klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Pielęgnacja

Kobieta nałożyła samoopalacz przed treningiem. Efekt? Nie taki, jak oczekiwała

Tej wpadki z samoopalaczem długo nie zapomnimy. Teraz już wiemy, dlaczego zawsze trzeba poczekać, aż balsam brązujący dokładnie się wchłonie.
Milena Majak
październik 06, 2017

Czasami nakładanie samoopalacza wymaga włożenia większego wysiłku niż wart jest tego efekt. Ta dziewczyna przekonała się o tym, że smarowanie takim kosmetykiem ciała, na pewno nie jest wskazane przed treningiem. Zaskoczymy cię, ale wcale nie chodzi o zacieki. 

Jak prawidłowo nakładać samoopalacz?

Wpadka z nakładaniem samoopalacza

Okazuje się, że widoczne plamy oraz żółte zacieki na skórze, to wcale nie największy problem kobiet, które stosują samoopalacz. Użytkowniczka Twittera, Evemallonxx, zaliczyła jeszcze większą wpadkę. Opublikowała na swoim profilu zdjęcie, na którym pokazała, co może się stać, jeżeli kosmetyk opalający dokładnie się nie wchłonie

Eve zbyt szybko założyła legginsy i pobiegła na trening. Kiedy po męczącej sesji na siłowni wreszcie je zdjęła, okazało się, że... logo marki odbiło się na jej nogach. Fotografia szybko obiegła internet i od momentu opublikowania udostępniono ją dalej ponad sześć tysięcy razy. Zyskała prawie 50 tysięcy polubień oraz 280 komentarzy

Co na to adidas?

W komentarzach do zdjęcia ludzie zaczęli oznaczać markę adidas, której legginsy nosiła Eve. Pisali, że stała się chodzącą, żywą reklamą marki (nawet jeśli to zupełny przypadek) i adidas powinien jej to wynagrodzić. Ku uciesze internautów oraz głównej bohaterki dyskusji, firma odezwała się.

Screen z Twitter. com/Evemallonxx https://twitter.com/adidas/status/914983886454583297?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.teenvogue.com%2Fstory%2Fwoman-self-tanner-adidas-fail-working-out
Źródło: Screen z Twitter. com/Evemallonxx

Powiedzmy, że to po prostu przeznaczenie. Niezły sposób na noszenie trzech pasków. Obserwujemy cię - napisał adidas pod zdjęciem Eve. 

Zdarzyła wam się kiedyś podobna wpadka z samoopalaczem? ;)

Testuj kosmetyki za darmo!

Jeśli tak samo jak my uwielbiasz testować kosmetyki, koniecznie zapisz się do naszego Klubu Recenzentki. A kiedy już sprawdzisz możliwości swojego kosmetyku, dodaj zdjęcie do Looków Wizażanek i oznacz produkty, które wykorzystałaś do wykonania makijażu, manicure czy fryzury.

Zdjęcie główne: Screen z Twitter.com/Evemallonxx

Komentarze
doda blondynka proste włosy w berecie i ramonesce
Moda Ekskluzywna marka? Nie! Doda zachwyca w spódnicy z... sieciówki!
Choć wielką miłością darzy ubrania z wyższej półki, Doda czasami sięga także po ubrania z sieciówek. Jej spódnica z Reserved to hit sezonu!
Ewelina Błeszyńska
wrzesień 28, 2017

