klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Pielęgnacja

dr Nigma Talib: dzięki niej gwiazdy zachowują młodość na dłużej

Dr Nigma Talib w książce "Młoda bez skalpela" udowadnia, że odstawiając alkohol, cukier, gluten i nabiał, można wręcz odwrócić skutki starzenia się. Na co dzień dba o skórę takich gwiazd kina jak Penélope Cruz, Sienna Miller i Gwyneth Paltrow. Jej metoda to tylko sezonowa moda z Hollywood, czy może źródło wiecznej młodości?
Monika Orzechowska
kwiecień 19, 2016
Skąd Dagmara z „Królowych życia” ma tyle pieniędzy? Tych rzeczy nie dowiecie się z programu!

Na ile lat twoim zdaniem wyglądam?

Na 27-28 lat.

Za trzy miesiące kończę 32

Czyli udało ci się przechytrzyć starość o kilka lat. Ale pamiętaj, że wszystko, co robisz teraz - to jak jesz, jak ćwiczysz i jak żyjesz - będzie miało wpływ na to, jak będziesz wyglądać w moim wieku. Skończyłam 43 lata i czuję się lepiej niż kiedykolwiek. Ludzie, których spotykam, zawsze obstawiają, że jestem młodsza. Wiek to tylko cyfra. Nie chciałabym znów mieć 16 lat, bo dojrzewanie to koszmar, nie tylko ze względu na trądzik. Bycie kobietą jest łatwiejsze niż bycie dziewczynką. Wreszcie wiesz, kim naprawdę jesteś. 

Urodę odziedziczyłaś po mamie?

Tak, i odebrałam od niej lekcję piękna. Wpoiła mi na przykład, że podstawa to dokładne oczyszczanie skóry. Zmieniam też poszewki poduszek co tydzień.

Wszystkie kobiety w twojej rodzinie wyglądają młodo?

Tak.

Czyli masz dobre geny?

Ale przecież nie wszystko jest w genach! Pomagają zachować młodość, jasne, ale jeśli źle traktujesz swoje ciało, ono ci się prędzej czy później sprzeciwi.

W książce pokazujesz, jak po twarzy rozpoznać, czego jest za dużo w diecie. Cukier powoduje worki pod oczami i zmarszczki, nabiał opuchliznę i trądzik, gluten wypryski. Czy z mojej twarzy można wyczytać, co jem?

Widać, że jesz za dużo nabiału, glutenu i cukru, które powodują zapalenia skóry. Każda twarz jest dla mnie jak otwarta księga. Mogę z niej wyczytać, z jakimi organami możesz mieć problemy. Jeśli masz więcej zmarszczek pod oczami, mogą szwankować ci nerki, jeżeli na czole - newralgicznym organem jest jelito cienkie, a jeśli wokół ust, zbadaj sobie okrężnicę.

Zaczynasz książkę od tego, że musimy zajrzeć w głąb w siebie. Głęboko. Aż po jelita. A potem spojrzeć na to, co jelita produkują. W książkach o urodzie efekty przemiany materii nie były do tej pory głównym tematem.

Nie rozmawiamy o wypróżnianiu się, traktując je jako tabu, a przecież to jedna z najważniejszych czynności w życiu. Niezależnie od tego, czy jesteś księżniczką, gwiazdą Hollywood czy sprzedawczynią w sklepie, raz lub kilka razy dziennie udajesz się do toalety. Cóż w tym wstydliwego?

To takie samo tabu jak starzenie się. Wciąż zastanawiamy się, jak zniwelować jego skutki.

Młodość ciała nie jest najwyższym dobrem, ale już to, żeby czuć się dobrze niezależnie od metryki, to cel, który większość z nas chce osiągnąć. W twoim wieku to normalne, że masz płytkie zmarszczki - kurze łapki i bruzdy wokół ust. Twoja skóra jest pewnie bardziej matowa i sucha niż kiedyś. Ale możesz z tym walczyć. Wystarczy, że na cztery tygodnie przestawisz się na mój program żywienia. Wyślij mi zdjęcie przed i po. Gwarantuję, że zmiany będą widoczne gołym okiem.

