klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Pielęgnacja

Fanką tej marki jest sama Kate Middleton - sprawdziłyśmy, jak działa krem z... aktywnym tlenem!

Czy stosowanie kremu z aktywnym tlenem sprawiło, że poczułam się... jak księżna? ;)
Agata Kufel
luty 27, 2017

Nigdy nie jest za wcześnie, by zacząć myśleć o ochronie skóry przed oznakami przedwczesnego starzenia. Wbrew temu, co z pewnością powtarzały mamy niektórych z was (w tym i moja) gdy miałyście po kilkanaście lat, kremy anti-aging wcale nie są tworzone wyłącznie dla starszych pań. Wręcz przeciwnie - im wcześniej zaczniemy zwracać uwagę na potrzeby naszej skóry, tym większa szansa, że później dopadną nas zmarszczki i inne, nieprzyjemne objawy wynikające nie tylko z procesu starzenia się, ale także będące wynikiem "błędów młodości" (takich, jak choćby hit lat 90-tych: solarium).

Zobacz też: Sprawdź, jak Wizażanki oceniły nawilżające maski Moisture+ do twarzy z naturalnego włókna Garnier Skin Naturals!

Z powyższych względów jestem otwarta na różne rozwiązania: zarówno te płynące z natury, jak i zdobycze najnowszych technologii. Gdy w moje ręce trafił krem z aktywnym tlenem szwajcarskiej marki Karin Herzog, nie ukrywam - byłam zafascynowana. Moja ciekawość wzrosła, gdy przeczytałam, że do grona sympatyków tej marki zalicza się szereg gwiazd (m.in. Kylie Minogue i Uma Thurman), a pomiędzy nimi sama księżna Kate. Decyzja została podjęta: trzeba przeprowadzić test, którego rezultatami chcę się dzisiaj z wami podzielić.

Karin Herzog to marka stworzona w Szwajcarii przez dr Paula Herzoga, któremu po latach badań udało się ustabilizować aktywny tlen w kremie. Formuła została opatentowana i po dziś dzień jest trzymana w tajemnicy, a mały biznes przekształcił się w niewiele większą, rodzinną firmę. W portfolio marki znajdziemy przede wszystkim produkty pielęgnacyjne - ja wypróbowałam Krem przeciwzmarszczkowy VITA-A-KOMBI 1 z 1% aktywnego tlenu.

Kosmetyk znajduje się w eleganckim, czarnym słoiczku - do kompletu otrzymałam pędzelek służący do aplikacji kremu. Wbrew pozorom nie chodzi tutaj o elegancję, ale o czysto praktyczny aspekt - zawarty w kremie tlen uwalnia się podczas kontaktu ze skórą. Pędzelek zapobiega więc "utracie" cennego składnika, która miałaby miejsce, gdybym próbowała nałożyć kosmetyk opuszkami palców. 

Słoiczek jest zabezpieczony grubą membranką - ukryty w nim krem ma jasnobeżowy kolor i lekką, lecz stosunkowo zbitą konsystencję. Zapach jest bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny.

Testowany przeze mnie produkt jest przeznaczony do walki z pierwszymi oznakami starzenia - zawiera witaminę A oraz 1% aktywnego tlenu, które mają pobudzać produkcję kolagenu, eliminować toksyny, nawilżać, wyrównywać koloryt i zapewniać efekt rozświetlenia. Jak wygląda działanie kremu w praktyce?

Sama aplikacja jest bardzo łatwa i higieniczna, chociaż na początku musiałam się przyzwyczaić do stosowania pędzelka. Wystarczy niewielka doza produktu, by kilkoma muśnięciami pokryć powierzchnię całej skóry twarzy. Chwilę po aplikacji zaczyna się... zabawa.

