klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
naturalna pielęgnacja
Pielęgnacja

Nowy trend w naturalnej pielęgnacji. Na czym polega "element skincare"?

Zgodnie z "element skincare", żeby mieć piękną cerę, musisz dostarczyć organizmowi czterech substancji. I to nie tylko w kosmetykach!
Matylda Nowak
lipiec 23, 2019

Twórczynią "element skincare" jest właścicielka działającej w zamożnej dzielnicy Londynu kliniki. Nataliya Robinson jest kosmetyczką, dyplomowaną specjalistką od tradycyjnej medycyny chińskiej oraz wielbicielką niekonwencjonalnych metod dbania o zdrowie i urodę. Robinson proponuje swoim klientkom specyficzną odmianę naturalnej pielęgnacji, opartą na wierze w cztery panujące nad światem żywioły (elementy), czyli powietrze, wodę, ogień i ziemię.

Zobacz także: Zapomnij o japońskiej i koreańskiej pielęgnacji! Teraz emocje wzbudza C-Beauty

Oto 5 super skutecznych składników na cellulit!

Na czym polega pielęgnacją zgodna z czterema żywiołami

Nataliya Robinson nie jest zwykłą kosmetyczką. W swoim salonie regularnie stosuje metody zaczerpnięte z tradycyjnej medycyny chińskiej, a do pielęgnacji cery podchodzi holistycznie. Walcząc z niedoskonałościami skóry (a zwłaszcza trądzikiem i zmarszczkami), Robinson korzysta z naturalnych składników, akupresury i akupunktury. Jej specjalnością jest drenaż limfatyczny i tak zwane odżywianie neuropatyczne.

Propagatorka "element skincare" twierdzi, że piękną cerę zagwarantuje nam dostarczenie organizmowi w różnej postaci składników odpowiadających czterem żywiołom.

  • Według Robinson potrzebujemy węgla, który pochodzi od ognia, bo jest efektem spalania. A aktywny węgiel jako składnik kosmetyków doskonale oczyszcza cerę tłustą i mieszaną.
  • Potrzebujemy również tlenu, który jest powiązany z żywiołem powietrza. Dostarczamy go ciału, głęboko oddychając, i ten sposób zmniejszając szkodzące cerze objawy stresu. Możemy też używać kosmetyków wzbogacone tlenem, które rewitalizują dojrzałą cerę pozbawioną blasku.
  • Z żywiołem wody związane są algi, które - wchodząc w skład kremów czy maseczek - nawilżają skórę, przywracając jej elastyczność oraz łagodzą stany zapalne.
  • Żywioł ziemi w pielęgnacji reprezentują według Natalii Robinson glinki, które stosowane jako główny składnik masek, nie tylko oczyszczają cerę, ale koją stany zapalne i usuwają nadmiar łoju.

Zobacz także: Nowy trend beauty! Sprawdź, na czym polega lagom

Proponowane przez brytyjską kosmetyczkę podejście do pielęgnacji wydaje się nam trochę zbyt uduchowione. Z drugiej strony propagowane przez nią metody dbania o skórę są sprawdzone i skuteczne. Dlatego chyba jednak podporządkujemy nasz rytuał pielęgnacyjny i zawartość kosmetyczki czterem żywiołom. ;-)

A wy co myślicie o "element skincare"?

Zdjęcie główne: iStock

Komentarze
C-Beauty
iStock
Pielęgnacja Zapomnij o japońskiej i koreańskiej pielęgnacji! Teraz emocje wzbudza C-Beauty
Eksperci przekonują, że wkrótce chiński rytuał pielęgnacyjny wyprze popularne K-Beauty i J-Beauty. Nie oznacza to jednak, że zaczniemy używać kontrowersyjnych kosmetyków z tej części Azji...
Matylda Nowak
maj 28, 2019

