Reklama
Ładowanie

Uzyskanie pięknej opalenizny z samoopalaczem nie jest takie łatwe - często kolor nierównomiernie schodzi albo już na etapie aplikacji powstają nieestetyczne plamy. Do tego, popularne pianki potrafią kosztować niemało - ich ceny zaczynają się od 100 zł w górę. Nowa pianka od Bielendy rozwiązuje te problemy i jest w bardzo przystępnej cenie. Łączy ekspresowe działanie brązujące z pielęgnacją ciała i rewolucyjną, deserową konsystencją.

Dlaczego warto przetestować nową piankę brązującą Bielenda, Magic Bronze 2w1? Skład, który pielęgnuje

To, co szczególnie zachęca w tej nowości, to jej hybrydowa formuła 2w1, która działa jednocześnie jako produkt brązujący oraz głęboko nawilżające serum. W składzie kosmetyku znajdziemy sprawdzony duet pielęgnacyjny: aloes oraz betainę. Te silnie nawadniające i kojące składniki dbają o to, aby naskórek podczas procesu opalania nie stracił ani kropli nawilżenia. Odpowiednio nawilżona skóra znacznie lepiej przyjmuje pigment, a ryzyko wystąpienia suchych skórek. Ryzyko łuszczącego się koloru zostaje dzięki temu zredukowane do minimum.

pianka brązująca Bielenda Magic Bronze 2w1

Na uwagę zasługuje także innowacyjny aplikator jak w bitej śmietanie. Dozuje gęstą, niezwykle puszystą i stabilną piankę, która nie rozlewa się i nie spływa z dłoni czy rękawicy, umożliwiając czystą i bezproblemową pracę. Formuła momentalnie wchłania się w skórę, bez pozostawiania lepkiej warstwy. Dodatkowo domową aplikację uprzyjemnia deserowy, kokosowy zapach, który skutecznie maskuje typowy dla samoopalaczy aromat. Opalenizna, która stopniowo rozwija się w kilka godzin, jest naturalnie brązowa, świetlista i całkowicie pozbawiona sztucznych, pomarańczowych czy żółtych podtonów.

Kto pokocha tę piankę i serum brązujące w jednym?

Bielenda Magic Bronze 2w1 to produkt stworzony dla każdego, kto marzy o szybkim efekcie skóry muśniętej słońcem, ale boi się poprawek i plam. Docenią ją przede wszystkim posiadaczki skóry suchej i skłonnej do podrażnień, które do tej pory unikały samoopalaczy ze względu na uczucie ściągnięcia. To także idealny wybór dla osób początkujących - dzięki stabilnej konsystencji bitej śmietany z równomiernym nałożeniem pianki poradzi sobie absolutnie każdy.

Sprawdź też inne pianki samoopalające, które lubią Wizażanki:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama

Polecane

Loading...

Nasze akcje