klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
poparzenia słoneczne na plecach czerwona skóra po opalaniu
Pielęgnacja

Jak się NIE opalać - te zdjęcia sprawią, że więcej nie zapomnisz o kremie z filtrem!

Wciąż nie dowierzasz, że krem z filtrem to konieczność? Te zdjęcia sprawią, że zmienisz zdanie - raz na zawsze...
Agata Kufel
czerwiec 22, 2017

Teoretycznie każda z nas wie, czym grozi nieostrożne opalanie, ale w praktyce wiele kobiet wciąż bagatelizuje tę kwestię i beztrosko rusza na słońce bez kremu z filtrem. Jeśli należysz do tego grona "optymistek", powinnaś na własne oczy zobaczyć, czym ryzykujesz - przypadek pewnego Szkota tak bardzo daje do myślenia, że stał się viralem!

Skąd Dagmara z „Królowych życia” ma tyle pieniędzy? Tych rzeczy nie dowiecie się z programu!

Kilka godzin na słońcu i... poparzenia 2-giego stopnia

Greg Binnie, młody mężczyzna mieszkający w Edynburgu postanowił podzielić się za pośrednictwem Twittera nieprzyjemnymi skutkami kilkugodzinnego przebywania na słońcu bez odpowiedniej ochrony. Szkot przez pół dnia pracował na świeżym powietrzu, wystawiając się na działanie promieni słonecznych w koszulce bez rękawków. Efekt? Poparzenia drugiego stopnia - łuszcząca się, czerwona skóra i przyprawiające o dreszcze pęcherze. I oczywiście bardzo złe samopoczucie.

Czy publikowanie takich fotografii to przesada? Być może, ale Greg postanowił upublicznić je ku przestrodze, pisząc pod nimi wprost: "Używajcie kremów z filtrem przeciwsłonecznym". Post ma obecnie kilkadziesiąt tysięcy udostępnień, a reakcje użytkowników sugerują, że dla wielu z nich takie efekty "opalania" są nie tylko szokujące, ale i... zaskakujące. Jak widać wciąż jest wiele osób, które nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństw, jakie niesie ze sobą rezygnacja z ochrony przeciwsłonecznej. Co gorsza, niektórzy robią coś przeciwnego - chcąc przyspieszyć proces opalania, korzystają z ryzykownych sposobów, takich jak smarowanie ciała olejem lub... coca-colą. Zdecydowanie odradzamy!

Poparzenia słoneczne - jak sobie radzić?

Choć lepiej zapobiegać niż leczyć, zdarza się, że nawet przy zachowaniu środków ostrożności czasem słońce po prostu za bardzo nam "dopiecze". Gdy skóra staje się czerwona i bolesna, nie czekajmy - sięgnijmy po środki zaradcze w postaci chłodząco-kojących preparatów z panthenolem i alantoiną, które pozwolą maksymalnie zniwelować nieprzyjemne doznania i wspomogą procesy regeneracyjne naskórka.

Świetnym sposobem na oparzenia słoneczne jest też żel aloesowy - uśmierza ból, nawilża i koi uszkodzoną skórę. Polecamy wypróbowanie prostego triku w postaci aloesowych kostek chłodzących, które dzięki niskiej temperaturze przyniosą dodatkową ulgę. Pamiętajmy jednak, że w sytuacji, gdy oparzenia są bardzo rozległe, pojawia się gorączka i pęcherze dla bezpieczeństwa najlepiej jak najszybciej udać się do lekarza pierwszego kontaktu.

Dbajmy o skórę! Poniżej propozycje kosmetyków do opalania z wysoką ochroną przeciwsłoneczną:

Od lewej: Soraya, SUN CARE Wodoodporny balsam do opalania SPF30, 15 zł (zobacz opinie w KWC); NUXE Sun, Ochronny spray do twarzy i ciała SPF50, 116 zł; Sesderma, Repaskin, Transparent Spray SPF50, 114 zł; Janda, Luksusowy balsam do dobrego opalania SPF30, 40 zł; NIVEA, Sun Protect & Moisture Nawilżający balsam do opalania, 36 zł.

