Reklama
Ładowanie

Balsam brązujący to szybki i łatwy sposób na wyrównanie opalenizny. Sprawdzi się szczególnie przed imprezą na którą chcemy założyć sukienkę z odkrytymi plecami lub na co dzień jeśli nosimy top bandeau. A znalazłam go w promocji, na którą czekałam!

Brązujący balsam do ciała i twarzy – MOKOSH

Formuła łączy działanie pielęgnacyjne z efektem stopniowego brązowienia skóry. Za kolor odpowiada przede wszystkim DHA – składnik powszechnie stosowany w kosmetykach samoopalających, który reaguje z aminokwasami w zewnętrznej warstwie naskórka i nadaje jej brązowy odcień bez ekspozycji na promieniowanie UV. Uzupełniają go ekstrakt z niepokalanka pospolitego, składnik wykorzystany w kompleksie MelanoBronze, ukierunkowanym na wspieranie naturalnego procesu pigmentacji skóry. Balsam ma też sporą zawartość substancji nawilżających oraz emolientów, w tym olejek z marchwi i acetylotyrozynę, które dodatkowo pomagają w osiągnięciu ładnego odcienia także tej naturalnej opalenizny. Formuła balsamu została też wzbogacona o substancje nawilżające i wygładzające naskórek, a także kojący sok z aloesu, dlatego przyniesie ulgę po naturalnym opalaniu.

Balsam ma elegancki, pomarańczowo-cynamonowy zapach, który maskuje aromat charakterystyczny dla DHA. Producent zaleca zastosowanie go wieczorem, jednak osobiście sprawdziłam go “awaryjnie” także rano, aby na wieczorną imprezę mieć już wyrównany koloryt skóry.

Brązujący balsam MOKOSH – skład

Skład balsamu łączy składniki samoopalające z mocną bazą nawilżająco-pielęgnacyjną oraz sybstancjami nadającymi przyjemny zapach. Na liście INCI warto docenić substancje takie jak:

  • sok z aloesu – nawilża, łagodzi i pomaga zmniejszyć uczucie podrażnienia,
  • DHA – składnik samoopalający; reaguje z aminokwasami w naskórku i nadaje skórze brązowy odcień,
  • sorbitol, gliceryna, trehaloza – substancje nawilżające, wiążą wodę w naskórku,
  • emolienty i wosk z owocni sumaka lakowego – pomagają zmiękczać skórę i ograniczać utratę wilgoci,
  • olejek z nasion baobabu – odżywia, wygładza i zmiękcza skórę,
  • ekstrakt z niepokalanka pospolitego – składnik kompleksu MelanoBronze, wykorzystywany w formule wspierającej proces pigmentacji skóry,
  • acetylotyrozyna – pochodna tyrozyny, stosowana w formule jako składnik wspierający proces powstawania melaniny co przyspiesza naturalne opalanie się,
  • olejek z marchwi – emolient zawierający m.in. karotenoidy, pomaga odżywiać i zmiękczać skórę oraz nadać jej naturalny, zdrowy koloryt opalenizny,
  • ekstrakt z kwiatów gorzkiej pomarańczy – działa pielęgnująco i łagodząco,
  • witamina E (tokoferol) – antyoksydant, pomaga chronić składniki lipidowe skóry przed utlenianiem.

Brązujący balsam MOKOSH – oceny i podsumowanie opinii

Brązujący balsam MOKOSH ma ugruntowaną pozycję wśród popularnych kosmetyków tego typu. Na stronie Sephora ma obecnie 4,7/5 gwiazdek na podstawie 35 opinii, a w serwisie Ceneo jego średnia to 4,8/5 przy 637 ocenach. W KWC Wizażanki wystawiły mu 4,5/5 na podstawie 189 opinii, a 75% deklaruje, że kupiłoby go ponownie. W opiniach najczęściej powtarzają się pochwały dotyczące naturalnie wyglądającego efektu opalenizny, zapachu, właściwości pielęgnacyjnych i stopniowego działania. Użytkowniczki doceniają także to, że kolor można budować kolejnymi aplikacjami. Pojawiają się jednak również uwagi o konieczności dokładnego rozprowadzenia produktu, szczególnie w okolicach kolan, łokci, kostek i dłoni, ponieważ jak w przypadku innych kosmetyków z DHA, nierówna aplikacja może skutkować smugami.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

Loading...

Nasze akcje