Wejdź
gładka skóra na nogach
Pielęgnacja

Ekspert radzi, co zrobić, żeby uniknąć wrastania włosków!

Zapytaliśmy doświadczonego kosmetologa i szkoleniowca, dlaczego włoski wrastają. Dowiedzieliśmy się też, jak tej przykrej dolegliwości zapobiegać!
Matylda Nowak
lipiec 04, 2019

Latem wrastające włoski to wyjątkowo uciążliwy problem. Wiele odsłaniające ubrania wymuszają na nas częstszą depilację i co za tym idzie, narażają nas na jego zintensyfikowanie. Na dodatek ślady po wrośniętych i nieumiejętnie usuniętych włoskach są na widoku bardziej niż zwykle. Każda kobieta, która w upał zrezygnowała z mini czy szortów na rzecz długiej spódnicy lub spodni z długimi nogawkami, wie o czym mowa... Zaprzyjaźniony kosmetolog przekonuje jednak, że wrastaniu włosków można skutecznie zapobiegać i zdradza, czemu one w ogóle nam wrastają.

Fot.: iStock

Zobacz także: Dzięki tym prostym patentom raz na zawsze zapomnisz o wrastających włoskach!

Depilacja woskiem bez tajemnic: wrastanie włosków

Co zrobić, żeby włoski nie wrastały?

Do wrastania włosków można mieć skłonność, albo się jej nabawić. Okazuje się, że walcząc uporczywie z nadmiernym owłosieniem powodujemy, że z czasem może ono zacząć nam wrastać. Dotyczy to przede wszystkim osób, które - marząc o gładkiej skórze na dłużej - zamiast golić włosy maszynką, wyrywają je woskiem lub automatycznym depilatorem.

Depilowanie ciała za pomocą wosku lub depilatora to bardzo lubiane metody pozbywania się zbędnego owłosienia. Sprawiają, że włosy stają się słabsze i odrastają wolniej. Jednakże cienki, słaby włos nie ma "siły" przebić się przez naskórek lub rosnąc zawija się - tłumaczy kosmetolog Agnieszka Kowalska, główny szkoleniowiec marki Peel Mission. I ostrzega: - Za to golenie włosów maszynką często prowadzi do zmiany kierunku ich wzrostu, zwłaszcza że zwykle czynność tę wykonuje się "pod włos".

Gdy włosek już wrośnie, na skórze pojawia się nieestetyczna grudka. Przy wrośniętym włosku często powstaje też stan zapalny. Zwykle próbujemy sobie poradzić z tym problemem wyciskając wrośnięty włos. Często udaje się go w ten sposób usunąć, ale nierzadko - zamiast wydobyć go na zewnątrz - wpychamy go jeszcze głębiej pod skórę. Na dodatek, po takim wyduszaniu, na skórze zostaje ciemna plamka przypominająca przebarwienia potrądzikowe.

Usunąć głęboko wrośnięty włosek nie jest łatwo i czasami nie obejdzie się bez pomocy kosmetologa lub wręcz dermatologa. Dlatego właśnie Agnieszka Kowalska przekonuje, że łatwiej jest zapobiegać wrastaniu włosów, niż później wydobywać je ze skóry.

Przede wszystkim warto regularnie złuszczać skórę na ciele, a po depilacji dobrze jest stosować balsamy zapobiegające wrastaniu włosków. Zawierają one składniki delikatnie złuszczające naskórek, nawilżające i pielęgnujące - tłumaczy kosmetolog.

Kowalska poleca zwłaszcza Asiatic Peel Body Balm marki Peel Mission, w którym znajduje się papaina - delikatny enzym rozpuszczający zrogowaciałe komórki naskórek oraz zmiękczający i wygładzający skórę. W składzie balsamu Peel Mission znajduje się także kwas azjatykowy. Ten główny składnik polecanego przez nas ekstraktu z wąkroty azjatyckiej działa antybakteryjnie, przeciwobrzękowo i przeciwzapalnie oraz wspomaga gojenie się ran i przyspiesza znikanie blizn.

Zobacz także: Oto 6 błędów, które najczęściej popełniamy goląc nogi. Sprawdź, czy ich nie popełniasz!

Pielęgnowana takim kosmetykiem skóra jest miękka, gładka i pozbawiona grubej warstwy zrogowaciałego naskórka, dzięki czemu prawdopodobieństwo zablokowania pod jej powierzchnią włosa zdecydowanie maleje.

Zdjecie główne: iStock

 

Komentarze
materiały PR
Makijaż Bestsellerowe „perełki” od AVON teraz w nowej, matującej wersji!
Na tę wiadomość czekałyśmy od dawna! Do sprzedaży trafiła właśnie matująca odsłona słynnych „perełek” marki AVON - w sam raz na letnie upały!
Materiał partnera
maj 24, 2018

„Perełki” marki AVON to jeden z tych kosmetyków, którym od lat wierna pozostaje niemal każda z nas. Do grona brązera i rozświetlacza dołączył właśnie puder o właściwościach matujących.  W aktualnie obowiązującym katalogu marki wszystkie nowości makijażowe objęte są promocją. Cena to jednak nie jedyny powód, dla którego warto skusić się na puder absorbujący sebum True Flawless . Puder matujący w formie „perełek” AVON True Flawless Latem skóra twarzy wykazuje większą tendencję do świecenia, toteż, wraz ze wzrostem temperatur, najważniejsze miejsca na naszych toaletkach zaczynają zajmować kosmetyki matujące. Nowością, której nie może wśród nich zabraknąć, jest puder matujący True Flawless. Tym, co wyróżnia go na tle innych produktów tej kategorii, są trójkolorowe kuleczki adaptujące. Dzięki temu, że stanowią miks trzech kolorów, idealnie dopasowują się do karnacji i nie tworzą efektu maski. Kosmetyk możemy w prosty sposób dozować za pomocą pędzla. Już niewielka ilość zapewnia matowe, ale naturalne wykończenie makijażu. Oprócz tego, że skutecznie absorbuje serum, True Flawless ogranicza także widoczność porów i niedoskonałości. Jak mało który puder matujący (a trochę ich testowałyśmy!) sprawia, że skóra wygląda na dużo gładszą niż w rzeczywistości. Nowość od AVON nie wypada gorzej od pozostałych „perełek” marki także pod względem trwałości. Kosmetyk nie wymaga poprawek co kilka godzin – użyty rano chroni nas przed nadmiernym świeceniem aż do godzin wieczornych. Jeżeli więc potrzebujemy pudru, który sprawdzi się podczas nadchodzącego lata czy gonitwy w pracy, to matujące kuleczki od AVON na pewno się sprawdzą.  True Flawless nabyć możemy aktualnie w okazyjnej cenie. Regularna wynosi 52 zł, a teraz, wraz z pojawieniem się nowego katalogu AVON, kupimy go za jedyne 22,99 zł ....

Przeczytaj

Nasze akcje