Przez kilka lat ekscytowałyśmy się rozbudowanym rytuałem pielęgnacyjnym Koreanek. Później próbowałyśmy podpatrzeć urodowe patenty Japonek. Teraz znowu mamy przenieść naszą uwagę na inne rejony Azji. Eksperci zajmujący się prognozowaniem trendów przekonują, że nadszedł czas  C-Beauty, czyli Chinese Beauty  (chińskiego piękna). Nie oznacza to jednak, że będziemy musiały przekonać się do wzbudzających tyle niepokoju kosmetyków z Państwa Środka .   C-Beauty czyi holistyczne podejście do piękna Pielęgnacja "po chińsku" dotyczy zarówno zdrowia, jak i urody. Bo z tradycyjnym, holistycznym podejściem Chińczyków, piękna skóra i włosy zależą od zdrowego ciała, umysłu i ducha. W tym podejściu jest sporo prawdy! Od dawna już wiadomo, że stres jest na przykład jednym z czynników przyspieszających starzenie skóry. Nikogo też chyba nie trzeba przekonywać o wpływie diety na naszą urodę. Co jest więc takiego wyjątkowego w C-Beauty?  Przede wszystkim dieta. W tradycyjnej kuchni chińskiej znajdziemy sporo sfermentowanych warzyw, dobrej jakości ryb i owoce morza oraz napary ziołowe. W pielęgnacji natomiast częstą praktyką jest stosowanie naturalnych  maseczek z kurkumą, liśćmi mięty lub lukrecji oraz z fasolką mung . Chinki nawilżają skórę naturalnymi olejami i leczą jej niedoskonałości olejkami eterycznymi. Zgodnie z wielowiekową tradycją przecierają też twarze wodą ryżową , która wygładza i rozjaśnia cerę. Znane z tradycyjnej medycyny chińskie akupresura i akupunktura są także traktowane jako zabiegi upiększające . Nacisk na określone miejsca na ciele lub nakłuwanie igiełkami ma zdaniem fanów C-Beauty umożliwić nie tylko swobodny przepływ energii przez ciało, ale też stymulować produkcję kolagenu, zmniejszać widoczność zmarszczek i blizn oraz leczyć choroby skóry. Zobacz także: Jednym z najważniejszych trendów beauty w 2019 roku będzie tak...

Przeczytaj
Pielęgnacja Ten krem działa niczym... trener personalny dla skóry!
Naturalny składnik tego kremu stymuluje cerę, podobnie jak wysiłek fizyczny stymuluje mięśnie.
Laura Osakowicz
lipiec 24, 2019

Ćwicząc na siłowni aktywujemy nasze mięśnie, by wzmacniały się i stawały się większe, a my silniejsi i bardziej sprawni. Czy to możliwe, aby krem do twarzy działał w taki sam sposób na barierę ochronną skóry, jak na mięśnie działa wysiłek fizyczny? Okazuje się, że krem rabarbarowy Hagi to dosłownie trener osobisty dla cery. Zobacz także: Nowy trend w naturalnej pielęgnacji. Na czym polega "element skincare"? Stymulujący skórę korzeń z rabarbaru  Choć sezon na rabarbar mamy już w tym roku za sobą, warto często po niego sięgać, ponieważ ma on działanie antyoksydacyjne. To doskonałe źródło witaminy C i błonnika. Wykazuje także działanie estrogenne, przez co jest polecany osobom zmagającym się z trądzikiem hormonalnym lub paniom w okresie przekwitania. Zdrowotny potencjał tego warzywa postanowiła wykorzystać polska marka naturalnych kosmetyków - Hagi Cosmetics.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Hagi Cosmetics (@hagicosmetics) Lip 2, 2019 o 12:22 PDT Krem na dzień z gardenią i rabarbarem od Hagi ma za zadanie przede wszystkim odżywić i nawilżyć nawet najbardziej suchą skórę. Posiada lekką i przyjemną konsystencję, łatwo się wchłania i jest doskonały pod makijaż. O dziwo, nie pachnie rabarbarem - ma słodki, nieco różany zapach. Producent zapewnia, że przy regularnym stosowaniu przez okres 4 tygodni nawilżenie skóry wzrasta o 50 procent.  Dzięki obecności korzenia rabarbaru w składzie, krem stymuluje skórę niczym trener personalny. Pod wpływem tego składnika cera automatycznie uruchamia własne mechanizmy ochronne. Oznacza to, że jeśli po jakimś czasie przestaniemy używać kremu, skóra nadal powinna być nawilżona i odżywiona także bez niego. Źródło: materiały prasowe Pozostałe składniki kremu są równie...

Przeczytaj
Fotolia
Pielęgnacja Dermabrazja, mezoterapia, osocze bogatopłytkowe - to nie są zabiegi dla wszystkich! Kto powinien się ich wystrzegać?
Masz problem z trądzikiem? Nie wszystkie zabiegi medycyny estetycznej są dla ciebie! Sprawdź, aby potem nie cierpieć.
Agnieszka Pulikowska
listopad 07, 2016