Krem wywołuje delikatne uczucie mrowienia - szczególnie podczas kilku pierwszych aplikacji (później przyzwyczajamy się do tego efektu). Producent tłumaczy to tym, że zawarty w kosmetyku tlen zmienia postać z płynnej w gazową, wywołując mikrociśnienie - stąd interesujące wrażenia ;)

Jednak mrowienie jest niczym, w porównaniu z tym, co dzieje się później. Prawdziwym szokiem był dla mnie etap, podczas którego tlen stopniowo rozprzestrzenia się w skórze, wywołując efekt spektakularnego rozjaśnienia. Aby dobrze to zobrazować, wykonałam test na ręce - same zobaczcie:

Uspokajam: widoczne na zdjęciu kontaktowe wybielenie utrzymuje się tylko przez kilka minut i słabnie w miarę dalszego stosowania kosmetyku. Jednak długofalowo  można zauważyć wyraźne wyrównanie kolorytu cery i jej ogólne rozjaśnienie - widoczny efekt to coś, co wszystkie lubimy prawda? :) Na twarzy prezentuje się to nieco mniej ekstremalnie niż na ręce, jednak nadal można zaobserwować różnicę.

Po kilku tygodniach stosowania mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że VITA-A-KOMBI 1 nie tylko rozjaśnia, ale także nawilża moją skórę. Stosuję go także na skórę szyi i dekoltu - nie zaobserwowałam problemów z zapychaniem ani żadnych podrażnień. Ze zrozumiałych względów dziś nie jestem w stanie stwierdzić, czy dzięki niemu będę miała mniej zmarszczek w przyszłości, ale pozwolę sobie zachować taką nadzieję ;)

Niestety, cena tego produktu należy do wysokich - koszt słoiczka o zawartości 50 ml to aż 349 zł. Niektóre z was zapewne nazwą to kosmetyczną fanaberią, ale ja skłaniałabym się raczej do myślenia o tym w kategoriach... inwestycji. Ostatecznie do tej pory żadna z marek nie była w stanie skopiować zaawansowanej formuły dr Herzoga.

W działanie aktywnego tlenu można wierzyć lub nie - do mnie przemawiają widoczne efekty, a tutaj zdecydowanie mogę zaobserwować, że coś się dzieje. Lubię też efekt rozjaśnionej skóry, więc krem Karin Herzog zdecydowanie przypadł mi do gustu i jestem skłonna odłożyć na niego kilkadziesiąt złotych każdego miesiąca - zwłaszcza, że słoiczek 50 ml jest bardzo wydajny. Po teście jestem też w stanie zrozumieć, dlaczego marka cieszy się taką renomą wśród gwiazd.

TEST REDAKCJI: Maska Schwarzkopf GLISS z proteinami soi i masłem kakaowym

Co sądzicie o kremie z aktywnym tlenem? Chciałybyście sprawdzić jego skuteczność?

Zobacz też: Test redakcji: maseczka bąbelkowa krok po kroku - jak to rzeczywiście działa?

Komentarze
materiały PR
Pielęgnacja POSE – pora na pielęgnację w wersji organic!
Kunszt kosmetyczny amerykańskiej marki POSE to połączenie wielowiekowej wiedzy o roślinnych kuracjach z nowoczesnymi recepturami i – przede wszystkim – bezpiecznymi składnikami. Sprawdź, co jeszcze wyróżnia kosmetyki POSE Organics!
Materiał partnera
maj 17, 2017

POSE wychodzi naprzeciw potrzebom kobiet dbających o środowisko  i  ceniących sobie skład produktów . Marka zajmuje się wytwarzaniem kosmetyków, które nie zawierają składników pochodzących od zwierząt  i nie są pozyskiwane w sposób przysparzający im cierpienia . Każdy produkt znajdujący się w ofercie marki POSE zaprojektowano z myślą o skórze wrażliwej, ze skłonnością do podrażnień i reakcji alergicznych . Wszystkie kosmetyki pozbawione są substancji zapachowych, sztucznych barwników, parabenów i innych szkodliwych składników, dzięki czemu bez obaw stosować mogą je zarówno weganie, jak i kobiety w ciąży . Wyjątkowość marki POSE potwierdzają posiadane przez nią certyfikaty, jak USDA Organic, Not Tested On Animals, Vegan Certification . Około 90 proc. składników zawartych w kosmetykach POSE Organics pochodzi z kontrolowanych upraw proekologicznych . W odróżnieniu od kosmetyków naturalnych, produkowane są one bez wykorzystania nawozów sztucznych i pestycydów oraz nie są poddawane genetycznej modyfikacji (GMO) . Marka POSE oferuje wytwarzane najnowocześniejszymi metodami prawdziwie organiczne kosmetyki – na miarę wysokich wymagań klientek.   Krem do twarzy poprawiający strukturę skóry Ten wyjątkowy, bazujący na wyciągu z aloesu, krem został stworzony po to, aby dostarczać skórze  wysokie dawki witamin C i E . Organiczne ekstrakty roślinne tworzą synergiczny zestaw, który chroni skórę przed wolnymi rodnikami . Ich regularne stosowanie zapewnia skórze odpowiedni poziom nawilżenia i prowadzi do poprawy jej struktury . Zielonka glinka nie bez powodu nazywana jest „minerałem młodości” – usuwa toksyny, usprawnia transport tlenu do komórek skóry i delikatnie ją stymuluje . Wyciąg z cytryny rozjaśnia poszarzałą skórę oraz łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia , a wyciąg z dzikiej róży przyspiesza proces regeneracji, czyniąc...

