klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Keely Jones
Pielęgnacja

'Niewinna' krostka okazała się poważną chorobą - pomoc przyszła w ostatniej chwili

Myślała, że to zwykły pryszcz - gdy nie chciał się goić, poszła do specjalisty. Sprawa okazała się bardzo poważna...
Agata Kufel
listopad 30, 2017

Niegojące się krostki i wszelkiego typu niedoskonałości, które wydają się "dziwne", powinny nas skłonić do wizyty u dermatologa. Przeważnie kończy się na strachu, ale zdarza się, że szybka reakcja może uratować nam zdrowie, a nawet życie. Przekonała się o tym pewna Amerykanka, która dziś opowiada swoją historię ku przestrodze.

Jak zakryć niedoskonałości jednym produktem?

Niegojąca się krostka okazała się poważną chorobą

Gdy Keely Jones zauważyła na swojej twarzy dziwnego "pryszcza", początkowo nie była tym przejęta. Choć krostka na skroni wydała jej się irytująca (kobieta wcześniej raczej nie miała problemów z niedoskonałościami, ponieważ zawsze unikała słońca i nie chodziła na solarium), nie sądziła, że może to być coś poważnego. Zaniepokoiła się, gdy mimo kilku prób wyciśnięcia zmiany, krostka nie chciała się goić. Udała się więc po poradę do specjalisty.

To była jedna z najważniejszych decyzji w jej życiu - skaza została zdiagnozowana jako rak podstawnokomórkowy, który mógł łatwo rozprzestrzenić się na resztę twarzy. Keely przeszła trzy operacje, zanim udało się całkowicie usunąć chorobowe zmiany - dziś po nowotworze szczęśliwie została jej "tylko" blizna.

Choć leczenie okazało się skuteczne, Keely do końca życia będzie musiała kontrolować swoje wyniki, ponieważ wciąż istnieje ryzyko, że choroba powróci. Kobieta postanowiła dzielić się swoją historią, by zwiększać świadomość na temat nowotworów skóry - wbrew powszechnej opinii, można na niego zapaść nawet korzystając z ochrony przeciwsłonecznej.

Dziewczyny pamiętajcie: jeśli zauważycie na swojej skórze niepokojącą zmianę, która nie znika z upływem czasu, nie zwlekajcie z wizytą u specjalisty. Ostrożności nigdy za wiele - zwłaszcza, gdy stawką jest nasze zdrowie.

Zobacz też: Nie tylko czerwone wino i papierosy - te produkty niszczą twój uśmiech, a ty nawet o tym... nie wiesz

Źródło zdjęcia głównego: Facebook

Komentarze
Styl życia Wiktoria Gąsiewska w rozbieranej scenie w nowym filmie. Fani: "Masz idealne ciało!"
Wiktoria Gąsiewska to już nie mała dziewczynka z "Rodziny zastępczej", ani nastolatka z "Rodzinki.pl". Aktorka ma za sobą pierwszą scenę seksu na dużym ekranie!
Laura Osakowicz
marzec 24, 2020

Wiktoria Gąsiewska to jedna z najgorętszych gwiazd młodego pokolenia. Niewątpliwie to rola w "Rodzince.pl" przyniosła jej największą popularność, ale od początku swojej kariery grywała małe role w filmach. Tym razem, choć nadal nie dostała roli głównej, to scena z jej udziałem w nowym polskim horrorze "W lesie dziś nie zaśnie nikt" wywołała ogromne poruszenie w sieci. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Wiktoria Gąsiewska (@wiktoria_gasiewska) Mar 6, 2020 o 9:47 PST Wiktoria Gąsiewska w rozbieranej scenie  W kontekście "W lesie dziś nie zaśnie nikt" mówi się o dwóch rzeczach. Po pierwsze, o Julii Wieniawie bez makijażu, zrobionych włosów i pięknej kreacji - w tym filmie zdecydowanie pokazała ona swoją twarz, jakiej dotychczas nie znaliśmy, a krytycy i internauci zachwalają jej grę aktorką. Po drugie, to właśnie pikantne sceny z udziałem Gąsiewskiej  przyciągnęły uwagę . I choć samej Wiktorii, a w szczególności dialogów z jej udziałem, jest niewiele, to możemy pokusić się o stwierdzenie, że ze względu na zainteresowanie widzów jej bohaterka przyćmiła nawet Wieniawę. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez W Lesie Dziś Nie Zaśnie Nikt (@wlesiedzisniezasnienikt) Mar 8, 2020 o 12:58 PST Aniela, którą gra Gąsiewska w nowej produkcji to stereotypowa "blondynka". Dziewczyna, która nie grzeszy intelektem, za to może pochwalić się piękną buzią i ciałem. Na dodatek, to świadoma swoich atutów, wyzwolona młoda kobieta. Już w jednej z pierwszych minut filmu,  zanim akcja filmu nabiera tempa, mamy okazję zobaczyć jej nagie piersi i ciało od pasa w górę w pełnej krasie. To wszystko sprawia, że wielu internautów ma wypieki na twarzy na...