Przez całe życie mam odmawiać sobie alkoholu, cukru, glutenu i nabiału?

Jestem fanką zasady 80-20. Wiadomo, że jeśli jutro polecisz do Rzymu, zjesz pyszną pastę. I nie powinnaś jej sobie odmawiać. Jeśli przez 80 procent czasu o siebie dbasz, przez pozostałe 20 pozwól sobie na słabości.

Nie muszę żyć jak mniszka?

Nie, ja też tak nie żyję. Ale mam świadomość, że gdy zjem produkty, których jeść nie powinnam, czuję się gorzej. Nie lubię się oszukiwać.

A co dzisiaj jadłaś?

Zupę rybną i dorsza z warzywami. Wypiłam też kilka filiżanek rumianku.

W Europie ludzie jedzą zdrowiej niż w Kanadzie, skąd pochodzisz?

Nie do końca. Tu wciąż pokutuje przekonanie, że zbilansowana dieta musi składać się z mąki, chleba i mleka. Na szczęście to się zmienia. Moja książka ma szansę być kamieniem milowym tej zmiany.

Piszesz, że każdy problem trawienny ma swój korelat w skórze.

Tak, nazywam to starzeniem się trawiennym. Na początku proszę moich pacjentów o to, żeby wskazali, jakie mają problemy: wzdęcia, biegunki czy zgagę. Potem proszę ich o określenie mankamentów skóry. Upośledzenie trawienia i wchłaniania sprawia, że skóra nie otrzymuje wystarczającej ilości potrzebnych jej witamin, minerałów, białek i przeciwutleniaczy. Dzieje się tak, bo popełniamy błędy na każdym etapie - jemy zbyt łapczywie i nie żujemy dokładnie, co sprawia, że trawimy wolniej. Dlatego mamy trądzik, zaskórniki, wypryski.

Co w takim razie powinnam jeść?

W mojej książce znajdziesz przepisy na każdy dzień z czterech tygodni okresu próbnego diety. Jedz warzywa walczące ze zmarszczkami, np. szpinak albo jarmuż, i produkty, które sprawiają, że skóra błyszczy - bataty, marchewkę, dynię. Japońskie badania pokazały, że kobiety, które jedzą dużo zielonych i żółtych warzyw mają najmłodziej wyglądającą skórę, szczególnie w okolicy oczu. Prawdziwym eliksirem młodości są borówki amerykańskie.

Jeśli chcesz wspomóc pracę jelit, niech twoja dieta będzie bogata w grykę, dziki ryż i amarantus, a żeby poprawić kondycję włosów i paznokci, sięgnij po jajka, soję i ryby. Badania przeprowadzone niedawno na Harvardzie wykazały, że zmiana diety na złożoną tylko z warzyw, owoców i zbóż z pełnego przemiału może w ciągu 24 godzin spowodować wzrost liczebności bakterii w jelitach, które przeciwdziałają stanowi zapalnemu w organizmie.

Na szczęście coraz częściej mówi się o nietolerancji glutenu i związanych z nią chorobach, jak choćby celiakii, spowodowanej reakcją immunologiczną na gluten. Dotyka ona w USA i w Wielkiej Brytanii jedną osobę na sto.

Jeszcze bardziej szkodliwy jest cukier, który ma bezpośredni wpływ na naszą skórę. Badania pokazują, że chorzy na cukrzycę typu drugiego mają dziesięciokrotnie większe stężenie substancji powiązanych ze starzeniem w skórze niż reszta populacji. Winnym zwykłych bóli brzucha też często okazuje się być cukier. W badaniu przeprowadzonym na University of Iowa stwierdzono, że 73 proc. badanych, którzy cierpieli na niestrawność, reagowało w ten sposób na fruktozę.