Doda uwielbia ubrania ekskluzywnych marek i często chwali się drogimi zakupami z nowych kolekcji, ale jak się okazuje, wcale nie stroni od ubrań z sieciówek. Ostatnio na Instagramie pokazała zdjęcie, na którym ma na sobie oryginalną spódnicę w czerwono-czarną kratę. Co ciekawe fantazyjna i bardzo modna w tym sezonie spódnica wcale nie pochodzi z kolekcji drogiego domu mody, a... z popularnej polskiej sieciówki. Mowa o... Reserved ! Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen) 22 Wrz, 2017 o 11:54 PDT Doda w spódnicy z Reserved Krata to jeden z najmodniejszych wzorów na sezon jesień-zima 2017/2018 . Co prawda na wybiegach królowała ta szara w stylu angielskiej kraty księcia Walii, ale tak naprawdę możemy sięgać po wszystkie jej typy. Czerwoną kratę możemy zestawiać śladem Dody z modną skórzaną kurtką oraz botkami w rockowym stylu. Spódnica, którą miała na sobie Doda jest obecnie dostępna w sklepach Reserved oraz na stronie internetowej marki (jej cenę poznacie klikając w poniższe zdjęcie). Zobacz także: Długie kozaki nadal są w trendach, ale teraz zupełnie zmieniają swój wygląd Testuj kosmetyki za darmo! Jeśli tak samo jak my uwielbiasz testować kosmetyki, koniecznie zapisz się do naszego  Klubu Recenzentki . A kiedy już sprawdzisz możliwości swojego kosmetyku, dodaj zdjęcie do  Looków Wizażanek  i oznacz produkty, które wykorzystałaś do wykonania makijażu, manicure czy fryzury.

Przeczytaj
Makijaż Nałożyła żel na brwi i... połowę z nich straciła. Jak to się stało?
Ta dziewczyna dosłownie wyrwała sobie brwi razem z żelem. A wszystko przez to, że chciała zaoszczędzić.
Milena Majak
grudzień 13, 2017

Często okazuje się, że wybranie najtańszego rozwiązania wcale nie jest tym najlepszym. Dość boleśnie przekonała się o tym 19-letnia Charlotte Knight ... Wpadka z brwiami Chcąc zaoszczędzić trochę pieniędzy na zakupach, Charlotte postanowiła zamówić żel do brwi peel-off na eBay'u. Kosztowało ją to niecałe cztery funty, czyli około 20 zł. Łupem padł produkt, którego nigdy wcześniej nie używała. A to tylko dlatego, że cena jej ulubionego żelu  Etude House Tint My Brows Gel  wynosi około 62 zł. Kiedy wyczekiwana przesyłka wreszcie przyszła, Knight nie czekała długo i natychmiast postanowiła przetestować żel . Wczesała żel we włoski i postępowała dalej zgodnie z instrukcjami. Na opakowaniu wyczytała, że aby pigment dobrze zafarbował skórę oraz brwi , powinno się go zmyć dopiero, kiedy wyschnie, czyli po około dwóch godzinach . Polecamy: Poprawia wygląd cery i utrzymuje makijaż w ryzach! Charlotte niestety szybko pożałowała tego, że nie kupiła swojego ulubionego produktu... W rozmowie z dailymail.com powiedziała, że trzymała żel na brwiach nieco ponad dwie godziny . Wtedy miała pewność, że wystarczająco dobrze zasechł . Niestety był  twardy niczym skorupa i za nic w świecie nie chciał zejść z brwi. Trudno było go nawet zeskrobać! Okazało się, że kolor jasnego brązu szybko zamienił się w czarny i na tyle mocno oblepił włoski, że 19-latka zrywała żel razem z nimi . A jeżeli nie chcesz, aby spotkała cię podobna historia, poniżej przedstawiamy nasze ulubione kosmetyki do podkreślania brwi : Eveline, Professional, All in One, Eyebrow Set - 15 zł Oriflame, The One [Beauty] Eyebrow Kit - 33 zł Catrice, Matt & Glow, Brow Palette - 17 zł Essence, Eyebrow Stylist Set - 10 zł Golden Rose, Eyebrow Powder - 10 zł BeneFit, Foolproof Brow Powder - 130 zł Zdjęcie główne: Screen z YouTube.com/News Update

Przeczytaj
Fryzury Ta maska uratuje zniszczone włosy przed drastycznym cięciem!
Według Instagrama to najlepsza maska do zniszczonych i często rozjaśnianych włosów. Ma przepiękny kokosowy zapach, a efekty widać już po pierwszym zastosowaniu.
Milena Majak
kwiecień 27, 2018

