klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
dziewczyna z maseczką bąbelkową elizavecca na twarzy
Pielęgnacja

Jak NIE używać bąbelkowych maseczek - zobaczcie, co stało się z twarzą tej dziewczyny!

Widowiskowy wypadek w kuchni? Specyficzna charakteryzacja? Nie! Tak się kończy niewłaściwe używanie maseczki bąbelkowej.
Agata Kufel
lipiec 06, 2017

Maseczki bąbelkowe były hitem ubiegłego roku - musujące kosmetyki z pęcherzykami tlenu zadomowiły się w wielu kobiecych łazienkach i stały się pretekstem do wielu zabawnych selfie na Instagramie. Pewna vlogerka postanowiła zaszaleć i sprawdzić, co się stanie, jeśli zignoruje instrukcję i nałoży nieco więcej produktu, niż to przewiduje producent...

TOP 5 kremów BB na lato. Przykryją nie tylko przebarwienia

100 warstw maseczki bąbelkowej?

Pamiętacie makijażowe wyzwania z cyklu "100 warstw"? Choć z kolorówki blogerki przetestowały w ten sposób już chyba wszystko, od pewnego czasu pojawiają się nowe nagrania, których autorki dla odmiany eksperymentują z kosmetykami pielęgnacyjnymi. Pisałyśmy o żartobliwej próbie Charlotte Cho, która nałożyła sobie na twarz 100 maseczek w płachcie - pomysł był dziwny, ale tej dziewczynie chyba udało się go przebić.

Vlogerka Jelly ogłosiła, że z okazji rocznicy trendu "100 warstw" przetestuje na sobie wielowarstwową aplikację maseczki bąbelkowej i bezzwłocznie przystąpiła do realizacji tego planu. W ruch poszły 3 (!) pełnowymiarowe opakowania Milky Piggy Carbonated Bubble Clay Mask marki Elizavecca (zapraszamy do zapoznania się z redakcyjnym testem tego kosmetyku).

Problemy zaczęły się już podczas aplikacji - maseczka szybko zaczyna musować, więc nakładanie kolejnych warstw wymagało szybkości i sporej dozy cierpliwości. Prawdziwa "zabawa" nastąpiła później - ogromna ilość kosmetyku "napuchła" do monstrualnych rozmiarów, dostając się do nosa, ust i oczu dziewczyny oraz brudząc jej włosy i ubranie.

Źródło zdjęć: YouTube.com/Jeely

Choć całe nagranie z założenia jest tylko zabawą, Jelly przyznała, że poczuła ulgę, gdy wreszcie pozbyła się kosmetyku z twarzy. To jednak także świetny dowód na to, że instrukcje na opakowaniach są po to, by ich przestrzegać. Tak duża ilość bąbelkowej maseczki mogła skończyć się np. podrażnieniem oczu lub zapaleniem spojówek, nie wspominając już tym, że to zwykłe marnotrawstwo. Maseczka oczyszczająca działa tylko w kontakcie ze skórą - warstwy, które nawet jej nie dotykają zwyczajnie nie mają na nią wpływu, a więc i najmniejszego sensu.

Zobaczcie cały filmik Jelly:

Używacie maseczek bąbelkowych?

Zobacz też: Pogromcy zaskórników i wodoodpornego makijażu - oto najlepsze olejki do demakijażu i oczyszczania!

Źródło zdjęcia głównego: YouTube.com/Jeely

Komentarze
Makijaż O setki warstw za daleko. Vlogerki, które powinny się powstrzymać
Możemy krytykować lansowanie dziwnych trendów w koloryzacji włosów, szalone propozycje stylizacji paznokci, ale chyba nic nie przebija mody na kosmetyczne wyzwania, trwającej od początku lata tego roku.
Małgorzata Mrozek
sierpień 17, 2016