Większość moich koleżanek uważa, że dieta oznacza, że je się po prostu mniej

Nie chodzi o to, żeby jeść mniej. Takie diety nie działają. Jeśli nie jesz, jak masz funkcjonować? Jak samochód z pustym bakiem? Ja zmieniam życie, a nie ustalam plan żywienia. Gdy przychodzą do mnie klientki, opracowuję dla nich szczegółowy opis tego, co mają jeść, jak jeść, jak dbać o skórę, jak obserwować metabolizm.

Pamiętasz największą przemianę, jaka dokonała się dzięki twoim radom?

To była samotna matka, której synek miał egzemę. Lekarze nie potrafili tej egzemy wyleczyć, przez co mama chłopca ze zgryzoty wyglądała coraz starzej. Gdy oboje zaczęli stosować moją dietę, on wyzdrowiał, a ona odmłodniała. A potem zmieniła swoje życie - poznała nowego mężczyznę. Dzięki mojemu programowi każdy się zmienia. Nie znam osoby, na którą mój sposób nie podziałał.

Mężczyźni też się do ciebie zwracają?

Tak, mam mnóstwo klientów mężczyzn. Są bardziej zdeterminowani od kobiet, które zawsze znajdą jakąś wymówkę, żeby zgrzeszyć.

Twoim klientkom celebrytkom jest trudniej, bo pracują twarzą i muszą zawsze wyglądać idealnie?

Przecież wszyscy pracujemy twarzą. Pierwszego wrażenia nie da się odwrócić. A każdy może wyglądać i czuć się dobrze.

A nie wystarczy używać kosmetyków poprawiających wygląd skóry i porządnie się malować?

Ja jestem fanką naturalności. Dziewczyny z Londynu, gdzie mieszkam, prawie się nie malują. Botoks i wypełniacze są passé, za to lekkie zmarszczki są uważane za seksowne.

Jesteś przeciwniczką botoksu?

Jeśli ktoś potrzebuje poprawić sobie samopoczucie, proszę bardzo, ale dla mnie zamrożona twarz z nienaturalną mimiką to taka „nowa starość”.

Napisałam książkę, żeby pokazać ludziom, że mogą starzeć się godnie, a nie przedwcześnie. Nie o to chodzi, żeby po czterdziestce wyglądać na 16 lat, tylko pozostać aktywnym, atrakcyjnym i szczęśliwym do późnego wieku.

Właśnie. Nie masz czasami dosyć presji perfekcyjnego wyglądu, którą wywierają kolorowe magazyny?

Na szczęście coraz więcej kobiet ma świadomość tego, że to, co widzą w magazynach, to oszustwo Photoshopa. Oczywiście, że najważniejsze jest to, jak ty się ze sobą czujesz. Ale dlaczego nie spróbować sobie pomóc?

A jak ty sobie pomagasz?

Śpię osiem godzin, chodzę na pilates, piję zielone soki, biorę witaminy. I spędzam dużo czasu z moją małą suczką Mimi. To wyzwala endorfiny!

Ja w stresie zawsze sięgam po czekoladę.

Robiąc tak, na pewno sobie nie pomożesz! Nie radzę nikomu, żeby był uśmiechnięty 24 godziny na dobę, słabości mnie nie przerażają, ale zażeranie stresów to nie jest metoda na szczęście. Jeśli jemy dobrze i czujemy się dobrze, stres się zmniejsza.

Jak walczyć ze stresem?

Jestem zwolenniczką mindfulness, które pomaga osiągnąć spokój. Myśl o teraźniejszości, zamiast wybiegać w przyszłość albo tkwić w przeszłości. Zrób sobie proste ćwiczenia medytacyjne - poświęć minutę na skupienie się na tym, co odczuwasz wszystkimi pięcioma zmysłami, przeskanuj swoje ciało w poszukiwaniu napięcia albo pracuj nad swoim oddechem.

Widywałam pacjentów, którzy z powodu stresu wyglądali nie tylko o 4 czy 5, ale nawet o 10 lat starzej. Eksperyment przeprowadzony ostatnio na uniwersytecie stanowym w Ohio wykazał, że stres wpływa na rozwój szkodliwych bakterii, co prowadzi do wystąpienia stanu zapalnego. Po co sobie szkodzić?

