klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
uśmiechnięta dziewczyna selfie
Pielęgnacja

Instagram ukarał ją za zdjęcie... cellulitu. Ta historia wywołała burzę w sieci!

Cenzura w mediach społecznościowych czasem przybiera zaskakujące formy. Czy przyszłoby wam do głowy, że wasze zdjęcie (a nawet profil!) może zostać skasowane, bo macie... cellulit?
Agata Kufel
marzec 07, 2017

Mallory King jest sympatyczną trenerką fitness, która - podobnie jak jej koleżanki po fachu - motywuje swoich fanów do zdrowego trybu życia za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ta uśmiechnięta dziewczyna stała się niedawno bohaterką skandalu, gdy jej zdjęcie na Instagramie padło ofiarą cenzury. Co się stało? Poszło o... cellulit.

Burza o zdjęcie z cellulitem

Trenerka kilka lat temu borykała się ze sporą nadwagą, której w dużej mierze pozbyła się zdrowo jedząc i ćwicząc. Mallory zachowała kobiece kształty i nie ukrywa, że wciąż nad sobą pracuje - relacjonuje to fanom, robiąc sobie zdjęcia w skąpych strojach do ćwiczeń oraz w bikini. W ten sposób chce też podkreślić, że akceptuje swoje ciało, które nie jest wolne od mankamentów, takich jak widoczny na jej nogach cellulit. Jednak najwyraźniej nie wszyscy są zdania, że powinna go pokazywać...

Jedno ze zdjęć, na którym Mallory pokazała pokryte cellulitem nogi, zostało zhejtowane przez użytkownika, który w dodatku zgłosił je do moderacji. Instagram uznał ten "donos" za uzasadniony i skasował zdjęcie dziewczyny - jest to o tyle zaskakujące, że fotografia nie ukazywała nagości i nie różniła się od tysięcy zdjęć innych dziewczyn w strojach kąpielowych...

Mallory odpowiedziała chłopakowi, który ją skrytykował, publikując kolejne zdjęcia eksponujące jej nogi. Zwróciła się też bezpośrednia do hejtera we wpisie pod fotografią, pisząc, że "w życiu są znacznie gorsze rzeczy niż jej cellulit - na przykład osoby bezinteresownie krytykujące innych". Po tym poście jej konto zostało... usunięte - po ponownym zgłoszeniu do moderacji, Instagram zdecydował o zawieszeniu profilu Mallory. Może w tym przypadku znaczenie miał obraźliwy gest, który pokazała Mallory.

Źródło zdjęcia: screen z Instagram.com/sundaymorningview

Ostatecznie konto trenerki zostało przywrócone, ale jak podsumowała dziewczyna, wygląda na to, że na Instagramie obowiązują podwójne standardy. Mallory zwróciła uwagę na fakt, że dziewczyny pokazujące biust i pośladki nie muszą się przejmować tym, że ich zdjęcia zostaną usunięte - o ile ich ciała są bez skazy. Ale jeśli masz cellulit czy inny mankament urody muszą liczyć się z tym, że ktoś "życzliwy" uzna ich zdjęcia za nieodpowiednie i zgłosi je do usunięcia.

Historia ocenzurowanej trenerki odbiła się szerokim echem w sieci - nie tylko fani Mallory są oburzeni hipokryzją Instagrama, które akceptuje wiele nawet wulgarnych fotografii, jednocześnie kasując zdjęcia normalnej dziewczyny z cellulitem. Sama Mallory nie zamierza się poddawać i w dalszym ciągu relacjonuje postępy w treningu, pokazując swojego ciała takim, jakie jest. Wspierają ją tysiące użytkowników, którzy - podobnie jak ona - nie zgadzają się z tym, by ktoś narzucał im, jak ma wyglądać kobiece ciało.

Ta metoda zwalczania cellulitu naprawdę działa – zobacz nasz test!

Co sądzicie o tej historii? Czy konto trenerki zostało słusznie skasowane?

Zobacz też: Schudła ponad 100 kg, ale... wcale nie jest szczęśliwa. Zobaczcie tę szokującą metamorfozę!

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Komentarze
tatiana okupnik o macierzyństwie
Styl życia Tatiana Okupnik o Lewandowskiej: "Takie macierzyństwo w stylu glamour zdarza się bardzo rzadko"
Potwornie opuchnięte nogi czy niemal płaski brzuch? Tatiana Okupnik na swoim przykładzie opisała, że poród i tygodnie, które po nim nastepują nie zawsze wyglądają tak perfekcyjnie jak u Ani Lewandowskiej.