Przeczytaj
Pielęgnacja Utrata jędrności? Zmarszczki? Nierówny koloryt? Poznaj nową generację pielęgnacji przeciwstarzeniowej
Nowa linia Liftactiv Specialist koryguje oznaki starzenia się skóry i zapewnia widoczne efekty już po kilku zastosowaniach. Wizażanki potwierdzają!
Materiał partnera
luty 22, 2019

Utrata jędrności, zmarszczki czy nierówny koloryt to tylko niektóre z wielu naturalnych następstw procesu starzenia się skóry. Czasu nie zatrzymamy, ale ważne, żeby zacząć działać zanim będzie za późno, w czym pomoże odpowiednia pielęgnacja. Nie musi być skomplikowana – najważniejsze, aby nie stosować przypadkowych kosmetyków, tylko skupić się na tych polecanych przez inne kobiety. Przeglądając KWC, nie sposób pominąć nowości od marki Vichy. Krem na dzień  Liftactiv Collagen Specialist ma już 4,7 na 5 gwiazdek, z kolei średnia ocena kremu-maski  Liftactiv Hyalu wynosi 4,6. Czym produkty Liftactiv wyróżniają się na tle konkurencji? Krem na dzień  Liftactiv Collagen Specialist od Vichy Innowacyjny krem, inspirowany nieinwazyjnymi zabiegami medycyny estetycznej, który skutecznie koryguje objawy starzenia się skóry. Już po pierwszym zastosowaniu jest bardziej jędrna, sprężysta i wygładzona, a aktywne składniki naturalne dają jej siłę do produkcji kolagenu. Jak kosmetyk oceniają Wizażanki? Vichy Liftactiv Collagen Specialist spełnił moje oczekiwania. Skóra jest widocznie wygładzona i ujędrniona, a zmarszczki dostrzegalnie zmniejszone. Z pewnością sięgnę po kolejne jego opakowanie - gabi1996 . Krem Vichy to wspaniały kosmetyk, dzięki któremu już po pierwszej aplikacji skóra stała się gładka jak skóra niemowlaka. Krem bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Po 2 tygodniach stosowania widzę doskonale efekty w postaci ujędrnienia skóry i wygładzenia - marzena777 . Krem jak najbardziej spełnił moje oczekiwania. Po zastosowaniu zmarszczki są wygładzone, mniej widoczne, a skóra ujędrniona. Krem bardzo dobrze się wchłania, nie jest tłusty, co jest dla mnie ważne przy tłustej cerze - MagdalenaKa81 . Od kilku tygodni używam kremu Vichy Liftactiv Collagen Specialist. Na chwilę obecną mogę...

Przeczytaj
materiały PR
Pielęgnacja Częste mycie i dezynfekcja niszczą twoje dłonie? Sprawdź, jak sobie z tym radzić!
Podpowiadamy, czym i jak pielęgnować dłonie i paznokcie, aby mimo trudnych warunków pięknie się prezentowały.
Materiał partnera
marzec 31, 2020