Źródło zdjęcia głównego: Pinterest

Komentarze
opalona blondynka opala się na plaży
Pielęgnacja Nie zgadniecie, czego kobiety używają teraz do opalania. To ryzykowne i... dziwne
Niektóre kobiety tak kochają opalanie, że próbują różnych sztuczek, by przyspieszyć ten proces - niektóre są naprawdę zaskakujące...
Agata Kufel
czerwiec 14, 2017

Choć nadmierne opalanie nie jest zdrowe , wiele kobiet nie potrafi zrezygnować z głębokiego, brązowego odcienia skóry . Zagorzałe miłośniczki kąpieli słonecznych są gotowe na wiele, by jak najszybciej uzyskać pożądany efekt - oprócz gotowych przyspieszaczy opalania uciekają się do domowych metod, które często budzą... kontrowersje. Przyspieszanie opalania za pomocą... coca-coli? Każda z nas na pewno zna kogoś, kto praktykuje tzw. opalanie się "na olej" - zwolennicy tej metody twierdzą, że nie ma szybszego sposobu na uzyskanie intensywnej opalenizny . Okazuje się jednak, że nie jest to jedyny trik. Na Zachodzie równie popularnym przyspieszaczem opalania jest coca-cola - kobiety przelewają ją do buteleczek z atomizerem i spryskują ciało przed wyjściem na słońce . Popularny napój ma sprawiać, że opalenizna pojawia się szybciej , jest głębsza i trwalsza. Niektórzy polecają też dodawanie odrobiny coli do balsamu do ciała - "podrasowany" w ten sposób kosmetyk podobno sprawia, że skóra jest bardziej błyszcząca. Cóż, choć nie wątpimy w "skuteczność" tych metod (w sieci nie brakuje porad odnośnie częstotliwości i sposobu wykorzystywania coli na plaży), zdecydowanie odradzamy podobne eksperymenty . Tzw. "naturalne" przyspieszacze opalania są bardzo zdradliwe i mogą prowadzić do poważnych uszkodzeń skóry z oparzeniami włącznie . "Smażing" nie jest zdrowy i w przyszłości zemści się na nas za pośrednictwem przedwczesnych zmarszczek, przebarwień i utraty jędrności skóry . Nierozsądne korzystanie ze słońca zwiększa też ryzyko zachorowania na raka skóry... Jak bezpiecznie się opalać? Post udostępniony przez Serena (@serenarusso94) 14 Cze, 2017 o 1:37 PDT Przede wszystkim z umiarem i zawsze z odpowiednią ochroną w postaci kremów z filtrem ! Wybierajmy wodoodporne produkty z minimum SPF 30 i aplikujmy je hojnie na całą...

Przeczytaj
Kim Kardashian
Pielęgnacja Fanom nie spodobał się sposób, w jaki Kim Kardashian poradziła sobie z poparzonym dekoltem
Gwiazda postanowiła wykorzystać świeże oparzenie do zareklamowania jednego ze swoich produktów. Internauci zarzucili jej, że z pazerności szkodzi swojej skórze.
Matylda Nowak
lipiec 30, 2019

Dla Kim Kardashian nawet przykre i potencjalnie niebezpieczne doświadczenie jest okazją do autopromocji. Gwiazda realisty show "Z kamerą u Kardashianów" postanowiła pokazać jak skuteczne są jej kosmetyki do makijażu ciała. Ta reklama nie spodobała się dużej części obserwatorów Kim, którzy zarzucili jej, że dla pieniędzy gotowa jest samej sobie zrobić krzywdę . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kim Kardashian West (@kimkardashian) Lip 19, 2019 o 9:38 PDT Zobacz także: Poparzyłaś skórę na słońcu? Wiemy, jak złagodzić ból i zaczerwienienia! Jak Kim Kardashian radzi sobie ze poparzeniem słonecznym? Niedawno Kardashian wprowadziła do sprzedaży kosmetyki do makijażu ciała - w tym zaskakująco skuteczny w maskowaniu wszelkich niedoskonałości podkład do ciała . I chociaż ten ostatni jest aktualnie jednym z największych bestsellerów marki KKW Beauty i wyprzedał się na pniu, Kim wykorzystuje każdą okazję, żeby go zareklamować.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kim Kardashian West (@kimkardashian) Lip 26, 2019 o 9:09 PDT Niedawno Kim Kardashian opublikowała na Instagramie filmiki, na których pokazane jest jak za pomocą kosmetyków do makijażu ciała KKW Beauty ukrywane jest świeże poparzenie słoneczne na jej dekolcie. A gdy współpracownicy nakładali jej na zaczerwienioną i podrażnioną skórę podkład do ciała , Kardashian przyznała, że to ewidentnie bolesne poparzenie zawdzięcza... własnej głupocie: Nie mam pojęcia, jak to możliwe, że przez cały dzień byłam na dworze i nie posmarowałam się kremem z filtrem przeciwsłonecznym. To wariactwo! Duża część internautów komentujących posta Kim Kardashian, zamiast zachwycać się...