Przeczytaj
dziewczyna z trądzikiem przed i po
Pielęgnacja Ta dziewczyna walczy z trądzikiem na oczach... całego internetu
Młoda dziewczyna, która latami zmagała się z ciężkim przypadkiem trądziku torbielowatego, pokazuje na Instagramie swoje prawdziwe oblicze.
Agata Kufel
październik 03, 2017

Trądzik to częsta przyczyna kompleksów - w skrajnych przypadkach może nawet powodować u młodych ludzi depresję . Choć tak powszechny, wciąż jest mało akceptowany w przestrzeni społecznej , co sprawia, że osoby nim dotknięte starają się za wszelką cenę kamuflować nieestetyczne zmiany. Jednak ta dziewczyna zrobiła coś całkiem odwrotnego - za pośrednictwem Instagrama udokumentowała "historię swojej twarzy". My Face Story - leczenie trądziku w mediach społecznościowych 22-letnia Kali Kushner przez kilka lat cierpiała na wyjątkowo ciężką postać trądziku torbielowatego , za sprawą którego jej twarz pokrywały silne zmiany zapalne i cysty. Zrozpaczona dziewczyna próbowała wszystkiego : szeregu kosmetyków, oczyszczania olejami a nawet antybiotyków. Nadaremnie -  nic nie przynosiło zadowalających efektów . W końcu zapadła decyzja o leczeniu izotretynoiną - silną substancją hamującą aktywność gruczołów łojowych, którą można przyjmować tylko pod kontrolą lekarza . Chcąc monitorować przebieg kuracji , Kali założyła na Instagramie profil o nazwie myfacestory , który dziś jest kolejnym hitem internetu. Dziewczyna miesiącami publikowała zdjęcia swojej twarzy bez grama makijażu , pokazując w ten sposób prawdziwe oblicze trądziku torbielowatego. Jak sama przyznaje, chciała w ten sposób przeciwstawić się stereotypom , które błędnie utożsamiają wypryski na twarzy z niechlujstwem i zaniedbaniem . Z drugiej strony, za pośrednictwem zdjęć postanowiła też obserwować postępy w leczeniu - ta publiczna walka zaczęła przyciągać coraz więcej widzów i... kibiców . Post udostępniony przez Kali (@myfacestory) 1 Lis, 2015 o 4:44 PST Izotretynoina okazała się skuteczna - stan skóry Kali wyraźnie się poprawił , choć nie obyło się też bez skutków ubocznych (m.in. silne przesuszenie całego ciała). Choć dziś jej twarz...

Przeczytaj
dziewczyna przegląda się w lustrze
iStock
Pielęgnacja Ta dziewczyna myślała, że zrobił jej się zwykły zaskórnik - prawda okazała się... przerażająca
Zmiana, która wyglądała na zaskórnika okazała się poważną chorobą. Teraz namawia inne kobiety: badajcie swoją skórę!
Agata Kufel
październik 05, 2017