Jesień uznaje się za najlepszy moment do wykonania zabiegów medycyny estetycznej . Tak, to prawda, jednak nie na wszystkie możemy sobie pozwolić. Powód? Wszystko zależy od skóry, dlatego dzisiaj skupiamy się na powszechnym problemie, jakim jest  trądzik . Czy borykając się z nim powinniśmy szczególnie wystrzegać się jakiś zabiegów? Zapytaliśmy o to eksperta.  Zobaczcie także:   Ta jedna zasada pozwoli Ci prawidłowo zadbać o skórę twarzy Zabiegi medycyny estetycznej a trądzik "Trądzik jest bardzo złożonym problemem i tak naprawdę każdy przypadek powinno się rozpatrywać indywidualnie. Trudno jest podać zabiegi medycyny estetycznej, do wykonania których jest on zawsze przeciwwskazaniem. Ale niektórych nie należy wykonywać, gdy mamy do czynienia z trądzikiem aktywnym , tzn. ze zmianami ropnymi, krostkami, grudkami, które obejmują większe partie twarzy. Należą do nich mezoterapia mikroigłowa, mezoterapia igłowa, osocze bogatopłytkowe, dermabrazja  - mówi nam  Anna Lohmann,  ekspert w dziedzinie pielęgnacji i dbania o urodę Biologique Recherche. - Są to wszystko zabiegi, które mogą spowodować zakażenie bakteryjne, czyli rozniesienie bakterii po całej twarzy i tym samym zaostrzyć przebieg choroby. Chodzi o to, że podczas wykonywania np. nakłucia można na igle roznieść bakterie także na niezmienione chorobowo miejsca. W przypadku mezoterapii, osacza itp. ostrzykuje się całą twarz miejsce przy miejscu. Dlatego przed wykonaniem jakiegokolwiek zabiegu należy skonsultować się ze specjalistą. Zobaczcie także:   Walczą z kurzymi łapkami, likwidują cienie- 6 hitowych kremów pod oczy A jak dbać na co dzień o skórę trądzikową?   "Dla skóry trądzikowej najważniejsza jest odpowiednia codzienna pielęgnacja i dobór właściwych kosmetyków, zapewniających skuteczną kurację, takich jak lotion, serum przeciwzapalne i zapobiegające pojawianiu się nowych zmian...

Przeczytaj
masaż odmładzający
Pielęgnacja Szczypanie brwi może zastąpić botoks? Dzięki temu masażowi odzyskasz świeży wygląd
Zwolenniczki tej wywodzącej się z ajurwedy metody przekonują, że jej efekty można porównać do tych zapewnianych przez botoks. Czy szczypanie brwi zastąpi zastrzyki z toksyny botulinowej?
Matylda Nowak
czerwiec 19, 2019

Specjalizujący się w stylizacji brwi londyński salon kosmetyczny BBB London wprowadził do swojej oferty dość zaskakującą usługę. "Brow pinching", czyli "szczypanie brwi" to masaż, którego efektem ma być świeży wygląd twarzy. Masując okolice łuków brwiowych, kosmetyczka działa na mięśnie i na skórę. Efektem ma być zlikwidowanie obrzęków, ujędrnienie skóry i rozluźnienie zmarszczek, których utrwalone skurcze przyczyniają się do powstawania zmarszczek. Zwolennicy tej metody przekonują, że regularnie powtarzany masaż może zastąpić kosztowne i ryzykowne zastrzyki z toksyną botulinową . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez blinkbrowbar (@blinkbrowbar) Cze 1, 2019 o 11:17 PDT Zobacz także: Zapomnij o jadeitowych rollerach! Teraz modne są skrobaczki Na czym polega "brow pinching"? Właściciele sieci salonów BBB London stworzyli swoją autorską metodę masowania brwi w oparciu o ajurwedę i zasady tradycyjnej medycyny chińskiej . W trakcie trwającego 10 minut zabiegu kosmetyczka naciąga i uciska skórę na łukach brwiowych . Nacisk jest na tyle mocny, że twarz robi się w tym miejscu czerwona. Efektem takiego ucisku jest: poprawienie krążenia krwi w tym miejscu i co za tym idzie, lepsze odżywienie i dotlenienie skóry, usunięcie nagromadzonych toksyn, stymulowanie produkcji odpowiedzialnego za jędrność skóry kolagenu, rozluźnienie mięśni, których spięcie przyczynia się do utrwalania i pogłębiania zmarszczek. Zobacz także: Znikają zmarszczki i przebarwienia, a pory są mniej widoczne. Czy ta metoda za 100 zł zastąpi botoks i peelingi? Naszym zdaniem masaż brwi raczej nie zapewni tego, co odpowiednio wstrzyknięta toksyna botulinowa. Jednak nie raz już pisaliśmy o odmładzającym efekcie regularnego masowania twarzy i jesteśmy przekonani, że uciskanie...

Przeczytaj