Przeczytaj
Krem z filtrem 50 do twarzy
archiwum prywatne
Pielęgnacja Krem z filtrem 50 do twarzy [RANKING]
Krem z filtrem 50 do twarzy można bez obawe stosować pod makijaż. Kluczem jest lekka konsystencja, dzięki której produkt szybko się wchłonie, a podkład nie zacznie spływać z twarzy. Oto lista najlepszych kremów SPF 50 do twarzy - ceny zaczynają się od 30 zł.
Milena Majak
styczeń 20, 2021

Głównym mankamentem kremów z filtrem 50 do twarzy , jest ich konsystencja. Bywa ciężka, tłustawa i po prostu nie sprawdza się pod makijażem, bo podkład natychmiast zaczyna się warzyć, spływać. To niestety sprawia, że znacznie chętniej sięgamy po niższą ochronę przeciwsłoneczną lub nie stosujemy jej wcale. W taki sposób nie zapobiegniemy jednak  przedwczesnemu starzeniu się skóry , zanikowi jej elastyczności i powstawaniu plamek pigmentacyjnych ...  Na szczęście nie wszystkie kremy z filtrem 50 do twarzy muszą kojarzyć się z nieudanym makijażem. Wybrałyśmy pięć takich, które sprawią, że podkład będzie wyglądał nieskazitelnie. Krem do twarzy z filtrem Zanim jeszcze jednak pokusicie się o zakup kremu do twarzy z filtrem, miejscie na uwadze, że każdy kosmetyk z ochroną przeciwsłoneczną wymaga reaplikacji w ciągu dnia . Powinno się to robić nawet w sytuacji, gdy już macie make-up. Jak to robić, aby nie zniszczyć makijażu? Porcja pierwszej warstwy  kremu z filtrem 50 do twarzy powinna mieć długość dwóch palców. Odczekajcie dobre kilkanaście minut i pozwólcie, aby krem się wchłonął i dopiero zacznijcie robić makijaż. W ciągu dnia dokładajcie kolejne warstwy, ale już niekoniecznie w takiej ilości. Krem z filtrem najlepiej aplikować w ciągu dnia za pomocą beauty blendera . Wklepywanie kremu w skórę  w ten sposób ani trochę nie narusza jej makijażu. Jak mówi nasz ekspert, dr n. med. Magdalena Łuczkowska, dermatolog i ekspert NIVEA, zasady stosowania filtrów przeciwsłonecznych są takie same, niezależnie od pory roku. Jeśli w kwietniu czy w maju chcemy w słoneczny dzień wybrać się na dłuższy spacer lub rower, to na odkryte części ciała stosujemy filtry dostosowane do naszej karnacji, nakładając je co 2-3 godziny ....

Przeczytaj
oparzenia słoneczne na łydkach
Pielęgnacja Zapomniała ponownie nałożyć kremu z filtrem i... te zdjęcia pokazują, jak niebezpieczne może być słońce
Ból, pieczenie i uszkodzona skóra - szokujący przypadek tej kobiety pokazuje, dlaczego nie warto igrać ze słońcem...
Agata Kufel
czerwiec 29, 2017

Nigdy nie nakładasz kremu z filtrem częściej niż jeden raz, a może w ogóle o nim zapominasz ? Przerażająca historia brytyjskiej biegaczki może sprawić, że diametralnie zmienisz swoje podejście do ochrony przeciwsłonecznej. Ostrzegamy: te zdjęcia naprawdę zapadają w pamięć... Oparzenia słoneczne na nogach Fotografie Julie Nisbet - zapalonej biegaczki biorącej udział w ultramaratonie - w ciągu ostatnich kilku dni obiegły wszystkie zachodnie media . Niestety, powodem tego rozgłosu nie są jej osiągnięcia sportowe (skądinąd imponujące), ale przerażające oparzenia słoneczne nóg , których doświadczyła podczas biegu. Spalona, czerwona skóra i wypełnione płynem surowiczym pęcherze przyprawiają o dreszcze... Jak do tego doszło? Wbrew temu, co można by przypuszczać, Nisbet użyła kremu z filtrem SPF 30 - problem w tym, że nałożyła go tylko dwukrotnie podczas całych zawodów. Ochrona okazała się niewystarczająca - po ukończeniu ultramaratonu Julie odkryła, że jej łydki są potwornie czerwone i zaczynają się pokrywać pęcherzami . Nie zwlekając, udała się po pomoc do szpitala. My legs are screwed. Not because of the running, but damn sunburn. Utterly devastated. #agony #painful pic.twitter.com/FAOluUNTKF — Julie Nisbet (@julienisbet) 18 czerwca 2017 I'm on the mend pic.twitter.com/NXqqPlrL7H — Julie Nisbet (@julienisbet) 27 czerwca 2017 Julie postanowiła podzielić się tą historią z internautami, by ostrzec innych przed podobnym zaniedbaniem . Przebywając dłuższy czas na słońcu trzeba zawsze zachować czujność - kremy z filtrem należy aplikować warstwowo, co 2-3 godziny . W przeciwnym razie może się zdarzyć, że pod koniec dnia pojawi się charakterystyczne pieczenie i bolesność skóry. Jeśli mimo wszystko zdarzy się, że słońce zbyt mocno nas przypiecze , szybko sięgnijmy po środki...

Przeczytaj