby testy na zwierzętach były przeprowadzone dawno i nie były powtarzane – tłumaczy Sylwia Dziegieć, mgr biochemii, specjalista kosmetolog, współwłaściciel marki kosmetyków wegańskich Zielone Laboratorium. Oto kosmetyki, które kupisz w polskich drogeriach, perfumeriach i zielarniach. Większy wybór kosmetyków znajdziesz w...

Przeczytaj