Jeżeli ciągle farbujesz włosy, rozjaśniasz je lub narażasz na uszkodzenia, ta maska może się okazać idealnym ratunkiem .  Coco and Eve Super Nourishing Coconut and Fig Hair Masque to według użytkowniczek Instagrama szansa na to, by nie ścinać zniszczonych włosów. Wystarczy nałożyć ją zaledwie na 10 minut. W tym czasie włosy dostają odpowiednią dawkę odżywienia i można cieszyć się efektem jedwabistych włosów .  Maska do włosów zniszczonych Ostatnio ta maska stała się jedną z najbardziej popularnych na Instagramie. Uwagę przyciąga nie tylko niezwykle modne opakowanie z liśćmi Monstery, ale również zdjęcia z efektami przed i po zastosowaniu Coco and Eve Super Nourishing Coconut and Fig Hair Masque . Jedna z redaktorek serwisu popsugar.com napisała, że lubi "marynować w niej włosy nawet kilka godzin". Post udostępniony przez Coco And Eve (@cocoandeve) Kwi 2, 2018 o 11:47 PDT Marka Coco and Eve wypuściła kokosowe cudo do suchych i bardzo zniszczonych włosów. Kosmetyk przywraca im naturalny blask oraz wygładza teksturę. Głęboko nawilża, przez co ułatwia kontrolowanie puszenia, a także pomaga zlepić na nowo rozdwojone końcówki. Skąd takie magiczne działanie? Zobacz także:  Na ten szampon czeka 20 tysięcy osób. Co jest w nim wyjątkowego? Maska Coco and Eve Super Nourishing Coconut and Fig ma w składzie w żaden sposób nieprzetworzony, surowy olej kokosowy z Bali . Jest to dość istotne, ponieważ znajduje się w nim skoncentrowana ilość składników odżywczych . I właśnie to pomaga wzmocnić i naprawić zniszczone włosy. Jest tu także masło figowe oraz shea , które nawilżają i pomagają rozplątać kołtuny, oraz argan i len , które zmniejszają puszenie i nadają blasku. Post udostępniony przez Coco And Eve (@cocoandeve) Mar 10, 2018 o 7:18 PST W masce nie ma siarczanów i parabenów . Można ją stosować również na...

Przeczytaj
Moda Co za wpadka! Sześć kobiet w tej samej sukience na tym samym weselu
Ta sukienka zrobiła furorę na wesele w Australii. Założyło ją aż sześć kobiet! Czy naprawdę jest taka ładna?
Milena Majak
wrzesień 26, 2017

Kupując sukienkę na wesele w sieciówce , każda z nas powinna liczyć się z tym, że ktoś jeszcze może ją kupić i założyć ją na tę samą imprezę, co my. To chyba spełnienie najgorszych koszmarów każdej kobiety.  Tym razem wpadka przytrafiła się aż sześciu kobietom . I nie, to nie są druhny... :)  Wpadka na ślubie Widziałyśmy już wiele wpadek z suknią ślubną w roli głównej . Nawet na naszym forum opisujecie, jakiego ślubnego faux pas byłyście świadkami . No, zdarza się. Ale sytuacji, którą opisuje Debbie Speranza, jeszcze nigdy nie słyszałyśmy.  Powinniście stworzyć specjalny rejestr ślubny tak, aby wasi klienci mogli sprawdzić, czy ktoś już kupił tę samą sukienkę na tę samą imprezę. Nie, nie jesteśmy druhnami tylko gośćmi. Sądzę, że powinnam dostać voucher w związku za taką reklamę - pisze Debbie Speranza pod viralowym zdjęciem z wesela. Wesele odbyło się w Sydney . I mimo że każda z nas byłaby bardzo skrępowana podobną sytuacją, te kobiety nie robiły żadnego problemu. Panie zdecydowały się z dumą zapozować do wspólnego zdjęcia z panną młodą . Zobacz także: Tak wyglądało najdroższe wesele na świecie! Zdjęcie, które opublikowała kobieta na Facebooku tej marki odzieżowej szybko stało się bardzo popularne. Ma już niemal dwa tysiące udostępnień, prawie 12 tysięcy komentarzy i ponad 50 tysięcy polubień . W komentarzach sporo kobiet zaznaczyło, że również chciały kupić tę sukienkę, ale po tej sytuacji raczej zrezygnują. Podoba wam się ta kreacja? :) Sukienka pochodzi ze sklepu  Forever New  i kosztuje 159 dolarów , czyli około 570 zł . To  ołówkowa kreacja z granatowej koronki bez ramiączek oraz z zabudowanym dekoltem. Testuj kosmetyki za darmo!...

Przeczytaj