Zaczęło się od #polishmountain , czyli górzystego manikiuru, na którym Cristine Rotenberg , autorka vloga Simply Nailogical, zebrała ponad 16 mln odtworzeń. Później wszystko potoczyło się lawinowo – kolejne vlogerki zaczęły rzucać następne wyzwania, nie lepsze od pierwowzoru. Na YouTubie jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się filmiki, na których widzimy, jak dziewczyny nakładają po 100 warstw tuszu do rzęs, pomadki czy podkładu do twarzy. Dlaczego uważamy, że to zły pomysł ? Chociaż wspomniane kosmetyczne wyzwania to element internetowej zabawy, zdecydowanie nie pozostają one bez wpływu na stan skóry (i nie tylko) angażujących się w nie vlogerek . Nie zapominajmy, że czym innym jest aplikacja jednej warstwy tuszu do rzęs, a czym innym 100 warstw kosmetyku. Wystarczy spojrzeć na składy produktów. Myślicie, że byłyby dopuszczone do użytku, gdyby wszystkie substancje występowały w nich w 100-krotnie większym stężeniu? Oczywiście, że nie! Nakładanie po 100 warstw jakiegokolwiek kosmetyku to ryzyko i strata czasu. Co tu dużo mówić, vlogerki – w tym te wspomniane poniżej – zabrnęły o setki warstw za daleko. 1. Autorka vloga Simply Nailogical, która nałożyła 116 warstw lakieru do paznokci, zaczynając tym samym całe szaleństwo 2. Stephanie Lange, która stwierdziła, że nałożenie 100 warstw bronzera będzie dobrym pomysłem. Nie, to nie jest dobry pomysł! 3. Kokabuta, która nałożyła 100 warstw płynnego podkładu. Pojęcie maski na twarzy zmieniło znaczenie 4. Nicole Skyes i jej 100 warstw tuszu do rzęs. Aż boimy się myśleć, jak bardzo musiało później piec ją oko 5. Nichole Jacklyne miała litość dla swojej skóry twarzy, dlatego postawiła na... 100 warstw koloryzującego sprayu do włosów 6. Autorka vloga WhatWouldLizzyDo nie przejmuje się kondycją swoich oczu. Na ich nieszczęście pokusiła się o podjęcie wyzwania...

Przeczytaj
Rau Cosmetics Stem Cell Shaker Mask - maska typu peel-off z roślinnymi komórkami macierzystymi
Pielęgnacja TEST redakcji: zielona rewitalizacja - czy warto wypróbować maseczkę typu rubber?
Odmładzający zabieg niczym z gabinetu w domowym zaciszu? Dlaczego nie! Zobaczcie redakcyjny test maseczki peel-off z roślinnymi komórkami macierzystymi.
Agata Kufel
czerwiec 06, 2017

Maseczki modelujące typu rubber to jeden z ostatnich pielęgnacyjnych hitów . Chociaż moda na tego typu produkty - tradycyjnie - zaczęła się w Korei, maseczki w formie zastygającej na twarzy masy można już kupić w Polsce. Postanowiłam wypróbować jedną z nich - mój wybór padł na Stem Cell Shaker Mask z roślinnymi komórkami macierzystymi marki Rau Cosmetics. Stem Cell Shaker Mask - jak to działa? Maseczka Rau Cosmetics ma postać proszku , który zapakowano w srebrną saszetkę. W zestawie dostajemy plastikowy kubeczek-shaker , ułatwiający jej rozrobienie. W maseczce znajdują się komórki macierzyste pochodzące z roślin , które przeciwdziałają oznakom starzenia. Kombinacja składników aktywnych, takich jak ekstrakt z winogron i korzenia morwy białej, pozwala rozjaśnić skórę i ujednolicić jej koloryt . Wykonanie maseczki jest bardzo proste - należy wlać 100 ml wody do kubeczka i wsypać do niej zawartość saszetki. Następnie zakładamy szczelnie przykrycie i energicznie potrząsamy shakerem, by wymieszać składniki . Gotowa maseczka ma jasnozielony kolor i gęstą, ciągnącą się konsystencję . Najlepiej aplikować ją za pomocą pędzla , ponieważ od razu przywiera do skóry i oblepia palce . Warto się też pospieszyć, ponieważ stosunkowo szybko zaczyna zastygać na twarzy. Szczerze mówiąc, zaskoczyła mnie ilość produktu - maseczki po rozrobieniu z wodą jest naprawdę dużo i pomimo nałożenia grubej warstwy nie byłam w stanie zużyć jej całkowicie . Moim zdaniem jedno opakowanie spokojnie wystarczy dla dwóch osób - można zrobić sobie taki zabieg np. razem z przyjaciółką :) Po aplikacji producent zaleca trzymanie maseczki na skórze przez ok. 15 minut - do jej całkowitego zastygnięcia. Proces ten następuje dość szybko, kosmetyk w ciągu kilku minut zaczyna zyskiwać...