Zdjęcie płaskiego brzucha Anny Lewandowskiej zaledwie 17 dni po porodzie wzbudza mieszane uczucia wśród młodych mam. Większość kobiet podświadomie porównuje się do trenerki i popada w kompleksy. Okazuje się, że zdjęcia Lewandowskiej nie do końca podobają się nawet innym gwiazdom. Ostatnio wypowiedziała się o nich Tatiana Okupnik, która przyznała, że szanuje trenerkę za jej działalność, ale zwróciła uwagę na to, że macierzyństwo i poród nie zawsze wyglądają tak pięknie, jak na zdjęciach. Piosenkarka przy okazji zdecydowała się upublicznić swoje zdjęcia z porodówki, na których jej nogi są w przerażającym stanie .  Pytacie, czy widziałam już zdjęcie brzucha Ani Lewandowskiej i czy nie myślę, że takie zdjęcia wywołują kompleksy u innych kobiet albo mogą spowodować nawet ich depresję. Pierwszy raz odpowiem na coś takiego. Po pierwsze uważam, że to, co robi Ania jest cudowne, nie tylko motywuje dziewczyny, podkreśla rolę sportu i diety w naszym życiu i zgadzam się z nią w 100%. Po drugie pokazała nam swoją prawdę i miała do tego pełne prawo, pokazuje nam, że tak może być. Ale skoro mamy Dzień Mamy, to warto byłoby zacząć mówić głośno, że nie ma jednego modelu mamy, macierzyństwa, wszystkie jesteśmy różne i ja postanowiłem zamieścić moje zdjęcia, moją prawdę. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Tatiana Okupnik (@tatianaokupnik) Maj 25, 2020 o 8:06 PDT Tatiana Okupnik o macierzyństwie Piosenkarka w swojej wypowiedzi na temat macierzyństwa zwróciła uwagę na to, że w ciąży nie zrezygnowała z ćwiczeń i zdrowej diety , ale i tak nie uzyskała takiej formy jak Lewandowska. Tym samym zwróciła uwagę na to, że każdy organizm jest inny i czasami szczupła sylwetka jest nie do osiągnięcia (nawet mimo starań).  Odżywiałam się...

Przeczytaj
Ślub od pierwszego wejrzenia
Instagram
Newsy Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" pisze o wielkiej stracie: "Pozostał taki smutek..."
Iwona Piech
grudzień 08, 2020

Łukasz Kuchta, uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia", padł ofiarą złodziei. O całej sytuacji poinformował na swoim Instagramie. Fani doskonale rozumieją jego stratę i w komentarzach pod postem zostawili mu mnóstwo ciepłych komentarzy. Co się stało?  Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" stracił cenną pamiątkę Od pewnego czasu Łukasz w ogóle nie był aktywny na Instagramie. Dotychczas uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" regularnie zamieszczał zdjęcia i filmy. Był również w stałym kontakcie ze swoimi fanami. Jednak ostatnio z jego instagramowego profilu zniknęło wszystko - zdjęcia i filmy zostały  usunięte! Fani zaczęli się mocno niepokoić, czy przypadkiem coś złego nie dzieje się w życiu Łukasza. Na szczęście mąż Oliwii właśnie zabrał głos w tej sprawie.  Jak się okazało, uczestnik 4. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" padł ofiarą hakerów, którzy przejęli jego instagramowe konto.  Zapewne wielu z was zauważyło, że moje konto od jakiegoś czasu jest puste. Stało się tak, ponieważ zostało zhakowane - napisał Łukasz.  Jak czytamy, wcale nie kliknął w żaden podejrzany link, a mimo to hakerom udało się złamać wszystkie zabezpieczenia bez jego "pomocy".  Najbardziej zdziwił mnie fakt, że nie byłem sam sobie winien za to, że moje konto zostało zhakowane. Ponieważ w wielu przypadkach ludzie klikają w dziwne linki bądź udostępniają swoje dane myśląc że prosi ich o to sam instagram. A mi po prostu ktoś się na to konto włamał i jakimś sposobem ominął weryfikację dwuetapową. Zapewne zostanie to dla mnie zagadką do końca życia. Chociaż zdjęcia i filmy zniknęły z Instagrama Łukasza, to na szczęście uczestnikowi hitu TVN7 udało się przynajmniej odzyskać konto i obserwujących jego profil...