Gdybym stosowała wszystkie zalecenia z twojej książki, nie miałabym chyba czasu na nic innego.

Cóż, ludzie chcą mieć wszystko, a tak się nie da. Ja podjęłam decyzję, że moją misją jest praca. Nie mam męża ani dzieci. Zajęłam się sobą, a dbanie o siebie daje siłę. Nie pozwalam nikomu odebrać mi mojego czasu na sen, jedzenie, ćwiczenia. Nie muszę dogadzać nikomu poza sobą. W samolocie najpierw każą ci założyć maskę tlenową sobie, a potem dopiero dziecku. Zanim zatroszczysz się o kogoś innego, musisz zadbać o siebie, bo nikt inny tak cię nie uszczęśliwi.

Czytaj też: Mariola Bojarska-Ferenc: metryka jest w nas, nie w dowodzie osobistym

Komentarze
Julia Wieniawa opowiada o nietolerancji glutenu
Styl życia Przez takie jedzenie Julia Wieniawa puchła i... miała plamy na skórze. Co musiała wykluczyć z diety?
Julia Wieniawa przyznała, że w ostatnim czasie nie wyglądała najlepiej - puchła, a na jej ciele pojawiły się plamy. Co jej się stało?
Milena Majak
kwiecień 04, 2019

Alergie i nietolerancje pokarmowe stały się ostatnio bardzo "modne" wśród gwiazd. Najczęściej wspominają oczywiście o glutenie , który uważany jest za największą zarazę ostatnich lat. Niedawno również Julia Wieniawa wyznała, że mieszanina białek roślinnych występujących w ziarnach zbóż ewidentnie jej szkodzi. Podobno przez jedzenie pizzy miała nawet małą depresję ... Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Julia Wieniawa-Narkiewicz (@juliawieniawa) Mar 8, 2019 o 1:37 PST Julia Wieniawa opowiada o glutenie Figura Julii Wieniawy to dla wielu osób nie lada zagadka. Młoda gwiazda rzadko chwali się na Instagramie zdjęciami jedzenia i wiadomo jedynie, że chodzi na siłownię . Rzeźbi ciało pod okiem trenera personalnego, który również podpowiada jej, co powinna, a czego nie powinna jeść . Ściśle określona dieta (której jeszcze nigdy nie zdradziła) uległa jednak w ostatnim czasie radykalnej zmianie. W rozmowie z "Faktem" aktorka wyjawiła, że na jeden miesiąc postanowiła przeorganizować menu i przyjąć inny, bardziej restrykcyjny sposób żywienia . Moja trenerka zachęciła mnie jakiś czas temu, żeby wyeliminować gluten na miesiąc i zobaczyć, jak będę się czuła. I jak potem zjadłam pizzę, to miałam małą depresję. Nie wiedziałam, o co mi chodzi! - zdradza Julia Wieniawa w rozmowie z "Faktem". Jak nietrudno się domyślić, na 30 dni porzuciła wszystkie produkty zawierające gluten . I mimo że już po kilku dniach czuła się lepiej, taki eksperyment nie do końca pochwalają lekarze. Dlaczego? Bo jeżeli odzwyczajamy organizm od jedzenia glutenu, nie mając cieliakii, nie przyniesie to nam korzyści, a wręcz może zaszkodzić . W końcu od diagnozowania tego typu problemów są lekarze. A jak powiedziała Julia Wieniawa w rozmowie z "Faktem", u niej jeszcze...