Przeczytaj
Kendall Jenner
Pielęgnacja Odwrócony multimasking to sekret pięknej cery Kendall Jenner! Na czym polega?
Kendall Jenner zdradziła swój sposób na piękną, gładką skórę - modelka stawia na... odwrócony multimasking!
Agata Kufel
czerwiec 30, 2017

Choć kiedyś zmagała się z trądzikiem , dziś zachwyca nieskazitelną cerą - jaki jest pielęgnacyjny sekret Kendall Jenner ? Modelka postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i przyznała, że stawia na... odwrócony multimasking . Na czym polega ta technika i dlaczego warto ją wypróbować? Zobacz też:  Wizażanki powiedziały 3x TAK! Poznaj wyniki testu NIVEA CARE! Post udostępniony przez Kendall (@kendalljenner) 20 Cze, 2017 o 2:58 PDT Odwrócony multimasking - sposób na piękną cerę według Kendall Jenner Multimasking , czyli jednoczesne stosowanie kilku maseczek na różne obszary twarzy to popularny sposób na precyzyjną pielęgnację , dopasowaną do złożonych potrzeb skóry. Odwrotność tej metody polega na wykorzystywaniu jednego produktu na różnych partiach skóry całego ciała - maseczkę do twarzy nakładamy więc na np. plecy , dekolt czy stopy. Koncepcja opiera się na założeniu, że wiele produktów przeznaczonych do twarzy dzięki silnie skoncentrowanym formułom jest w stanie przysłużyć się skórze w innych miejscach, niezależnie od tego, co narysowano na opakowaniu . To właśnie odwrócony multimasking ma być sposobem, któremu Kendall Jenner zawdzięcza świetlistą, gładką skórę , wyglądającą na wypoczętą bez względu na okoliczności. Mary Philips, makijażystka pracująca z modelką, zdradziła mediom, że Kendall regularnie korzysta z maseczki pod oczy Estée Lauder (Advanced Night Repair Concentrated Recovery Eye Mask), którą nakłada na skórę twarzy, ale także szyi i dekoltu . Duża ilość składników aktywnych pozwala dogłębnie nawilżyć skórę i nadać jej atrakcyjnego blasku . Przed aplikacją często wkłada ją na kilka minut do lodówki , by uzyskać dodatkowy efekt chłodzenia. Post udostępniony przez Lucy (@clairelucybeauty) 20 Lut, 2017 o 1:02 PST Przyznajemy otwarcie, że...

Przeczytaj
Charlotte Cho z setką maseczek w płachcie na twarzy
Pielęgnacja 100 warstw maseczek w płachcie jednocześnie? Ona naprawdę to zrobiła!
Pamiętacie wyzwania z cyklu "100 warstw"? Właśnie powróciły - tym razem w pielęgnacyjnym wydaniu!
Agata Kufel
maj 23, 2017

Kochamy maseczki w płachcie , ale czy wyobrażacie sobie użyć aż 100 jednocześnie ? My też nie! A jednak... Charlotte Cho , autorka książki "Sekrety urody Koreanek" postanowiła w niecodzienny sposób uczcić fakt uzyskania przez jej profil Soko Glam 100 tysięcy fanów . Guru koreańskiej pielęgnacji nałożyła na własną twarz... 100 maseczek w płachcie . Zobacz też:  Perfekcyjnie oczyszczona skóra za pomocą jednego gestu? Sprawdź, jak Wizażanki oceniły Żele micelarne 3 w 1 od Garniera! Wyzwanie: 100 warstw sheet masks Już gdzieś to słyszałyśmy, prawda? Wyzwania z cyklu "100 warstw" były bardzo popularne w ubiegłym roku - media społecznościowe zostały zalane filmikami, na których kobiety nakładały sobie warstwowo szminki , lakier do paznokci czy podkład . Teraz najwyraźniej przyszła pora na pielęgnację. Na nagraniu Charlotte możemy dokładnie zobaczyć proces aplikacji dziesiątek maseczek . Po nałożeniu 50-tej Charlotte poprosiła o słomkę, ponieważ zaczynało jej brakować powietrza! Po zdjęciu 100 płacht jej twarz była całkowicie mokra od nadmiaru esencji, a sama Charlotte wyraźnie odetchnęła z ulgą. Nic dziwnego - taka ilość maseczek musiała wywierać spory nacisk. Post udostępniony przez The Best of Korean Beauty (@sokoglam) 19 Maj, 2017 o 8:22 PDT To się nazywa ekstremalna pielęgnacja ... Powiedzmy sobie szczerze: lepiej nie próbować robić tego w domu ! Pomijając aspekt czysto ekonomiczny ( maseczki w płachcie nie są wcale takie tanie), fundowanie skórze takiej mieszanki pielęgnacyjnych esencji może wywołać nieprzewidywalne reakcje - zapchanie porów lub, w skrajnych przypadkach, podrażnienie. Sama Charlotte zaznacza w poście pod filmikiem, że cała akcja jest tylko zabawą i absolutnie nie zachęca do naśladownictwa . Co sądzicie o tym wyzwaniu? Myślicie, że mimo wszystko pojawią się naśladowczynie?...

Przeczytaj