Przeczytaj
anna lewandowska pokazała cellulit
Instagram
Newsy Anna Lewandowska pokazała cellulit na udach! Zdradziła, jak próbuje się go pozbyć
Anna Lewandowska ma dość idealnego wizerunku? Trenerka pokazała zdjęcie, na którym widać, że ma cellulit. Dlaczego się na to zdecydowała?
Ewelina Błeszyńska
sierpień 05, 2020

Anna Lewandowska i cellulit? Okazuje się, że ciało trenerki wcale nie jest idealne. Kiedyś Lewandowska była krytykowana za swój nienaganny wizerunek, który wpędzał kobiety (a w szczególności młode mamy) w kompleksy. Ostatnio trenerka pokazała, że zmaga się z problemami, które dotyczą wielu z nas - publikowała zdjęcia brzucha, który nie jest idealnie płaski czy też selfie z drugim podbródkiem. W ostatnim poście na Instagramie postanowiła z kolei pokazać, że nawet ona walczy z cellulitem .          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez 𝐀𝐧𝐧𝐚 𝐋𝐞𝐰𝐚𝐧𝐝𝐨𝐰𝐬𝐤𝐚 (@annalewandowskahpba) Sie 5, 2020 o 1:41 PDT Anna Lewandowska pokazała cellulit Anna Lewandowska opublikowała zdjęcie, na którym można dostrzec delikatny cellulit na udach . Doceniamy, że trenerka nie zdecydowała się na retusz, a wręcz przeciwnie zdjęcie podpisała z dumą: "Cellulit i ja".  Choć Lewandowska w swoim poście nawiązała do cellulitu, jej fani przyznali, że tak naprawdę jest on ledwo widoczny. Ja tam widzę zarąbiste nogi a nie cellulit! - napisała jedna z fanek.  Trenerka co prawda nie ma mocnego cellulitu, ale i tak jak każda kobieta musi się mierzyć z tym problemem. Lewandowska zdradziła, że obecnie walczy z pomarańczową skórką przy pomocy kosmetyku swojej marki Phlov.  Balsam, który pomaga mi w redukcji celulitu – YOYO DEACTIVATOR. Zawiera metainę - odmianę kofeiny, która razem z kompleksem z liści stewii oraz yerba mate ogranicza powstawanie nowych komórek...

Przeczytaj
katarzyna cichopek
Styl życia Kasia Cichopek przesadziła z retuszem zdjęć?
Aktorka jest bardzo aktywna w social mediach. Ostatnio jednak jej fani zauważyli, że zbyt mocno poprawia swoje zdjęcia. Naprawdę przesadza?
Agnieszka Pulikowska
sierpień 10, 2019

Nie od dzisiaj wiadomo, że wiele osób przerabia swoje zdjęcia zanim umieści je na Instagramie. Niektórzy poprawiają jedynie światło, a inni potrafią wydłużać sobie nogi, ukrywać cellulit czy wyszczuplać talię . Czasem wynika to z kompleksów i dążenia do idealnego ciała, a czasem zwyczajnie z chęci osiągnięcia efektu kolorystycznego spójnego z pozostałymi zdjęciami. Modzie na udoskonalanie swoich zdjęć uległa także Katarzyna Cichopek. Od jakiegoś czasu możemy zauważyć, że aktorka mocno poprawia kolory. Nie wszystkim przypadło to do gustu. Katarzyna Cichopek przerabia zdjęcia na Instagramie Aktorka może się pochwalić idealną figurą i doskonałym wyczuciem stylu. Nic dziwnego, że jej konto na Instagramie dla wielu kobiet stało się źródłem inspiracji modowych . Gwiazda dzieli się tam również swoim życiem prywatnym, chwaląc się m.in. wakacyjnymi wojażami. To właśnie fotografie z urlopu ostatnio najmocniej koryguje aktorka. Nie wszystkim jednak to się podoba. "Wszystko fajne tylko czemu tak przekolorowane te zdjęcia,,,,". "Pięknie Ale mimo wszystko zbyt dużo tych filtrów".  "Zdjęcia są ładne, ale zbyt przerysowane. Jedno by takie wystarczyło, a tu codziennie nowe tak samo przerabiane. Polskie morze i bez filtra wyglada pięknie! ☺️" - czytamy wśród komentarzy. Zobaczcie także:   Kasia Cichopek pokazała się w bikini i niechcący zdradziła, że ma rozstępy Na ostatnim zdjęciu znad polskiego morza, Katarzyna Cichopek pozuje w niebieskiej sukience w grochy, którą uniósł wiatr odsłaniając nogi aktorki. Jeden z jej fanów zauważył, że po korekcie kolorów, nogi Kasi wyglądają jak u... nieboszczyka! Czyżby naprawdę aż tak przesadziła? Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Katarzyna Cichopek (@katarzynacichopek) Sie 9, 2019 o 10:17 PDT "Nogi jak u...

Przeczytaj