Przeczytaj
Styl życia 10 sposobów ułatwiających odchudzanie
Nowy Rok za nami, najwyższa pora wziąć się za noworoczne postanowienia! A co najczęściej pojawia się na kobiecych listach z planami na przyszły rok? Oczywiście słowo „schudnę”. Lato coraz bliżej, warto więc zacząć już dziś walczyć o wymarzoną sylwetkę. Choć na starcie wiadomo, że walka ta może być bardzo ciężka, można ją sobie nieco ułatwić motywując się w odpowiedni sposób. Oto dziesięć, moim zdaniem najlepszych sposobów na to by odchudzanie stało się łatwiejsze.
Agata Olejniczak
marzec 05, 2017

1. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Najlepiej pozbyć się z domu wszelkich słodyczy , choć nie wszystkie z nas mają taką możliwość, w końcu jeśli nie mieszkamy same, inni domownicy mogą głośno protestować ;) Dlatego jeśli masz w domu jakieś łakocie to najlepiej schowaj je wszystkie w jednym miejscu, wybierz szafkę do której rzadko zaglądasz, dzięki czemu słodycze nie będą ci się rzucać w oczy a z pewnością rzadziej zdarzy ci się podjeść coś słodkiego. 2. Nie bądź dla siebie zbyt surowa. Pozwól sobie czasem na odrobinę „ szaleństwa ”, pamiętaj tylko by zachować umiar! Jeśli raz na jakiś czas zjesz kawałek pizzy czy kostkę czekolady to cała dieta się nie zawali. Zazwyczaj kiedy odmawiamy sobie czegoś zbyt długo, w końcu i tak przychodzi „chwila słabości”, a wtedy puszczają nam hamulce i jemy bez opamiętania, dlatego ważne jest by podczas diety pozwolić sobie czasem na ulubione jedzenie. Dopóki jest to zaplanowane, porcje są małe i zdarza się to raz na jakiś czas to nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie – ma to bardzo pozytywny wpływ na naszą motywację do dalszego działania. 3. Poszukaj wsparcia . Spróbuj namówić osobę z którą najczęściej jesz posiłki by w ramach wsparcia spróbowała jeść to co ty. Trochę zdrowych potraw jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Jeśli dana zupa będzie dla przykładu dla męża zbyt „chuda”, to można jego porcję lekko zmodyfikować dodając trochę śmietany czy kawałki mięsa. Na pewno będzie łatwiej schudnąć jeśli nie będziesz musiała jeść warzyw gotowanych na parze otulona zapachami twojej ulubionej zupy spożywanej przez resztę domowników. 4. Nie narzucaj sobie wielkich celów . Chcesz schudnąć 10 kg? Przed tobą wiele ciężkiej pracy i na pewno jest to do osiągnięcia, jednak o wiele łatwiej będzie jeśli podzielisz swój cel na kilka części. Przykładowo najpierw postanów, że...

Przeczytaj
Styl życia Joanna Krupa uwielbia to ciasto, a nadal ma idealną figurę. Jaki jest jej sekret?
Diety Joanny Krupy to już żadna tajemnica :). W rozmowie z "Party" opowiedziała, co robi, aby utrzymać szczupłą sylwetkę.
Milena Majak
sierpień 01, 2017