W czasach rozprzestrzeniającej się epidemii myjemy ręce częściej niż kiedykolwiek wcześniej. Do tego, zmuszone jesteśmy do stosowania płynów antybakteryjnych i mieszanek na bazie alkoholu, których zadaniem jest zabicie obecnych na skórze wirusów. Efekt? Dłonie stają się przesuszone i szorstkie, a paznokcie cienkie i łamliwe. Dlatego, aby nie dopuścić do powstania trudnych do wyleczenia uszkodzeń ważne jest, by ze szczególną starannością dbać o ich stan i wygląd. Krok 1. Krem do rąk Z kremem (tak, jak obecnie z żelem antybakteryjnym) nie powinnaś się rozstawać. Dobry kosmetyk tego typu musi działać kompleksowo - odżywiać, nawilżać i chronić. W jego składzie powinny znajdować się m.in. kwas hialuronowy, lanolina i mocznik , które głęboko i długotrwale nawilżają, uelastyczniają i wygładzają skórę, a także  witamina E , stymulująca odbudowę naskórka. Istotna jest również obecność gliceryny , chroniącej przed czynnikami zewnętrznymi oraz kojącego podrażnienia d-panthenolu . Regenerujący krem-opatrunek do rąk SOS Eveline Cosmetics to świetny kosmetyk, który zaspokoi wszystkie potrzeby wymagającej skóry dłoni. Zawarty w nim Luxury Hands Renewal Complex™ jest bogactwem cennych składników odżywczych. Dzięki silnie skoncentrowanemu działaniu regenerującemu, krem-opatrunek błyskawicznie nawilża i odżywia skórę dłoni sprawiając, że już chwilę po aplikacji zyskują aksamitną gładkość. Za sprawą lekkiej konsystencji krem szybko i łatwo się wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości. Doskonale nadaje się do stosowania zarówno na dzień, jak i na noc. Ten wyjątkowy produkt Eveline to niezawodna, natychmiastowa pomoc nawet dla bardzo zniszczonych i szorstkich dłoni. Nasza rada: Efekt będzie lepszy, gdy na nakremowane ręce nałożysz bawełniane rękawiczki. Krok 2. Odżywka do paznokci Twoje paznokcie są równie...

Przeczytaj
Kylie Jenner
ONS
Pielęgnacja Usuwa pryszcze w kilkanaście godzin - tego kosmetyku używa Kylie Jenner!
Jutro ważne wyjście, a na czole wyskoczył ci potworny pryszcz? Ten hitowy kosmetyk uratuje sytuację - gwiazdy go uwielbiają!
Agata Kufel
październik 18, 2017

Nieestetyczne wypryski zdarzają się każdej z nas i to z reguły w najmniej odpowiednim momencie. Na pewno dobrze znasz to uczucie, gdy o poranku odkrywasz na brodzie (albo - co gorsza - na nosie) pokaźnego pryszcza, który nijak nie daje się zamaskować podkładem ... W takich sytuacjach przydaje się silne wsparcie - znamy kosmetyk, który temu podoła. Jak szybko pozbyć się pryszczy? Powiedzmy to sobie wprost - pryszcze nękają wszystkich śmiertelników , a więc także gwiazdy i celebrytów. Trudno jednak swobodnie pozować na ściance, gdy cerę szpecą brzydkie wykwity - tutaj potrzebne jest szybkie działanie . Dobrze wie o tym m.in. Kylie Jenner , która ma na to świetny sposób . Jej sekret to Drying Lotion marki Mario Badescu. Post udostępniony przez Jeannine Morris (@jeannine_morris) 11 Kwi, 2017 o 5:56 PDT Buteleczka o pojemności 29 ml zawiera mleczną emulsję i różowy proszek . Kosmetyk jest bardzo prosty w użyciu - wystarczy zanurzyć w nim patyczek kosmetyczny i nanieść produkt punktowo na niedoskonałości . Drying Lotion powinno się stosować na noc , by miał czas zadziałać. Dzięki kombinacji składników aktywnych (m.in. kalaminy, cynku i kwasu salicylowego ) nawet bolesne, hormonalne grudki po kilkunastu godzinach są wyraźnie mniejsze . Post udostępniony przez Kylie Jenner Snapchats (@kylizzlesnapchats) 8 Mar, 2016 o 4:45 PST Drying Lotion można stosować na wszelkie niedoskonałości na całym ciele - np. na plecach czy nogach. Jego skuteczność potwierdzają wizażyści i popularne vlogerki, a także gwiazdy . Do stosowania produktu przyznają się m.in. aktorki Liv Tyler i Jennifer Aniston . Mimo, że marka nie jest oficjalnie dystrybuowana w Polsce , Drying Lotion można bez większych problemów zamówić przez internet . W oficjalnym sklepie producenta buteleczka kosztuje 17$ (ok. 60 zł) , jednak...

Przeczytaj