Zaskórniki potrafią uprzykrzyć życie, ale historia pewnej Amerykanki uczy nas, że szczególnie nasilone przypadki lepiej konsultować z dermatologiem . Mieszkanka Kalifornii przypadkiem odkryła, że to, co wyglądało na niedoskonałość, w rzeczywistości było poważną chorobą... Zaskórnik, który był... rakiem skóry Wszystkie dobrze to znamy: wstajemy rano, patrzymy w lustro i widzimy wysyp wągrów albo wyjątkowo perfidnego pryszcza. Po uczuciu chwilowej rozpaczy, myślimy sobie "trudno, zdarza się" . Taka była też pierwsza reakcja Kari Cummins , gdy zauważyła nieestetyczną zmianę w okolicach brody , która wyglądała na pospolitego zaskórnika. Gdy "niedoskonałość" nie znikała i zaczęła wyglądać coraz gorzej, kobieta udała się do dermatologa, sądząc, że dotknął ją problem trądziku dorosłych . Prawda okazała się jednak inna... To, co na pierwszy rzut oka wydawało się nieszkodliwą zmianą skórną, okazało się być rakiem płaskonabłonkowym - wyjątkowo niebezpieczną odmianą nowotworu . Gdyby Kari dłużej czekała z wizytą u specjalisty, mogłaby nawet stracić życie - na szczęście choroba nie zdążyła się rozprzestrzenić w tkankach , dzięki czemu udało się uniknąć przerzutów. Źródło zdjęć: screeny z YouTube.com/InsideEdition Rana po usunięciu nowotworu wymagała założenia 35 szwów - na twarzy kobiety widnieje dziś spora blizna . Jednak Kari nie chce jej ukrywać - wręcz przeciwnie, postanowiła pokazać ją internautom i podzielić się swoją historią , by uświadomić innym, jak ważne są regularne kontrole stanu skóry . Jak słusznie zauważa, wcale nie trzeba chodzić na solarium , by zachorować na ten rodzaj nowotworu - każda podejrzana zmiana powinna nas skłonić do zasięgnięcia opinii specjalisty. Pod tym linkiem możecie zobaczyć materiał video przedstawiający historię Kari - UWAGA,...

Przeczytaj
załamana młoda kobieta
iStock
Pielęgnacja Ciężkie oparzenie i blizny na twarzy – wszystko przez gadżet, który pewnie masz w domu
Czasem chwila nieuwagi może się skoczyć oszpeceniem na całe życie. Emily Field przypłaciła ją oparzeniami i bliznami na twarzy...
Agata Kufel
listopad 17, 2017

Olejki eteryczne  mogą być niebezpieczne – większość z nas korzysta z nich na co dzień, ale czasem wystarczy chwila nieuwagi , by doszło do tragedii. Emily Field będzie o tym pamiętać, za każdym razem, gdy spojrzy w lustro… Oparzenie olejkiem eterycznym 24-letnia Brytyjka pokazała w mediach społecznościowych, co stało się z jej twarzą po – wydawałoby się niewinnym – „incydencie” z automatycznym odświeżaczem powietrza . Emily siedziała z narzeczonym w salonie przy kominku, ciesząc się zapachem olejku paczulowego. W którymś momencie kobieta podeszła, by wyłączyć odświeżacz – tak jak zawsze przytrzymała przez chwilę przycisk, by odciąć zasilanie. Gdy opary olejku niespodziewanie prysnęły w jej twarz , nie przejęła się – myślała, że taka ilość nie jest w stanie wyrządzić jej szkody . Problemy zaczęły się, gdy kilka godzin później Emily dokładała drewna do kominka – poczuła na skórze pieczenie, które z każdą minutą przybierało na sile . Dokładnie umyła twarz i przytrzymała ją przez kilkanaście minut pod strumieniem zimnej wody i zadzwoniła do lekarza, który po wysłuchaniu opisu objawów poradził jej natrzeć skórę wazeliną . Niestety, prawdziwe problemy miały dopiero nadejść . Następnego ranka Emily obudziła się z silnym obrzękiem na twarzy – skóra była czerwona i bolesna , kobieta miała też problemy z widzeniem . Na pogotowiu zdiagnozowano oparzenie chemiczne wskutek reakcji, która wystąpiła, gdy Emily zbliżyła się do ognia z resztkami olejku na skórze – chwila nieuwagi w tym wypadku skończyła się bardzo boleśnie . Kobieta postanowiła podzielić się swoją historią nie po to, by zniechęcić innych do używania odświeżaczy bazujących na olejkach eterycznych (celowo nie wymieniła marki urządzenia, które przyczyniło się do wypadku), ale by uświadomić wszystkim, że...

Przeczytaj