Kiedy Joanna Krupa zdradziła, że nie odmawia sobie niczego, na co ma ochotę, aż trudno było nam uwierzyć w to, że stosując tę zasadę, nadal ma idealną sylwetkę . Za tym po prostu musiało kryć się coś więcej! A my wreszcie wiemy, co to jest :).  Zdjęcie: Ons.pl Dieta Joanny Krupy Sposób Joanny Krupy na piękną sylwetkę jest bardzo prosty. Okazuje się, że jej ciało to wcale nie zasługa katorżniczych diet ani morderczych ćwiczeń . Gwiazda jest bardzo zapracowana, więc nie ma też wiele czasu na intensywny program treningowy . Różnica między tym jak wygląda teraz, a jak prezentowała się jeszcze kilka lat temu, jest przeogromna. Zresztą już nieraz dała dowód temu, że ma wręcz  nienaganną figurę . Na jej Instagramie możemy regularnie podziwiać zdjęcia w podkreślających sylwetkę ubraniach czy bikini. Jaki jest jej sekret? Post udostępniony przez Joanna Krupa (@joannakrupa) 30 Mar, 2017 o 1:22 PDT Nie jestem na żadnej specjalnej diecie, próbuję jeść zdrowo, ale wiadomo - na wyjazdach trudno jest to utrzymać. Staram się po prostu nie przekraczać wyznaczonych kalorii - opowiada Joanna Krupa.  Okazuje się, że to właśnie utrzymywanie na stałym poziomie bilansu energetycznego , jest w przypadku gwiazdy najbardziej istotne. W rozmowie z "Party" powiedziała, że codziennie kontroluje to, ile kalorii pochłania. Jak to robi? Uważam na to, co jem, ale wiadomo - jeśli mam ochotę na coś słodkiego czy coś niezdrowego jak frytki, nie odmawiam sobie tego. Po prostu później idę na fitness. Poza tym codziennie próbuję kontrolować, żeby nie jeść więcej niż 2000 kcal. Wtedy wiem, że nie utyję. A jeśli chcę schudnąć wiem, że muszę jeść mniej niż 2000 kcal - mówi Joanna Krupa. Dietetyczne grzeszki Joanny Krupy Na szczęście gwiazda nie sprawdza aż tak skrupulatnie pochłoniętych kalorii. A to dlatego, że zdarza jej się zgrzeszyć i...

Przeczytaj
Małgorzata Rozenek-Majdan figura po ciąży
Styl życia Małgorzata Rozenek-Majdan pokazała się w kostiumie kąpielowym!
Jesteśmy pod wrażeniem! Małgorzata Rozenek-Majdan opublikowała na Instagramie zdjęcie, do którego zapozowała w kostiumie kąpielowym. Fani dziękują jej za szczerość i autentyczność.
Matylda Nowak
lipiec 04, 2020

Małgorzata Rozenek-Majdan zrobiła coś, na co jak dotąd nie odważyło się zbyt wiele znanych kobiet. Pokazała jak naprawdę wygląda jej ciało niecały miesiąc po porodzie . Gwiazda TVN zdradziła też, że jej "świetna figura po ciąży" to tak naprawdę w dużej mierze efekt odpowiedniego pozowania do zdjęć. Rozenek-Majdan zdradziła też, ile zostało jej pociążowych kilogramów.  View this post on Instagram Dziewczyny, wiele z Was pisze do mnie co zrobiłam, że tak szybko wróciłam do formy Każdej z Was odpisuje, że do formy to mi jeszcze bardzo daleko. Zdjęcia, które oglądacie na insta to często jedno zdjęcie wybrane z bardzo wielu zrobionych. Po tylu latach po prostu wiem jak się ustawić żeby wyglądać lepiej, szczuplej, korzystniej, ale nie chcę, tworzyć jakiejś nieistniejącej rzeczywistości i dlatego pokazuje Wam jak teraz wyglądam Wciąż zostało mi 12 nadprogramowych kilogramów (to zdjęcie, tez jest najlepszym z kilkudziesięciu jakie mi Tadzio zrobił ) 12 kg które będę chciała w miarę szybko, ale najważniejsze zdrowo zrzucić ‍♀️ ️‍♀️ ‍♀️ Do końca połogu (wtedy można zacząć ćwiczyć po cc) zostało mi 3 tyg. Zaczynam już powoli myśleć jak się za cały proces zabrać. Chce to zrobić z głową i bez krzywdy dla siebie i pokarmu. Chciałabym Henia jeszcze dłuższy czas pokarmić. Wiem ze nie będzie łatwo, ani ze nie ma drogi na skróty, ale niemożliwe nie istnieje, wiec wierzę, że się uda a tymczasem jestem grubaską ‍♀️ ale najważniejsze że jestem bardzo szczęśliwą grubaską. Bo naprawdę są na świecie ważniejsze rzeczy niż rozmiar, który nosimy ‍♀️ wiec jak znowu pomyślicie, że szybko wróciłam do formy, wróćcie do tego zdjęcia tymczasem Henryk zażyczył sobie cycatego (mleka)...

Przeczytaj